RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(08.10.2013 18:44 )eltom napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Nie są mi na rękę. Uważam Wilka złego prezydenta, ale nie na tyle złego by była potrzeba odwołać go w referendum na rok przed normalnymi wyborami. Tym bardziej ze dziś nie ma już pieniędzy i nie poszaleje. Jeśli miał być odwołany to w zeszłym roku. Wtedy byłby czas na nowe wybory i jakieś zmiany. Teraz będziemy mieli przez rok igrzyska, które do niczego dobrego nie prowadzą. Niestety argumenty grupy referendalnej by go odwołać są bardzo liche, a czasem i nieprawdziwe o czym już pisałem i nie będę się powtarzał.
W zaistniałej sytuacji uważam, że to referendum ma służyć do pozbycia się przeciwnika politycznego, którego nie udało się pokonać w normalnych wyborach i nikłe są szanse ponownie. Przy okazji może uda się pokonać łatwowiernego Komże przypinając mu łatkę kłamczucha. Pamiętam jak Pan Kaczanowski przekonywał mnie ze w polityce liczy się skuteczność, ale taka skuteczność mi nie odpowiada, bo tu z jednej strony jest zły Wilk i cała dobra reszta, ale demokracja nie na tym polega. W demokracji mam wybór, a w referendum nie mam wyboru, mogę wyrazić tylko swoją opinie i wyrażam. Ponieważ ordynacja o referendum jest tak skonstruowana a nie inaczej a w końcu ma liczyć się skuteczność mojego głosu to ja na referendum nie idę.
Pozostaje jeszcze sprawa rady, która ma za zadanie kontrolować prezydenta. Kiedyś tłumaczono, że nic nie mogą zrobić bo Wilk ma większość. Teraz tą większość utracił, zmienili nawet przewodniczącego rady i co dalej. Dalej bez zmian, panowie rada nie potrafili pokazać panu prezydentowi miejsca w szeregu, choć szumnie to zapowiadali.
Opozycja nie potrafiła wyjść z inicjatywą że jak wywalimy Wilka to my proponujemy tego kandydata zbawiciela. Wtedy miałbym już jakiś wybór jakiś pogląd.
Na koniec dla jasności nikogo nie namawiam by poszedł lub nie na referendum, każdy ma swój rozum i sam musi podjąć decyzje.
Pytałeś czy czegoś nie wiesz. Wiesz wszystko. Ja tylko jestem człowiekiem małej wiary i ani w cuda , ani w zbawicieli doczesnych nie wierze.