10.02.2014 13:04
Ostatnio Dodane Obrazki
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|
- Widzisz? Zgłaszaj - tutaj możesz opisać ciekawe zdarzenia i wszelkie spostrzeżenia związane z Żyrardowem
- Witamy na Forum Żyrardowa, zapraszamy do zalogowania się i pełnego uczestnictwa w forum. Zarejestrowani użytkownicy nie widzą reklam
- Invest in Żyrardów - dossier in EN PL DE FR RU. Economic and tourist information about our town! DOWNLOAD FREE OF CHARGE
Miejskie finanse potrzebują… reanimacji Znowu emisja obligacji tryb COVID
10.02.2014 13:11
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Jarosławie ja też bym chętnie przeczytał pozytywną opinię z RIO. Zarzuca Pan nam brak wiedzy w danym temacie więc chciałbym się trochę oświecić, a nie czytać opinie i wywiady niezwiązane z naszym miastem.
10.02.2014 13:21
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
KOMŻA wiem że umiesz zrobić copy-paste. Ale z głową
a potem obrażaj nas udając że nie obrażasz
10.02.2014 13:35
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Komża otwiera usta, próbuje mówić, ale słychać tylko echo ... wycia wilka.RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 10:05 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Panie Jarosławie, chyba coś nie tak z tą pańską znajomością opinii z RIO. Być może, w pańskiej ocenie, jest ona pozytywna. Jeśli tak, no to decyzja JACKA CZUBAKA jest w pełni USPRAWIEDLIWIONA. Szkoda, że nie potrafią tego zrozumieć i docenić inni żyrardowianie... Przepraszam, doceni to z pewnością prezydent Andrzej Wilk oraz jego zastępca, a także jego bezpośrednia przełożona. Oby po tej decyzji nie pozostał panu i Jackowi podobny kac, jak ten na poniższym filmie...
http://www.youtube.com/watch?v=j2uESY1C1Co
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net
www.kontrowersje.net
10.02.2014 15:18
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Słuchajcie - a może Komża i jego radny Czubak mają taką specjalną opinię RIO (pozytywną) przygotowaną specjalnie dla nich? Wtedy rozgrzeszyłby radnego Czubaka a nawet Komże za te kłamstwa z powodu tego, że niecnie zostali wprowadzeni w błąd. Ale przez kogo? Wilka czy Gabrylewicza? Tak czy siak - wychodzi na to, że Komża i Czubak to marionetki...
10.02.2014 15:41
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Rozmowa z członkami ŻTPPhttp://www.youtube.com/watch?v=MdpfNfWw0jo
10.02.2014 15:45
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 13:11 )misolo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
1. Nie zarzucam braku wiedzy. Zarzucam brak wiedzy, niechęć do jej zdobycia, posługiwanie się niepełnymi "informacjami" i stosowanie ich wobec tych, którzy próbują tę wiedzę (a nie ocenę: źle czy dobrze) przekazać, jako niby dowodu na kłamstwo przy obrażaniu jeszcze. To zarzucam. I dlatego jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
2. A teraz kolejna dawka INFORMACJI. Organ wykonawczy (prezydent) przygotowuje projekt uchwały budżetowej i przedstawia go do zaopiniowania Regionalnej Izbie Obrachunkowej do 15 listopada. Co jest ważne, kluczowe w calej procedurze: jest jeden projekt budżetu i jedna opinia RIO. Dlaczego to podkreślam? Wyjaśni się zaraz. W przypadku, gdy RIO stwierdza w projekcie jakąś nieprawidłowość - wydaje o nim opinię negatywną, wskazując powód (miejsce, w którym jest nieprawidłość). Tak się stało w przypadku żyrardowskim. W opinii nt. budżetu jest to (powód / miejsce) jeden z ostatnich ekapitów (dot. rozchodów) zalinkowanej wyżej opinii z 14 grudnia. Nieprawidłość ta powstała w wyniku tego, że radni nie przyjęli uchwały o obligacjach. [Nie rostrzygam teraz, czy dobrze czy źle, że tak zrobili, to inny temat]. Wskutek tego (nieprzyjęcia przez radnych obligacji -> z czego powstała niepokryta dziura -> na co z kolei zwróciła uwagę RIO opiniując budżet) prezydent był zobowiązany tę nieprawidłowość naprawić. I naprawił (czyli załatał tę dziurę w rozchodach) tnąc wydatki. Tym samym spełnił uwagę RIO odnoszącą sie do nieprawodłowości. I taki (naprawiony) projekt budżetu przyjęli radni na sesji styczniowej. Po tym RIO nie wydaje już kolejnej opinii, tylko uznaje się, że to (naprawienie nieprawidłowości) kończy sprawę. RIO ma miesiąc (po podjęciu uchwały przez radę) na formalne sprawdzenie budżetu, czy nieprawidłość rzeczywiście została spełniona, czy nie. Jeśli nieprawidłowość nie zostałaby spełniona, prosi prezydenta o wyjaśnienia. Jeśli nieprawidłowość została naprawiona, nie dzieje się nic. To tyle.
