RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
To cały Komża:
"Szczerze mówiąc, określenie "typowy urzędnik" nie stanowi dla mnie problemu - w moim wyobrażeniu typowego urzędnika

"Teoria swoje,a praktyka swoje". No właśnie, mam za soba jedno i drugie. Sedno w tym, żeby dobrą teorię stosowac w praktyce."
To też do niego pasuje
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:
"Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!"