RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(05.03.2014 12:11 )Stańczyk napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiStańczyku, ja już tak mam, że nawet jeśli dyskutuję z kimś kto ma totalnie inne zdanie to staram się je szanować, a poza tym jestem zwolennikiem zasady, że nawet przeciwnikowi należy się kulturalne traktowanie. Zapewne pamiętasz, że nawet moje burzliwe debaty z Judytą nie wykraczały poza pewne sztywne ramy. Owszem, czasem stosuję zasadę wzajemności, bo uważam, że jeśli ktoś mi pluje na głowę to trudno udawać, iż to deszcz pada, ale generalnie jednak staram się trzymać nerwy na wodzy. Tak samo jak dyskutuję z Panem Komżą mógłbym dyskutować z Panem Kaczanowskim, a nawet Wilkiem, czy Chrzanowskim. Nie oznacza to, że każdego z nich bym popierał, ale zwyczajnie starałbym się trzymać pewien poziom. Dlatego też uważam, że każdy z użytkowników może spokojnie zadawać Panu Komży dowolne pytania, ale zwracam uwagę, że każdy z nas (użytkowników forum) ma prawo na jakieś pytania nie odpowiadać – z sobie tylko znanych przyczyn. Zwróć uwagę, że na część moich pytań – choćby tych związanych z programem na przyszłość – Pan Komża też nie odpowiedział, ale nie mam z tym problemu.
I jeszcze jedna uwaga, która wydaje mi się istotna. Naprawdę cenię to, że jeden z liderów lokalnej polityki chce z nami rozmawiać i daje nam przez to lepiej poznać swój sposób myślenia o problemach miasta. Nie jestem już mieszkańcem Żyrardowa, ale i tak uważam, że to wartościowe doświadczenie dla mnie, bo generalnie interesuje mnie to jak działają samorządy. Tym bardziej warto to docenić, bo zdecydowana większość lokalnej klasy politycznej ma głęboko w poważaniu internetowe kontakty z wyborcami. Sam wiesz, że w Żyrardowie taki lokalny polityk, który chce podyskutować z ludźmi (pod własnym nazwiskiem!!!) to raczej wyjątek niż reguła.
Tak więc, myślę, że na rzecznika się nie nadaję. Z żalem przyznaję się, że to rola, w której bym się nie sprawdził. Jak widać po mich wypowiedziach nie interesuje mnie kiedy Pan Komża zdobył tytuł magistra, a za to zdecydowanie wolałbym przeczytać jakiś szkic programu naprawczego dla miasta i pomysły na ratowanie sytuacji finansowej – w tym kierunku też uparcie kieruję swoje pytania i wydaje mi się, że jakiś obraz już się z tego wyłania.