10.02.2014 16:00
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Powinienneś wiedzieć "mędrku" że brak opini negatywnej to nie jest opinia pozytywna.Nauczyłbyś się czegoś - na przykładzie choćby absolutorium dla prezydenta za 2012 rok (sic!).
10.02.2014 16:09
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 16:00 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
No, liczyłem czas. Ekspress!
I może dlatego tu idiotyzm jest nie na standardowym poziomie, a do kwadratu (kto go wyłapie może sobie przypiąć medal
).
10.02.2014 16:15
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 16:09 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Też liczyłem i wiedziałem że nic mądrego nie powiesz. Gdzie można dostać medal z twoją podobizną?
10.02.2014 16:22
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Jarosławie dziękuje za odpowiedź choć jest ona tylko pobieżna. Mnie natomiast interesuje gdzie Prezydent będzie szukał tych oszczędności jak w każdej z dziedzin związanych z budżetem miasta są już niesamowite powstałe wsteczne płatności nieuregulowane. Tworzy się niesamowity kogiel mogiel finansowy. A czy RIO wie o wszystkich niezapłaconych do tej pory zaległych fakturach, a także branych kredytach na spółki podległe Panu Prezydentowi żeby mógł załatać bieżące płatności (oczywiście nie mam tu na myśli zaległych). Bawimy się nadal papierkami i jakimiś bzdurnymi opiniami z zewnątrz, a nie patrzymy na to co się dzieje realnie. A realia są następujące, że na nic nie ma kasy na żadne utwardzanie lub budowanie nowych dróg, a za chwilę nawet nie będzie na ich łatanie. Dziwi mnie, że opiera się Pan na jakiś papierkach lub opiniach wiedząc świadomie o tym, że są to dokumenty nic nieznaczące wobec występujących realiach. Dobrze wie Pan też o tym, że RIO co chciało to od Prezydenta dostało w takiej formie aby mu nie zaszkodzić. Jeżeli jest to budżet oszczędnościowy który przygotowuje firma zewnętrzna (oczywiście za niemałe pieniądze) to dlaczego do cholery jest on o klauzuli ściśle tajnej, że nikt oprócz Prezydenta nie ma do niego wglądu. To na jakiej podstawie można było zagłosować za czymś do czego nie ma się wglądu ani nie wiedzieć na czym będą polegały oszczędności. Moim zdaniem w tej materii absurd goni, ale nie może dogonić zdrowego rozsądku z logicznym rozumowaniem.
10.02.2014 17:57
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 16:22 )misolo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
1. Moja wypowiedź nie jest pobieżna. Jest wyczerpująca. Wyczerpująca w temacie, o którym pisałem. Nie domagam się fanfar i butelki wina z wyrazami podziękowania, ale proszę zauważenie faktów. Moje wypowiedzi są jedynymi z rzeczowymi informacjami. Nikt - ani piszący tu "żołnierze" swojego wodza, ani wódz rewolucji niczego rzeczowego nie napisali. W obiegu są wyłącznie pół-informacje, podobno-informacje a przede wszystkim opinie "co się komu wydaje" albo co kto od kogo usłyszał. Nie licząc zwykłych chamskich odzywek.
