Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(20.02.2014 09:36 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiDlatego trzeba zapytać co obecna władza zrobiła, aby kasa nie była pusta? Skoro czytam, że pan zastępca prezydenta (co prawda z nieskrywanym żalem) przyznaje, że w ramach oszczędności można w tym roku budżetowym nie podwyższać poborów urzędnikom, a nawet nie zwiększać zatrudnienia, to co się działo w poprzednich latach?
Dlaczego ludziom wmawiano, że jest cudownie i już wcześniej nie wdrażano programu oszczędności, które choć trochę ratowałby miejską kasę? Bo oto nagle mam wrażenie, że prezydent wraz ze swym zastępcą odkryli problem i jeszcze mają pretensje, bo im się opozycyjni radni nie zgodzili na obligacje. Jak rozumiem, gdyby zgoda na obligacje była, to nadal by nie wdrożono żadnego planu oszczędności, bo po co?
No, jeśli tak wygląda odpowiedzialne sprawowanie władzy...
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Andreas - co zrobiła władza wcześniej by oszczędzać, to pokazałem na przykładzie wydatków na wynagrodzenia w UM i jednostkach podległych. Obłękowski teraz mówi o oszczędnościach, ale w budżecie na ten rok zaplanowano zwiększenie wydatków na wynagrodzenia. Czy on ma nas za idiotów? A warto przypomnieć, że ten budżet przeszedł dzięki radnemu Czubakowi, którego tu na forum teraz tłumaczy Komża... Czy oni mają nas za idiotów?
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Pan Obłękowski, dla ciebie.....
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(20.02.2014 09:51 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiProszę sobie nie przypisywać nienależnych zasług to jeno, a drugie co znaczy że powinniśmy zabiegać. To jest psi obowiązek radnego informować swoich wyborców. Tym bardziej jeśli jest tak ważny powód, że radny po pół roku zmienia zdanie. Mnie zastanawia ze skoro upoważnił pana do występowania w jego imieniu na forum to dlaczego nie upoważnił do rozpowszechnienia tegoż dokumentu
Co do sprostowania to ja też czynie uogólnienia i stąd ten mój pomysł. Zresztą przedni na uogólnienie jak uważam bo radny był łaskaw na gębę uwierzyć co w nim będzie. Głosował za wszakże zanim ten dokument przeczytał tak wywnioskowałem z pana postów i stad moje uogólnienie. Niestety proszę wybaczyć, ale ponowne przebrnięcie przez te posty by zacytować to poza moje siły.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(20.02.2014 18:23 )Jarosław Komża napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Ano widzi pan nie każdemu powtórne czytanie bzdur jest potrzebne. Na pański temat mam wyrobione zdanie.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher