RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(27.08.2013 15:30 )pszemo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Dawno nie czytałem tak trafnej diagnozy tego co widać - a właściwie czego nie widać - w polityce informacyjnej żyrardowskich polityków oraz ich ugrupowań. Wielki szacunek Pszemo za tak niezwykle trafne ujęcie sprawy!!!
Od siebie dodam tylko, że pod względem polityki informacyjnej to są (prawie) dwie zmarnowane kadencje. Istotnie, kilka felietonów i wypowiedzi to za mało by można było mówić o jakiejkolwiek polityce, czy zaplanowanych działaniach. Chwała za to, że w końcu powstało RŻ, ale trzeba od razu uczciwie zauważyć, że jest ono na etapie szukania recepty na swój własny wizerunek oraz pomysłów na dalsze działanie. Jak na razie stawiam czwórkę z dużym minusem i to też chyba trochę na wyrost, ale cóż - umiem docenić chęci.
Nie wierzę, aby ludzie tacy jak Pan Kaczanowski, Jankowski czy Rosiński nie potrafili raz w tygodniu napisać dobrego felietonu do RŻ. Nie wierzę, że nie da się zachęcić czytelników do bardziej czynnego udziału w tworzeniu portalu. Nie wierzę, że nie można stworzyć fotograficznej galerii tego wszystkiego co w mieście należy poprawić - od popękanych chodników, brudnych podwórek po obrzydliwe przejście podziemne przy dworcu. Po prostu na razie nie widać pomysłów - ale wierzę, że to się zmieni.
Do tego podkreślę po raz tysięczny - czas zakończyć etap opierający się tylko i wyłącznie na krytyce Wilka oraz jego ekipy. Czas pokazać pomysły i co ważniejsze - konkretne informacje. Jako, że Kartagina musi zostać zniszczona zapytam - czemu do tej pory na RŻ nie pojawił się rzeczowy, poparty liczbami tekst o Rewalu??? Czemu nie doczekały się rozwinięcia bardzo ciekawe tematy, na które zwraca uwagę Stańczyk - sprawa terenów po PKS, podstrefy ekonomicznej itp.???
Czy naprawdę autorzy publikujący na RŻ myślą, że odbiorcy czekają z utęsknieniem na kolejną porcję ogólnej krytyki Wilka??? Jeśli tak to może wprowadzić na portal opcję ankiet - warto czasem pytać ludzi czego chcą.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta


[przypomina mi się film pt. właśnie "Gra" z M. Douglasem, w którym bohater otrzymuje od brata urodzinowy prezent w postaci uczestnictwa w grze, w której ludzie nie sa tymi za których się podają, wszyscy udają, bo są opłaceni; a wszystko wygląda tak, jakby działo się naprawdę; my też uczestniczymy w takiej grze...]. Jedna, drobna poprawka, Pszemo. Moje teksty dotyczące samorządu ukazują sie regularnie - kilka w tygodniu, od trzech lat. To cząstka moich zajęć zawodowych. Pisałem o tym pokazując moje doświadczenie samorządowe. No ale Szninkiel i akolici tego nie czytali, choć mojemu - jak piszą - cv nie potrafią przeciwstawić innego. Może właśnie z tego pwodu tak z niego drwią... Artykułów tego czy innego portalu samorzadowego też nie czytają, bo oni przecież wiedzą wszystko najlepiej... Szninkiel kiepskie świadectwo wystawia swojemu wodzowi, skoro potrafi go promować jedynie poprzez dyskredytowanie kontrrozmówcy...




![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)