2. Większość Pańskiej wypowiedzi dotyczy już zupełnie czego innego - "realiów". A to już inna rzecz. O tym można rozmawiać, ale tu każdy z mieszkanców ma swoją opinię. Opinię. Pan ma swoją, ja mam swoją - generalną i w szczegółach, na jakie nam wiedza i dostęp do wyjściowych informacji pozwalają. Generalne opinie mamy pewnie bardzo podobne. Te szczegółowe mogą się różnić. Jak np. "rozdmuchiwanie" dochodów miasta, by wystarczyły na olbrzymie wydatki. To niestety częste w samorządach "zabiegi". To naganne i nie chce rozmiękczać, ale powody konkretnego zabiegu w konkretnym przypadku moga być różne i różnie pwinny być oceniane w danym czasie. Bo te wielkie (za duże w bezwględnych liczbach) wydatki sa takie albo wskutek ignoracji, beztroski, nieodpowiedzialności albo wskutek konsekwencji ciągu wcześniejszych błędnych decyzji, czego jednym cięciem nie da się przerwać. Mimo, iż tak "na chłopski rozum" dałoby się.
3. Firma zewnętrzna nie przygotowała "budżetu oszczędnościowego", nie ma czegoś takiego, tylko, według mojej wiedzy, analizę budżetu z propozycjami konkretnych rozwiązań oszczędnościowych do zastowania w perspektywie czasu.
4. Dowiedziałem sie nazwy tej firmy. Nic mi nie mówiła, więc poszukałem i wiem tyle, że ma duże doświadczenie w takich analizach. Tylko tyle, nie sugeruję, dobra czy zła. Sądząc po tym ile firma przygotowała takich ekspertyz, wie co robi. Jeśli ci ludzie są profesjonalistami, a nie mam przeslanek sądzic inaczej, to "na zamówienie" nie pisali. Konkurencja jest zbyt duża, a w środowisku złe opinie o kiepskich usługach szybko się rozchodzą.
5. Skąd Pan wie (bo pisze Pan to z taką pewnością), że ta analiza jest ściśle tajna? O ile znam takie dokumenty, to autorzy zastrzegają sobie zgodę na ich wykorzystanie (prawa autorskie), a że są finansowane z publicznych pieniądzy, jak cokolwiek co ma takie źródło, powinny być jawne. Myślę, że przy odrobinie dobrej woli ze strony prezydenta, do tego na życzenie radnych, można by ten dokument upublicznić. Co ja sugeruję, polecam i namawiam. Nie mówiąc o tym, że na wszelki wypadek zamówiłbym jeszcze ze dwie takie ekspertyzy (nie wiem, czy są na to pieniądze). Wiem, że material został rezesłany radnym, czyli znają ten materiał osoby stukające pod ukryciem na forum. Czy ktos z nich wystąpil o upublicznienie tego dokumentu? Jak pisałem, rada ma mozliwości zlecania sama takich eksperyz i wiem, że jakieś były zlecane, ale czy jakakolwiek dotyczyła budzetu miasta? Dlaczego nie zadaje Pan, ani nikt inny na tym forum takich pytań? Sa one dla kogoś niewygodne?
6. Gdybym chciał być teraz złośliwy, to napisałbym, że podejrzewam, iz wiem dlaczego te osoby milczą. Przeczytały i wiedzą co się tam proponuje. I po pierwsze zrozumiały, że zgłaszane przez nich propozycje (2-3) były na merytorycznie niskim poziomie. Niestety, przy całej mojej sympatii i uznaniu do niektórych radnych opozycji, tak było - zgłaszane na sesji "propozycje oszczędnościowe" radnych opozycji były kiepskie, niektóre nawet szkodliwe dla realizaji zadań miasta i ich efektyności. Po drugie, te osoby zobaczyły, że niestety wielkich możliwości manewrów nie ma, a przecież tak doniośle mówiły na sesji i gdzie indziej, że da się zrobić - tu i teraz - zdecydowanie lepszy budżet, prorozwojowy. A to guzik prawda. Niestety.
4. Łatwo rzuca Pan o "jakiś papierkach lub opiniach wiedząc świadomie o tym, że są to dokumenty nic nieznaczące wobec występujących realiach" i "Dobrze wie Pan też o tym, że RIO co chciało to od Prezydenta dostało w takiej formie aby mu nie zaszkodzić". Prosze tak łatwo nie rozstrzygać, co kto świadomie wie lub nie wie, bo to sugeruje, że ten ktoś świadomie coś ukrywa. A to niestety (bo zakładam, że w dobrej wierze) tylko taka psychologiczna manipulacja. Wystarczy tu na tym forum domysłów, sugertii, zwykłych bzdur i oskarżeń. Jest tego cała masa. Trzymajmy się więc faktów i rzeczowych informacji. Sugeruję tylko troche pokory i precyzję. Sprawozdania finansowe każdego samorządu, na którym opierają się kontrole RIO, ministerstwa finansów itd., są jedynym oficjalnym dokumentem i jednocześnie dla kogoś kto potrafi je czytać dają wystarczające źródło.
