RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Rozumiem, że większości aktwistów i wyznawców na tym forum i oczywiście na portalu jednie słusznej opcji wystarczają mielone wrzutki, opinie i nic więcej nie chcą wiedzieć, ale może przypadkiem zabłądzi tam lub tu ktoś, kto szuka informacji, więc nie powinien być skazany jedynie na manipujację.
1. Przepisy
* Przepisy ustawy o finansach publicznych (art. 240, ust.3) mówią „W przypadku niepodjęcia uchwały budżetowej w terminie, o którym mowa w ust. 1, regionalna izba obrachunkowa, w terminie do końca lutego roku budżetowego, ustala budżet jednostki samorządu terytorialnego w zakresie zadań własnych oraz zadań zleconych. Do dnia ustalenia budżetu przez regionalną izbę obrachunkową podstawą gospodarki finansowej jest projekt uchwały, o której mowa w ust. 1.”.
* Przepisy ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych (art. 11, ust. 2) tylko powtarzaja właściwie za ufp „W przypadku niepodjęcia uchwały budżetowej przez organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego do dnia 31 stycznia roku budżetowego izba ustala budżet tej jednostki w terminie do końca lutego roku budżetowego w zakresie za-dań własnych oraz zadań zleconych.”
I to wszystko. Cała reszta jest snuciem domysłów i kreowaniem opinii "wydaje mi się, że...", tylko bez dodania tego.
2. Wyjaśnienia przedstawiciela RIO.
Cytuję wyjasnienia przedstwiciela RIO (źródło: http://www.samorzad.pap.pl/depesze/rio/133917/Dlugi-przy-scianie--Przedstawiciel-RIO-dyskutowal-z-naszymi-czytelnikami-)
* internauta Jola: Przyjmując hipotetycznie, iż projekt budżetu został zaopiniowany negatywnie przez RIO, JST w ciągu 45 dni uchwali program naprawczy, to do czasu wydania opinii przez RIO w sprawie programu naprawczego w oparciu o jaki dokument finansowy JST prowadzi gospodarkę finansową i czy JST w tym okresie może zaciągać zobowiązania np.związane z kontynuowaniem inwestycji?
* Miroslaw Legutko, członek Kolegium RIO w Krakowie: Negatywna opinia niczego nie wstrzymuje. Projekt budzetu może byc zaopiniowany negatywnie z róznych przyczyn. Panstwo działacie na projekcie. I nawet nie jest konieczny program naprawczy - mozliwe że wystarczy dokonanie korekt przed uchwaleniem budżetu. Chyba że problem dotyczy spełnienia wskaźnika z art 243, ale wtedy i tak działacie Państwo na projekkcie.
Przypominam, że w przypadku Żyrardowa opinia RIO o projekcie budżetu nie była negatywna. Była pozytywna. Z uwagami, ale pozytywna, "niestety". Wskaźnik zadłużenia (art. 243) także zostal spełniony, bo inaczej nie byłoby pozytywnej opinii RIO (na marginesie, spełniony ledwo, co radny Treliński nazwał "w granicach błędu arytmetycznego"). Nie było więc mowy o żadnym programie naprawczym. (który, notabe, jak mówi przedstwiciel RIO, nie jest konieczne, bo zmiany można wprowadzac w normalnym trybie). Pojęcie "program nprawczy" oznacza konkretne pojęcie formalne, regulowane prawnie. Natomiast to coś, co zamówił prezydent i, jak się dowiedziałem, przekazal radnym nie jest w tym rozumieniu programem naprawczym, a po prostu ekspertyzą firmy analitycznej, zawierajacą pewnie analizę budżetu i jakieś propozycje wprowadzania oszczędności w któtszej i dłuższej perspektywie.
Wnioski natury merytorycznej:
1. Jeśli rada nie uchwaliłaby budżetu miasta do 31 stycznia, RIO ustanawiłaby budżet w terminie do końca lutego.
2. W międzyczasie prezydent działałby na podstawie budżetu, który przygotował.
2. RIO przygotowując budżet miastu korzystałaby z gotowego projektu budżetu (prezydenckiego, nieprzyjetego przez radę).
3. RIO ustala budżet "z zakresie zadań własnych i zadań zleconych". To formalne pojęcia. Co oznaczaja? Po pierwsze, RIO zabezpiecza wykonanie wydatków sztywnych. A wydatki sztywne to w przypadku budżetu Żyrardowa 93 proc. całego budzetu, czyli właściwie cały budżet. To pierwszy argumenty, że ten budżet i tak byłby realizowany. Po drugie, RIO zabezpiecza spłaty niezbędnych zobowiązań, bezwzględnie zabezpiecza środki na zobow. wymagalne (czyli te, których termin płatności juz minął: wszystkie zaległe podatki i składki do budżetu państwa, urzędów oraz faktury, których termin płatności juz minął). To kolejny argument za tym, że ten budżet w kształcie zapropnowanym przez prezydent byłby realizowany. Czego RIO nie robiłaby? Nie zaciągałaby nowych zobowiązań. Czyli? Czyli nie realizowane byłyby wydatki inwestycyjne. W przypadku Żyrardowa zaplanowano zrobienie ulicę Bema i kilka dokumentacji technicznych innych ulic.
I tyle. Czy ktoś - oczywiście mam na myśli lidera większości na tym forum - przedstawił takie informacje? Nie. A po co?! Bo nie wolno dać ludziom (tym bardziej "swoim") myślec samodzielnie, trzeba podać im konktetną interpretacje. Na zasadzie prostego kontrastu: czarne-białe, mądry i d...., dobry i zły - emocjonalną, żeby swoi mogli łatwo ją przyjąć, identyfikować się z nią, wziąć jako swoją i walczyć za nią.
Czy kogoś z aktywistów moje informacje zainteresują? Najprawdopodobniej nie. No ale może trafi tu jakaś samotna, "niezagospodarowana" i wiedząca "juz wszystko" owieczka...
No, a to teraz pozostawiam was w waszym gronie.
Bez odbioru.
PS.
Acha, zapomniałem dodać, co z pewnościa sami juz dodalibyście, że Jarosław Komża uważa (bo wiadomo przecież, jest sterowany), iż to "świetny, rewelacyjny budżet", przygotowany przez "najlepszego prezydenta miasta na świecie".
No to teraz chyba juz wszystko.