RE: Wybór Prezydenta - druga tura
Witam,
jestem nowy na tym forum i jeszcze nie zdazylem sie zalogowac. Abstrachujac od polityki i politycznych preferencji (gdyz te nie powinny byc brane pod uwage na poziomie lokalnym) chcialbym zadac jedno konkretne pytanie. Poki co nie opowiadam sie za zadnym z kandydatow i czekam z podjeciem decyzji. Czy ktos moze wymienic zaslugi P. Kaczanowskiego dla naszego miasta, ktore przekonalyby mnie do zaglosowania na niego?
Prawde powiedziawszy, gdyby nie lektura "Zycia Zyrardowa" nie wiedzialbym za bardzo o jego istnieniu. Tym bardziej zdziwilem sie, gdy trafila do mnie informacja ze P. Kaczanowski jest poslem RP! Jako posel z pewnoscia ma wiele mozliwosci, aby lobbowac u wlasciwych osob i przyczynic sie do rozwoju miasta. Chcialbym sie dowiedziec, co konkretnie przez ostatnie pare lat zrobil dla Zyrardowa i dlaczego powinnismy na niego zaglosowac. Z tego co wiem P. Kaczanowski przez dwa lata byl w-ce Prezydentem naszego miasta i wspolrzadzil razem z P. Wilkiem. Mial zatem bezposredni wplyw na to, jaka polityke obiora wladze miasta. Stad troche dziwia mnie uszczypliwe uwagi p. posla pod adresem bylego kolegi z pracy.
Tak jak wspomnialem, jestem nadal niezdecydowany na kogo oddac glos. Porownujac jednak blizej mi nie znane zaslugi P. Kaczanowskiego z tym, co zmienilo sie (in plus) za kadencji P. Wilka sklaniam sie troche w strone urzedujacego obecnie prezydenta. Zyrardow z prowincjonalnego miasteczka kojarzonego z upadlymi zakladami i L. Millerem stal sie miejscem, do ktorego przyjezdza coraz wiecej osob, by tu mieszkac, pracowac, czy po prostu zobaczyc miasto. Dla mnie naprawde mile jest, gdy ktos ze znajomych odwiedzajacych Zyrardow mowi, ze bardzo podoba im sie nasze miasto. Irytuje mnie natomiast fakt, ze mieszkancy Zyrardowa sami to miasto opluwaja, czego najlepszym dowodem byl rozpowszechniany "Powstaniec". Czytajac ta gazetke bylo mi po prostu wstyd i liczylem na to, ze nikt spoza naszego miasta nigdy jej nie przeczyta. Zly to ptak, co wlasne gniazdo kala.
Jesli chodzi drugiego kandydata, P. Wilka to tutaj rowniez zastanawiam sie nad oddaniem glosu. Nie mozna zaprzeczyc, ze w ciagu ostatnich paru lat miasto zmienilo sie nie do poznania. Na pewno niektore rzeczy mozna bylo zrobic lepiej, ale jak wiadomo ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi - a w ciagu tych 4 lat zrobiono sporo. Czytam, ze obecny Prezydent zadluzyl miasto. Zastanawialem sie dlugo nad tym argumentem i doszedlem do nastepujacych wnioskow. Ile osob chcacych cos wybudowac lub chocby wyremontowac mieszkanie bierze kredyt? Czy bez zaciagniecia kredytu mozna uruchomic jakies przedsiewziecie? Kazdy kto zakladal firme wie, ze na poczatku trzeba liczyc sie ze strata a czasami lepiej zainwestowac pieniadze aby pozniej czerpac zyski. Oczywiscie odpowiedz na to pytanie moze byc prosta - nie mam pieniedzy, nie remontuje. I tak w sumie mozna by przeczekac 4 lata az do nastepnych wyborow. Kazdy, kto troche orientuje sie w tematyce funduszy unijnych wie, ze aby pozyskac srodki unijne, trzeba najpierw zabezpieczyc srodki wlasne, a te moga tez pochodzic z kredytu.
Zastanawiajac sie dalej nad pytaniem: Kaczanowski, czy Wilk nachodza mnie pewne obawy. Jesli wygra P. Kacznowski miasto moze popasc w stagnacje a nowy prezydent bedzie przez 4 lata mowil, ze ma zwiazane rece, bo musi splacac dlugi poprzednika i nie ma pieniedzy na cokolwiek. Dlatego zastanawiam sie czy moze jednak nie zaglosowac na Wilka - miasto sie zmienilo, ale sa kredyty. Moze lepiej dac mu szanse, aby pokazal jak z tej sytuacji wyjsc i dalej rozwijac miasto. Nie bedzie mogl przeciez uzyc argumentow o bledach poprzednika
Wracajac do mojego pytania z poczatku postu: Czy ktos moze wymienic zaslugi P. Kaczanowskiego dla naszego miasta z ostatnich 4 lat, ktore przekonalyby mnie do zaglosowania na niego?
Pozdrawiam
niezdecydowany