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Jarku, konkrety proszę. Czy decyzja Jacka Czubaka, w pana ocenie, była dobra lub zła? Nic więcej mnie/nas nie interesuje. Pisze pan sporo, tylko nic tak naprawdę z tego nie wynika. My chcemy poznać pańskie zdanie co do jednego,czyli (naszym zdaniem) fatalnej decyzji Jacka Czubaka.
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net
www.kontrowersje.net
10.02.2014 19:32
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Jarosławie przykro mi to stwierdzić, ale zachowuje się Pan jak typowy urzędnik. Teoria swoje,a praktyka swoje.1. Każdy zachowuje się tak jak potrafi w danej sytuacji. Dlatego wcale się nie dziwię, że co niektórzy zachowują się tak czy inaczej. Są to efekty działań polityki Prezydenta który niestety, ale bawi się kosztem mieszkańców w politykę finansową. Nie zastanowiła Pana do tej pory frustracja wszystkich tych ludzi (którzy mają rodziny na utrzymaniu), że znowu będą podwyżki (proszę czytać między wierszami o co tak naprawdę chodzi), a kto za to wszystko zapłaci właśnie tacy furiaci którzy mają dość bawienia się ich kosztem (do nich również się zaliczam). I dlatego właśnie niedomówienia i domysły doprowadzają ludzi najbardziej do frustracji bo jak nie wiadomo co to wiadomo na pewno, że zacznie się zabawa właśnie ich kosztem.
2. W tym przypadku trafił Pan w sedno sprawy aż zacytuję: wydatki są takie albo wskutek ignoracji, beztroski, nieodpowiedzialności albo wskutek konsekwencji ciągu wcześniejszych błędnych decyzji, czego jednym cięciem nie da się przerwać. Mimo, iż tak "na chłopski rozum" dałoby się. Dopiszę, że się wszystko da.
3. Przepraszam w tej kwestii się zgadzam, że firma zewnętrzna nie przygotowuje budżetu, przygotowuje i proponuje w których obszarach można znaleźć lub szukać oszczędności. Ale czy to się sprawdzi. I znowu trzeba przytoczyć, że papier jest cierpliwy.
4. Ja również poszukałem tej firmy w internecie. Faktycznie sporo wykonali takich ekspertyz, ale co do opinii tej firmy mam mieszane uczucia gdyż ten kto płaci to również wymaga danej analizy pod siebie za godne wynagrodzenie i oczywiście wspaniałe opinie. Tak jak Pan napisał konkurencja jest spora w tej dziedzinie, że jedni zechcą to zrobić za opinię firmy i oczywiście polecanie ich następnym, że są firmą z którą można załatwić wszystko pod siebie, a niektóre firmy chcą wykonać swoja pracę rzetelnie. Różnie można w tej chwili na to spojrzeć. Jest to akurat śliski wątek domniemania.
5. Panie Jarosławie napisałem to z takim przekonaniem, że zwróciłem się do Radnych czy taki dokument istnieje i czy można skorzystać żeby się z nim zapoznać. Uzyskałem odpowiedź, że taki dokument jest, ale z klauzulą tajności jaką wydał Prezydent. A więc nikomu niemożna rozpowszechniać tych informacji tylko i wyłącznie za zgodą Prezydenta. Może Pan taką otrzymał od swojego Radnego i dlatego ma wiedzę co jest w niej zawarte, ale my mieszkańcy dostępu do takich dokumentów nie mamy. Tutaj w tej kwestii Prezydent wykazał się znowu swoim sprytem i szachowaniem opinii publicznej czyli następnymi domysłami. Rada chciała zrobić swoja ekspertyzę, ale kto by za nią zapłacił.
6. Jeżeli twierdzi Pan, że zgłaszane propozycje Radnych były na niskim i kiepskim poziomie, a wręcz szkodliwym to proszę mi wyjaśnić dlaczego na spotkaniu Prezydenta z opozycyjnymi Radnymi namawiał ich, że przyjmuje wszystkie ich decyzje i zastrzeżenia co do budżetu, aby mu tylko go przyklepali. Tylko w tym przypadku popieram Radnych, że obietnice jedno, a realizacja drugie.
