07.02.2014 15:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2014 15:58 przez Stańczyk.)
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Coś o korupcji w samorządzie.
Samorządowcy coraz rzadziej biorą łapówki w gotówce. Częściej to np. fikcyjne umowy zlecenia lub zostanie czyimś doradcą, czyli tzw. korupcja z odroczoną płatnością – mówi Jacek Dobrzyński – rzecznik prasowy CBA. Dane CBA pokazują, że zjawisko korupcji dotyczy najczęściej samorządów.
Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Centralnego Biura Antykorupcyjnego: Korupcja występuje nie tylko na szczytach władzy, jak się powszechnie sądzi. Także w na szczeblach województw, powiatów czy gmin. Jedna trzecia spraw, jakie prowadzimy, dotyczy samorządów.
Wszystko wskazuje na to, że dziś większe zagrożenie korupcją występuje w tzw. Polsce powiatowej, w małych miejscowościach, gdzie są wieloletni prezydenci, burmistrzowie i wójtowie miast. Tam korupcja jest najbardziej dolegliwa dla obywateli. To przecież głównie samorządy decydują o podziale największej części środków publicznych, m.in. pochodzących z Unii Europejskiej.
Prowadzone przez CBA postępowania przygotowawcze w sprawach korupcyjnych najczęściej dotyczą administracji samorządowej. Również inne źródła, np. dane zgromadzone przez Transparency International, CBOS, TNS OBOP czy Fundację im. Stefana Batorego ("Barometr korupcji") wskazują, że obok służby zdrowia to właśnie instytucje samorządowe stanowią najbardziej zagrożony korupcją obszar.
W ustawie o pracownikach samorządowych istnieje zakaz zatrudniania w jednostkach samorządu terytorialnego osób bliskich, jeśli powstałby między nimi stosunek podległości służbowej. Czy CBA w przeprowadzanych postępowaniach sprawdza także, czy nie dochodzi do nepotyzmu w urzędach?
- Nepotyzm w przedstawionej formie zatrudniania krewnych i powinowatych na stanowiskach gdzie powstałby między nimi stosunek podległości służbowej nie jest zjawiskiem powszechnym. Częściej mamy do czynienia z obsadzaniem stanowisk z wykorzystaniem pozycji osób publicznych, ich możliwości przez różnego rodzaju układy i znajomości, np. na zasadzie wymiany, ja zatrudnię twojego krewnego, a ty mojego.
W takich sytuacjach nie powstają stosunki podległości służbowej. Brak jest w chwili obecnej właściwych uregulowań prawnych w zakresie napiętnowania takich zjawisk, w tym zdefiniowania negatywnego zjawiska nepotyzmu oraz uregulowań dotyczących sankcji w tym zakresie. W uzasadnionych przypadkach, kiedy mamy informację o możliwości popełnienia przestępstwa zdarza się, że CBA sprawdza konkursy przeprowadzane przez urzędy na stanowiska urzędnicze, ale sama kontrola w tym zakresie jest tylko narzędziem pomocniczym.
Czy CBA sprawdza również, czy urzędnicy samorządowi nie naruszają zakazu łączenia pracy w urzędzie z wykonywaniem działalności gospodarczej, zawartych w ustawie o samorządzie gminnym, ustawie o samorządzie powiatowym i ustawie o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne?
W zakresie swoich zadań ustawowych CBA prowadzi kontrole polegające na sprawdzeniu przestrzegania, przez osoby publiczne przepisów ustawy antykorupcyjnej i innych ustaw wprowadzających ograniczenia w podejmowaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, w tym na podstawie zakazów zawartych np. w ustawie o samorządzie gminnym, ustawie o samorządzie powiatowym oraz ustawie o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.
Inną kwestią są sankcje za naruszenie przepisów. Nawet jeżeli prawo je przewiduje, a jest z tym różnie, to w praktyce bywają one ostentacyjnie lekceważone: za złamanie ustawy antykorupcyjnej wicemarszałek województwa lubelskiego został wprawdzie odwołany z funkcji, by jeszcze tego samego dnia zostać powołanym ponownie.
Przemyślenia wymaga również, czy karą za podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym powinno być pozbawienie wolności, czy też może bardziej adekwatne byłyby kary o charakterze finansowym bądź też zakaz sprawowania funkcji czy zajmowania stanowiska.
Najważniejsze jest jednak, by w Polsce powstał wreszcie klimat, w którym do reagowania na naruszanie zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, czy też przypadki konfliktu inte¬resów nie były potrzebne służby specjalne, w którym reakcja taka następowałaby ze strony przełożonych czy organów powołujących i była trwałym składnikiem naszej kultury politycznej i etyki urzędniczej.
więcej: http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/korupcja-w-samorzadach-zmienila-swoj-charakter,46594.html
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net