Przynajmniej kilka razy dziennie będę dziwił się dlaczego Jarosław Komża wstydzi się, że magisterkę robił w Wyższej Szkole Rozwoju Lokalnego w Żyrardowie?
Dlaczego nie przyznaje się, że swoją edukację uzupełniał pełniąc obowiązki Naczelnika Wydziału Promocji?
Jak to się stało, że w czasie kadencji K. Ciołkiewicza, chłopak po maturze pełnił obowiązki szefa wydziału? Kto dał mu takie "plecy"?
Po oświadczeniu tego "polityka" na temat referendum już czerwona lampka mi się zaświeciła.
Po obecnych "popisach" na forach oraz próby obrony radnego który się w ostatnich głosowaniach kompletnie skompromitował, to już nie tylko lampka ale syreny zaczęły mi w głowie wyc.
Chyba teraz tylko czekac trzeba aż się Napoleonem ogłosi
P.S.
I pomyślec że ten człowiek chciał jednoczyc opozycje....
Jednoczyć chciał przed wyborami Kaczanowski, a Komża tylko małpował pomysł z myślą, że jeśli Kaczanowskiemu się nie udało bo jest be, to się jemu uda bo jest cacy
A teraz bycie komżą to gorzej niż
(04.03.2014 12:56 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
(04.03.2014 16:14 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji Jasne że wie lepiej od ciebie. To formalnie zamiast pisać farmazony zorganizuj dla miasta inwestora.
Rozmawiałem z kilkoma i dla nich Warszawa kończy się na Grodzisku. To że Żyrardów podpisał to że aspiruje i to ze jego politycy przynajmniej załatwili wpis do obszaru metropolitalnego nie oznaczy, że się w nim znajduje. Bo w życiu drogi panie najmądrzejszy to nie najmądrzejsi politycy ,a rynek decyduje jak się dany obszar nazywa.
Kolejny przykład to rozkład jazdy pociągów. Tu masz kolejny dowód jak te władze wojewódzkie traktują to miasto metropolitarne jak zwykła pipidów .
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Zapytaj tych co do Warszawy z Łodzi dzień w dzień dojeżdżają, i Andreasa dlaczego wybrał Grodzisk a nie Żyrardów to może zrozumiesz co to aglomeracja, a co noclegownia.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(04.03.2014 21:32 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji Zgadzam się z tym co napisał Jancio - na papierze może i Żyrardów należy do aglomeracji warszawskiej, ale w rzeczywistości nic nie wskazuje na to, aby tak było. Stwierdzam to z przykrością, bo znów okazało się, że to co zapisano - w dobrej intencji - w dokumentach, nie zostało w żaden sposób wprowadzone w życie przez samorząd.
Przecież wystarczyło trochę starań - choćby o sprawę najważniejszą, czyli poprawę w kwestii usług PKP. Argument jest, bo przecież liczba mieszkańców Żyrardowa dojeżdżających do pracy w stolicy jest do oszacowania. A dodajmy do tego ludzi z okolicznych miejscowości, którzy najpierw przyjeżdżają do Żyrardowa, aby przesiąść się na pociąg i dojechać do Warszawy - też niemało!
Tymczasem samorząd przespał sprawę i od dwóch kadencji nie zrobiono praktycznie nic dla poprawy sytuacji z koleją. Przypomnę, że burmistrz Grodziska wynegocjował, aby obecna modernizacja linii kolejowej uwzględniała stworzenie takich warunków technicznych, aby w Grodzisku mogły zatrzymywać się pociągi pospieszne. Czyli za jakiś czas może się okazać, że to w Grodzisku będą się zatrzymywały pośpiechy, a Żyrardów straci ważny atut komunikacyjny.
Właśnie takie sprawy sprawiają, że choćby bardzo wysilać wyobraźnię to trudno zachowując powagę uznać, że Żyrardów naprawdę, realnie należy do aglomeracji warszawskiej. Ot, kolejny powód, aby "podziękować" Wilkowi...
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Jeśli chodzi o pociągi pośpieszne to nie po to PKP modernizuję linie aby mieszkańcom Żyrardowa dogodzic. Linie modernizują po to aby skrócic czas przejazdu pomiędzy Łodzią a Warszawą a to jest równoznaczne ze zmniejszeniem ilości pośrednich postojów. Już sama koncepcja dwóch peronów w Żyrardowie wskazuję że większośc pociągów pośpiesznych będzie przez Żyrardów tylko śmigało.
Żeby poprawic transport to trzeba było walczyc o jednoczesną wraz z modernizacją, budowę dodatkowego toru obsługującego ruch lokalny, teraz to już po ptokach
Nie tylko Wilkowi, a radni to pies? To oni mają robić nam dobrze, Wilk jest wykonawcą ich postulatów. Jak nic nie zaproponowali, to co miał zrobić prezydent?
Jak mamy w rządzie? Posłowie radzą, a prezydent jest od wielkiego święta
Masz rację.
Żeby nie postawa miejskich radnych to Andrzej z Beatką i Grzesiem za wiele by swoich "świetnych" pomysłów w życie nie wprowadzili.
Myślę że warto podkreślic że do obecnej, fatalnej sytuacji miasta ręce przyłożyli radni PO ( w komplecie), Pan Ratajczyk, Pani Beata Marzęda, Pan Zieliński, Pan Czubak, Pan Chrzanowski ... a nawet Pan Treliński !
Oczywiście, że chodzi również o "wkład" radnych. Pisałem o prezydencie, bo w zasadzie większość radnych, głosująca zgodnie z wolą prezydenta była jedynie środkiem do osiągnięcia celu. Zgadzam się, że zarówno prezydenta, jak też popierających go radnych należy obarczyć odpowiedzialnością za tak fatalnie realizowaną politykę, której skutkiem jest to, że Żyrardów należy do aglomeracji warszawskiej jedynie na papierze.
Przypomnę, że od lat w promocji miasta używano argumentu o wspaniałych warunkach dojazdu z Warszawy do Żyrardowa - te mityczne 35 minut. Jednak przez te dwie kadencje władze nie zrobiłby nic, aby istotnie popracować nad tą sprawą i poprawić jakość usług transportowych.
A biorąc pod uwagę to co zrobiono z transportem autobusowym w mieście to w zasadzie wszytko uległo znacznemu pogorszeniu, bo przecież busy dowoziły ludzi zgodnie z rozkładem PKP. Po przejęciu usług przez PKS z Grodziska i wyeliminowaniu prywatnych busików ten system uległ zupełnej dewastacji. Coś co kiedyś funkcjonowało w miarę sprawnie zostało - za przyzwoleniem władz - totalnie zniszczone.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Myślę iż przyszli radni powinni ufundowac jakąś "pamiątkową" tablicę z nazwiskami osób które gromadnie przyczyniły się do cofnięcia miasta w rozwoju, powiększeniu obciążeń oraz znacznego pogorszenia komfortu mieszkańców na wiele lat do przodu. Wszak jeszcze wiele wody w Pisi upłynie nim do poprzedniego stanu miasto powróci
Wiele lat (jeśli nie całe dziesięciolecia) będziemy "korzyści" z zarządzania miastem przez obecnych orłów ponosili
Niechby taka tablica stałaby się przestrogą dla przyszłych radnych, prezydentów, prezesów, dyrektorów miejskich spółek i zakładów budżetowych... jak postępowac nie należy!
Próba udowadniania, że Żyrardów leży poza aglomeracją warszawską jest jak zaprzeczanie, że UM w Żyrardowie nie leży przy Pl. JPII tylko dlatego, że się nie wie, iż ten plac tak się nazywa.
JEDNO (Jancio: ktos mi powiedział, że aglomenracja kończy sie na Grodzisku; Andreas: władze miasta niewiele robią, by to wykorzystać) nie przeczy DRUGIEMU (obecność Żyrardowa w aglomeracji, potwierdzona badaniami rzeczywistych powiązań).
Można co najwyżej dyskutowac:
1. po pierwsze o sile powiązań / oddziaływania pomiędzy Żyrardowem i Warszawą. Sa różne tzw. pierścienie wokół miasta głównego i one pokazuja siłę związku. Żyrardów jest w ostatnim pierścieniu, jest ostatnim, granicznym powiatem zaliczanym do WOM, tu skala powiązań jest słabsza od tych w Podkowie i Milanówku, czy Legionowie, nie mówiąc o Piasecznie.
2. po drugie o tym czy i jak (wystarczająco czy nie) władze miasta starają się wykorzystać tę obecność miasta w glomeracji. Właśnie ze względu na wagę powiązań Żyrardowa z Warszawą dla rozwoju Żyrardowa (oraz świadomości i umiejetności współpracy z innymi) zwróciłem tu na forum uwagę na podpisanie tego porozumienia z innymi gminami aglomeracji, które przeszło bez echa. Każda z aglomeracji wojewódzkich dostała z UE extra pieniędze na realizowanie projektów wzmacniających powiązania pomiędzy gminami aglomeracji a miastem wojewódzkim, tzw. rdzeniem obszaru. Od porozumienia gmin w aglomeracji zależy na co zostaną przeznaczone te pieniądze. W przypadku aglomeracji warszawskiej to niewiele, 165 mln euro (ok. 660 mln zł) na okres 2014-2020, to prawie nic na tak wielki obszar i jego potrzeby. Do tego projekty musza być zintegrowane. No ale te pieniądze będą dostępne ipPrzeznaczone właśnie na wzmacnianie powiązań w aglomeracji. I stąd znaczenie ma jakie projekty zgłosil samorząd Żyrardowa do wspólnego worka. Oprócz tego duże inwestycje (głównie transportowe) na terenie aglomeracji będzie robił rząd (GDDKiA). Dlatego bardzo ważne jest, by władze Żyrardowa miały rękę na pulsie co, gdzie i kto będzie robił, żeby tam gdzie można (a można) lobbować na rzecz inwestycji ułatwiających życie naszym mieszkńcom i wykorzystującym niewątpliwą i niezaprzeczalną obecność Żyrardowa w aglomeracji. Jest ona jedną z niewielu sprzyjących nam okoliczności zewnętrznych. I tym trzeba się zając - patrzeć władzy na ręce i oczekiwać pomysłów i działań. A nie udowadnianiem, że coś nie jest tym czym jest, bo ktoś coś powiedzial.
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.