7. Panie Jarosławie trochę może nie w temat, ale czy wie Pan jak się promuje firmę na Giełdzie Papierów Wartościowych żeby lepiej się sprzedawały ich akcje. Ano dopuszcza się trochę niedomówień, domysłów, pomówień, a na koniec puszcza się plotkę, że jest tak super i w ogóle, a tylko po to aby akcje windowały w górę. Dlatego w naszym przypadku mamy to samo gra słów, pozorów i trochę cwaniactwa którego niestety nauczył nas sam Pan Prezydent. Pokorę posiada każdy z nas jak i precyzje również z możliwością i wystarczającym zrozumieniem czytanych dokumentów, ale o czym można dyskutować jeżeli się do czegoś nie ma dostępu.
Panie Jarosławie mam wrażenie, że sam Pan tworzy sobie celowo wrogów. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym dlaczego Pan z taką zawiłością i niedomówieniami walczy z forumowiczami. Pierwszy przykład z brzegu który wydarzył się ostatnio to Radny Pan Jacek Czubak. Wszyscy na forum próbują się dowiedzieć co się takiego stało, że nagle zaparał wielką sympatią za Prezydentem i dlaczego przyklepał mu budżet i suszarnie. A Pan zamiast to wyjaśnić zachowuje się jak prawdziwy urzędnik który ma zawsze rację, a jak ma rację to nie musi niczego tłumaczyć ani wyjaśniać czyli nie bo nie.
10.02.2014 20:58
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(10.02.2014 19:02 )Stańczyk napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Panie Darku,
Po pierwsze, jako jedyny piszę same konkrety. Ale przecież obaj wiemy, że Pan tego nie przyzna. Po drugie, nie mógłbym sobie wyobrazić lepszego, bardziej dosadnego i z większą szczerością oddanego potwierdzenia wszystkiego, co dotychczas napisałem. Żeby docenić tę szczerość z Pańskiej strony, równie szczerze odpowiem. Uderzył Pan w samo sedno. Właściwie umieścił Pan dwie strzały w dziesiątce. Po pierwsze "Nic więcej mnie/nas nie interesuje". No właśnie! Po drugie "nas". No własnie! Z tych dwóch powodów razem, po pierwsze nie otrzyma Pan ode mnie odpowiedzi na Pańskie pytanie. Po drugie, właśnie datego ani "wy", ani nikt z "was" nigdy nie powinien mieć jakiegokolwiek wpływu na losy miasta. Mieszanka, którą "wy" reprezentujecie: brak wiedzy i niechęć do jej przyswajania, a jednocześnie arogancja oraz buta i pewność własnych racji z domieszką agresji, jak dotąd jeszcze na takim poziomie nie spotykanej w publicznych wypowiedziach - reprezentującej właściwie tylko jedną grupę aktywistów - byłaby dla naszego miasta DRUZGOCĄCA. Z problemami, których narobiła obecna ekipa da się jeszcze zmierzyć, choć wiele lat zostało zmarnowanych, czego nie da się juz nadgonić, a szans bezpowrotnie straconych. Ale po "was" nie byłoby już do czego się zabierać.
10.02.2014 22:02
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Szanowny "Misolo"Szczerze mówiąc, określenie "typowy urzędnik" nie stanowi dla mnie problemu - w moim wyobrażeniu typowego urzędnika

"Teoria swoje,a praktyka swoje". No właśnie, mam za soba jedno i drugie. Sedno w tym, żeby dobrą teorię stosowac w praktyce.
Ad 1. Zgadzam się co do joty.
Ad 2. Tu oczywiście zgoda. Poza dopiskiem, że "wszystko się da". To z kolei wniosek z przewagi praktyki nad teorią.
Ad 3. Co do kwestii "czy to sie sprawdzi". Tego nie wiemy dopóki nie zostaną te rozwiązania wdrożone i przede wszystkim o ile zostana wdrożone. Zakladam, że obaj zgodzimy się co do tego, iż jeśli są dobre, a budżet ich potrzebuje, to trzeba je wdrożyć. Można, jak pisałem, zamóqić inne u znanych "nazwisk" i firm.
