RE: Zyrardowskie dzieci
Trwa dyskusja nt Świetlicy przy ul.Waryńskiego. Władze zarówno samorządowe jak i powiatowe nie chcą zajmować się żyrardowskimi dzieciakami. Okazuje się wg niektórych"władców" że lepiej wspierac uczelnię niż pochylić sie nad dziećmi.
Chociaż gdyby się zastanowić to czy warto np. dofinansowywac TPD skoro do placówki od 4.03 uczęszcza 4-5 dzieci, a
środki które przekazało Starostwo to podobno kwota 65 tys.
A może niech finansujący placówki zrobią audyt i przeanalizują czy faktycznie pomagają dzieciom czy tylko dają zatrudnienie. Bo jak widac na przykładzie TPD, 5- dzieci opiekuja sie 2 osoby /kierownik+wychowawca/, nie wiem jak jest
na Waryńskiego, a jesli jest podobnie?
Łuk
RE: Zyrardowskie dzieci
Przechadzam ci się ja w okolicy nowej placówki, a tam dzieci nie ma. Ponoć są w jakieś szkole na sali gimnastycznej. Ale obecny tam pan (dokładniej mąż pani dyrektor TPD), nie wie dokładnie w jakiej szkole i z kim. Natomiast w siedzibie placówki mającej służyć dzieciom trwają prace nad donoszeniem jedzenia, kubeczków itp. Ponoć ma być jakieś zebranie dla dorosłych. Nie tylko dzisiaj zresztą. Ponoć do czwartku. To ja się k... pytam: komu to ma w końcu służyć? Dzieci znów się gdzieś wygania, by dorośli mogli się tam nażreć i napić? Co to k... jest? Żądam wyjaśnień.
RE: Zyrardowskie dzieci
Eltom! czekałem kiedy się odezwiesz.
Od 4 marca obserwuje placówke i jestem przerazony, że w niej nie ma dzieci jedno, czworo i maksymalnie pięcioro dzieciaków siedziało przed telewizorem.
Dzisiaj przczytałem ŻŻ i znów dziennikarka napisała,że dzieci ze zlikwidowanej Dziatwy uczeszczaja do npwej placówkki przy ul.Brzóski, nie wspominając nic o ognisku z ul.Srodkowej.
Kłamstwo w pełnym wydaniu , podkreślam zlikwidowano 2 placowki do których uczęszczalo 50 dzieciakow, a do "wypasionego" nowego obiektu tylko 5 dzieci, ktorymi opiekuje sie kierowniczka i wychowawczyni. Poniewaz znałem wiele dzieci z Dziatwy, to na Brzóski nie ma dzieci z Mostowej.
KIedy wreszcie ktos zainteresuje sie tym stowarzyszeniem, zwłaszcza ze łamane jest prawo, /brak jest pełnego składu zarządu i nie działa żadna komisja./
Oj fajnie sobie funkcjonuje to "stowarzyszenie rodzinne"
Oby nie wyszło tak jak z fundacją "Maciuś"
Eltom tam odbywaja się szkolenia /ogłoszenie o tym było w ŻŻ w ubiegłym tygodniu/, których organizatorem jest Puszcza Marianska, a ten pan, który robi za tzw."ciecia" jest mężem pani prezes.
Tadek
RE: Zyrardowskie dzieci
To już wiem po co zostały zakupione duże stoły.
Czy aby na pewno o to chodziło przy remoncie tego obiektu?
Żeby sobie tam szkolenia robić?
Granda, nie TPD.
RE: Zyrardowskie dzieci
tapani prezes to sie nadaje do krecenia loda z innymi, nie z dzieciami.
RE: Zyrardowskie dzieci
Możesz zrobić skan tego artykułu? Nic nie można odczytać.
Swoją drogą ciekawy jestem, co na to darczyńcy i pomagający w remoncie. Czy wiedzieli, że nie robią tego dla dzieci, tylko na wynajem na jakieś szkolenia?
Co na to Straż Pożarna i inni? Zgadzacie się z takim wynajmowaniem lokalu, a dzieci gdzieś na mieście? O co tu k... chodzi? Po to był robiony remont, by TPD podnajmowało lokal na szkolenia, a dzieci won z ośrodka?
TPD w Warszawie o tym wie? Korci mnie by zadzwonić to tej pani, co ostatnio tak chwaliła działania i remont budynku, bez troski o dzieciaki wywalone w zimę na ulice miasta.
Teraz też jest zimno i co? I dzieciaki znów won na ulice? Piękna idea TPD, nie ma co. Tylko chwalić pod niebiosa.
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
20.03.2013 19:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2013 19:57 przez zbyszek.)
RE: Zyrardowskie dzieci
Nie, w tym temacie nie użyje pewnego dość mocnego słowa, wyrażającego moje odczucie do tego wszystkiego. Jeżeli lekarz nie ma serca do umierającego dziecka, jeżeli ...
Byłem na spotkaniu w Zielonym Domku i pani dyrektor zrobiła na mnie dobre wrażenie. Jej troska o dobro dzieci była szczera, chyba że ze mnie taki psycholog jak z koziej d....trąba. Może jakieś obiektywne trudności na starcie tej nowej placówki , może brak pieniędzy w miejskiej kasie, może...Można gdybać a dzieciaki ?
Szkolenia w tym budynku?! A narzekamy że za PRL-u to było "bałaganiarstwo" a teraz ?
Dobre wrażenie- troska o dzieci , wszystkie, mało nie płakała. Tym mnie ta pani ujęła.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 1 783
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: Zyrardowskie dzieci
Witam, chyba nie na Berdyczów te zgłoszenia?
Middle aged.
Liczba postów: 6 507
Liczba wątków: 91
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
22
Lokacja: Żyrardów
Płeć: M
21.03.2013 07:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.03.2013 07:37 przez degustator.)
RE: Zyrardowskie dzieci
A dlaczego nie ? Nie powinno to iść z automatu dalej docelowo ?
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Zyrardowskie dzieci
(21.03.2013 00:10 )Rencista. napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Nie na Berdyczów tylko to stowarzyszenie ma jeszcze wyższą hierarchie i pewnie nie będzie zainteresowane by sprawą zajęły się media ogólnopolskie. Fundacji Maciuś nie wyszło to na zdrowie.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher