RE: Pytania do kandydata na prezydenta Jarosława Komży
(12.11.2010 09:59 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Ad. 1)
Moje uwagi są zasadnicze:
1. Brak klasy. Przykład tylko z ostatniej chwili: czy urzędującemu prezydentowi wypada wykorzystywać przewagę sprawowanej władzy i wieszać banery na ogrodzeniu miejskich obiektów, np. boiska OSiR na os. Wschód, czy Ogródka Jordanowskiego przy ul. Reymonta?
2. Chaos strategiczny. Nikt nie wie dokąd zmierza Żyrardów pod rządami obecnego towarzystwa trzymającego władzę. Jakim miastem widzą go obecne władze? Mam wrażenie, że tylko trwają i za wszelka cenę chcą trwać dalej. Kiedyś, po sukcesie wniosków unijnych i rewitalizacji Żyrardowa ok. połowy 2006 r., powiedziałem zastępcy prezydenta Grzegorzowi Kozłowskiemu i prezydentowi Ciołkiewiczowi "Panowie, Żyrardów jak surfer złapał swoją pierwszą falę. Ona go poniosła. Teraz jesteśmy niejako pod szantażem własnego sukcesu i musimy złapać drugą falę, bo inaczej ta fala nas przykryje...". Nie widzę, by Żyrardów za obecnej władzy łapał tę drugą falę. Widzę rozkopaną Okrzei pod "najwspanialszy" deptak świata i wszechpanującą propagandę sukcesu. Widzę, jak mała grupka towarzyska używa sobie władzy w najlepsze...
3. Boję sie o stan finansów Miasta. Wszystkie samorządy w Polsce, w tym 2,5 tys. gmin, są dziś zadłużone, bo pobrały kredyty (chętnie dawane przez banki) na finansowanie inwestycji dofinansowanych z UE. Ale w każdym szaleństwie musi być jakaś granica, wyznaczona przez rozsądek i odpowiedzialność. A ja nie widzę takiej obecnie, widzę, że "hulaj dusza!, piekła nie ma".
Ad 2)
Na pytanie w czym będę lepszy od obecnego prezydenta odpowiem tak: moje działania będą zaprzeczeniem uwag w trzech powyższych punktach.