Ad 4. No właśnie, dalej są tylko dywagacje. Mogę tylko dorzucić, że jeśli ktos zamawia cos takiego, to nie po to (zakładam), żeby mu inni malowali trawę na zielono, tylko żeby pomogli w problemie. Po drugie, można się zabezpieczyć w sposób, który wyżej i wcześniej pisałem: jesli finanse na to pozwalają - zamówić więcej takich opinii. Sa tez inne sposoby - bezkosztowe, ale nie szybkie - być (jako miasto, przypadek, case) przedmiotem grupy wymiany doświaczeń z innymi samorzadowcami. Prowadziłem takie grupy, świetna sprawa, samorządowcy to bardzo lubią, zamiast nudnych szkoleń. Jest także ogólnopolskie forum skarbników (do którego chyba należała pani skarbnik zyrardowska) tam tez mozna to dyskutowac.
Ad 5. Rozumiem. Ja też zapytałem. I mam informacje z dwóch źródeł. Takie same - że materiał został, jak to zwykle bywa, przesłany przez prezydenta mailem 31. stycznia do biura rady, a stamtąd mailami na skrzynki radnych. W mailu prezydenta do radnych nie było zastrzeżenia tajności, a była informacja, że materiał będzie przedmiotem dyskusji na najbliższej komisji budżetowej. Jakże więc miałby być tajny, skoro (a) prezydent tego nie napisał, (b) komisja jest jawna i każdy może wejśc?
Ad 6. Nie byłem na spotkaniu prezydenta z radnymi opozycyjnymi. Zakładam, że nie jest Pan radym, więc Pana teżtam nie było. Obaj nie wiemy więc co tam sie działo. Rozumiem, że Pan wie to od uczestnika/ów, czyli jakiegoś radnego. I tu się sprawa kończy, bo albo wierzymy, że pańskie źródło mówi prawdę i do tego precyzyjnie, albo jak w przypadku "tajności" myli się lub celowo wprowadza w błąd. O ile moje informacje są prawdziwe. Czego ja jestem pewien. No ale to znowu w obu naszych przypadkach kwestia wiary, a nie faktów.
Ad 7. Nie znam sie na tej branży, poza teorią zajęć na studiach na GPW i znajomości z firmamai PR-woskimi obsługujacymi firmy giełdowe. Myślę, że jest tak jak Pan pisze. Rozumiem, że sugeruje Pan koloryzowanie danych w sprawozdaniach. OK, nie mam tu jakiegos super argumentu, bo to dla dobrego księgowego możliwe. Wiem tylko, że da sie z nich wyczytać to co trzeba.
Nie, nie szukam wrogów, ani ich nie kreuje celowo. Nie zgadzam się też, iż zawile piszę. Wolałby Pan "Chłopie, za dużo żłopiesz piwska i od chmielu chrzanisz, a wy goście spadajcie"? No przeciez nie. Ja tylko punktuję i obnażam słabość przeciwników, którzy - rozumiem to po ludzku, bardzo chca zaistnieć - ale nie mają z czym ze swoją mierną wiedzą (ale to nie grzech) pseudorewelacjami i przede wszystkim arogancją, przekonaniem o własnym dziewictwie, a grzeszności innych, a czasami skrajnie zwykłym chamstem. Takie postawy będe traktował zawsze z buta. Ale spokojnie i grzecznie. Bo wiem, że to wszystko jest tylko oznaką słabości. Niczym więcej.
Oj, tu sie z Panem nie zgadzam, ze "Wszyscy na forum próbują się dowiedzieć co się takiego stało, że nagle zaparał wielką sympatią za Prezydentem i dlaczego przyklepał mu budżet i suszarnie". Po pierwsze, nikt nie próbuje się dowiedzieć, wszyscy ferują wyroki. Po drugie, skąd infomacja, że zapałał przyjaźnią do prezydenta? Podam przyklad: to, że przyznaje Panu rację w jednym oznacza, że zostaliśmy przyjaciółmi? A gdy pisze, że sie nie zgadza, to robię z Pana swojego wroga? Przecież tak nie można myśleć, bo sprawdzimy relacje między ludźmi nie na parter, a do piwnicy. W każdym razie, ja tak nie myślę.
10.02.2014 22:05
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Pan Jarosław Po Prostu Komża jest urzędnikiem i nigdy inaczej nie będzie myślał. Mówi, pisze i myśli jak typowy urzędnik. Żadnych konkretów, same teoretyczne wypowiedzi, ideologie, bajdurzenie na poziomie akademickim (no szczerze przyznam, że nie tylko on), bladego pojęcia o zarządzaniu miastem. Ba, miastem, nawet firmy, małej firemki bym temu panu nie powierzył, a co dopiero 40 tysięcznego miasta. Pan Czubak zagłosował jak chciał.....i życzył sobie od niego prezydent Wilk. I co tu deliberować. Mleko zostało rozlane, dupa blada, a karawana (szopka) jedzie dalej....
10.02.2014 22:35
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Komża ale o co chodzi!!! Proszę o proste wyjaśnienie jak dla 6 latka, bo jak Pan tego nie potrafi wytłumaczyć nam to znaczy że sam Pan tego nie rozumie i przemyca Pan jakąś papkę bez sensu do reczy.
10.02.2014 22:59
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Panie Jarosławie Komża,Jest pan tak po prostu kłamcą. Już panu wyjaśniam dlaczego, bo gubi się pan we własnym słowotoku, a więc:
Kłamca Komża napisał:
„Przypominam, że w przypadku Żyrardowa opinia RIO o projekcie budżetu nie była negatywna. Była pozytywna. Z uwagami, ale pozytywna, "niestety". Wskaźnik zadłużenia (art. 243) także zostal spełniony, bo inaczej nie byłoby pozytywnej opinii RIO”
Potem pisze, aby potwierdzić jak to my wszyscy kłamiemy:
Kłamca Komża napisał:
„1. Nie zarzucam braku wiedzy. Zarzucam brak wiedzy, niechęć do jej zdobycia, posługiwanie się niepełnymi "informacjami" i stosowanie ich wobec tych, którzy próbują tę wiedzę (a nie ocenę: źle czy dobrze) przekazać, jako niby dowodu na kłamstwo przy obrażaniu jeszcze. To zarzucam. I dlatego jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.”
Kłamca Komża wyjaśnia:
„W przypadku, gdy RIO stwierdza w projekcie jakąś nieprawidłowość - wydaje o nim opinię negatywną, wskazując powód (miejsce, w którym jest nieprawidłość). Tak się stało w przypadku żyrardowskim. W opinii nt. budżetu jest to (powód / miejsce) jeden z ostatnich ekapitów (dot. rozchodów) zalinkowanej wyżej opinii z 14 grudnia. Nieprawidłość ta powstała w wyniku tego, że radni nie przyjęli uchwały o obligacjach. [Nie rostrzygam teraz, czy dobrze czy źle, że tak zrobili, to inny temat]. Wskutek tego (nieprzyjęcia przez radnych obligacji -> z czego powstała niepokryta dziura -> na co z kolei zwróciła uwagę RIO opiniując budżet) prezydent był zobowiązany tę nieprawidłowość naprawić. I naprawił (czyli załatał tę dziurę w rozchodach) tnąc wydatki. Tym samym spełnił uwagę RIO odnoszącą sie do nieprawodłowości. I taki (naprawiony) projekt budżetu przyjęli radni na sesji styczniowej. Po tym RIO nie wydaje już kolejnej opinii, tylko uznaje się, że to (naprawienie nieprawidłowości) kończy sprawę. RIO ma miesiąc (po podjęciu uchwały przez radę) na formalne sprawdzenie budżetu, czy nieprawidłość rzeczywiście została spełniona, czy nie. Jeśli nieprawidłowość nie zostałaby spełniona, prosi prezydenta o wyjaśnienia. Jeśli nieprawidłowość została naprawiona, nie dzieje się nic. To tyle. „
I tu muszę odnieść się do kłamcy Komży. Kłamca Komża przepowiedział, przewidział, że:
„I taki (naprawiony) projekt budżetu przyjęli radni na sesji styczniowej. „
czyli tydzień temu
więc kłamca Komża pisze:
„RIO ma miesiąc (po podjęciu uchwały przez radę) na formalne sprawdzenie budżetu, czy nieprawidłość rzeczywiście została spełniona, czy nie.”
a więc jeszcze nie wywieszono nigdzie tego, że jest ok!!!
cyt z kłamcy Komży:
„Przypominam, że w przypadku Żyrardowa opinia RIO o projekcie budżetu nie była negatywna.”
Eltom nie dowiesz się nigdzie z żadnego źródła tego, bo to dopiero nastąpi

Kłamca Komża potrafi wróżyć z fusów lub jest po rozmowie z Prezydentem Wilkiem i wie co robi, pisząc te kłamstwa i dyrdymały, a jeszcze nas obraża!!!
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Podobne wątki
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
12 gości

