05.10.2013 11:22
Ostatnio Dodane Obrazki
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|
- Widzisz? Zgłaszaj - tutaj możesz opisać ciekawe zdarzenia i wszelkie spostrzeżenia związane z Żyrardowem
- Witamy na Forum Żyrardowa, zapraszamy do zalogowania się i pełnego uczestnictwa w forum. Zarejestrowani użytkownicy nie widzą reklam
- Invest in Żyrardów - dossier in EN PL DE FR RU. Economic and tourist information about our town! DOWNLOAD FREE OF CHARGE
Miejskie finanse potrzebują… reanimacji Znowu emisja obligacji tryb COVID
05.10.2013 11:32
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(05.10.2013 10:13 )Stańczyk napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
A ile wydano przez lata na "działalność kulturalną" w ośrodku? Oj, jakby tak policzyć te koszty dodatkowe z kilku lat to ciekawy bardzo jestem wyników.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
06.10.2013 06:48
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
No w sezonie to i oni może zarabiają , tylko pytanie czy to wystarcza na cały rok
06.10.2013 07:07
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Jak górale
06.10.2013 11:00
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(05.10.2013 11:22 )misolo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Zakupujemy tam wrogów politycznych

Zakopujemy*
06.10.2013 15:49
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Drogi Gościu,WY nie macie wrogów politycznych!
Wy macie wrogów Waszej (za słownikiem języka polskiego):
– prywaty, czyli troski o własne interesy kosztem dobra publicznego;
– kolesiostwa, czyli wzajemnego popierania się (układu) w celu osiągnięcia korzyści;
– ignorancji, czyli braku podstawowej wiedzy potrzebnej do zarządzania miastem;
– arogancji, czyli pyszałkowatej, bezczelnej pewności siebie połączonej z ostentacyjnym lekceważeniem innych.
I tyle.
P.S. Gościu nie idź na referendum – zrobisz NAM prezent.
06.10.2013 19:37
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(06.10.2013 15:49 )Brzoza napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Jasne że nie pójdę. Prezent bym zrobił jakbym poszedł.
06.10.2013 21:05
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Ale nie martw się pójdzie wielu innych
06.10.2013 21:09
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Gościu,niekoniecznie – jak pójdziesz, to będziesz miał możliwość zajęcia stanowiska (NIE), a jak zostaniesz w domu… to MY zdecydujemy za Ciebie. Bo nie pójście na referendum tylko dla premiera Tuska oznacza zajęcie stanowiska. Dla innych oznacza wstrzymanie się od głosu, czyli „nie wiem” lub „mam to w… głębokim poważaniu”.
Chociaż, jak widać, Ty liczysz po prostu na to, że przyjdzie za mało ludzi i Wam/Waszym się upiecze. Cóż, możesz fatalnie się przeliczyć.
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Brzoza decydujecie za mnie też. Jeśli pójdziecie z cała rodziną. Gdybyś nie wiedziała to referendum nie jest wyborem a jedynie opowiedzenie się po jednej czy drugiej stronie. Tu nie ma i nie może być trzeciej strony. Chciał bym również byś zapamiętała swój post bo za 3 lata może się okazać, że zmieniłaś zdanie co do referendum, bo Ty dziś liczysz na to ze ordynacja referendalna jest dla was wygodna a za trzy lata może być wygodna dla nas. Każdy kij ma dwa końce pamiętaj o tym.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
06.10.2013 23:01
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Jancio wreszcie się określasz, czyli jesteś po ich stronie
już myślałam że nie masz jaj
to już wszystko jasne po co piszesz te bzdury i kłamstwa :*
06.10.2013 23:39
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Jancio,dopóki warunkiem referendum będzie zebranie pod taką inicjatywą (a więc aprobata) tysięcy podpisów (setek tysięcy w dużych miastach), do póty nie powinno się kontestować wartości tego narzędzia. Jeśli zaś – jak piszesz – za 3 lata (?) okaże się, że kolejna ekipa nie będzie rzetelnie pracowała na rzecz naszej społeczności – to będę, ponownie, nawoływać mieszkańców Żyrardowa do zajęcia stanowiska w tej kwestii.
Masz rację, kij ma dwa końce. Ale, czy Twój „koniec” jest lepszy od drugiego? Czy spotkanie się przy urnach 20 października nie rozstrzygnęłoby sporu?
07.10.2013 08:23
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
No niestety obecne spotkanie przy urnach nie rozwiąże sporu, bo jest tylko zero jedynkowe i nie zmienia tego złego na tego lepszego. To czynią dopiero wybory. Nie zabraniam Ci nawoływać do brania udziału w referendum bo jest to przywilej każdego obywatela wolnego państwa. Nie wzięcie udziału w referendum jest także wyrażeniem swojego zdania. Pisanie o obowiązku wyborczym jest zwykła demagogią.To, że ktoś zebrał potrzebne podpisy to jeszcze nie powód bym musiał popierać jego inicjatywę, a biorąc udział w obecnym kształcie ordynacji referendalnej w tej inicjatywie oznaczało by że ja popieram. Uważam, że ktoś próbuje wykorzystać referendum dla własnych celów tak samo jak ktoś inny próbuje wykorzystać zajmowane stanowisko także dla własnych celów. Ponieważ nie widzę w tym swojego interesu to nie będę brał w tym udziału. W przeciwieństwie do fanatyków potrafię to udowodnić. Sytuacja od ostatnich wyborów niewiele się zmieniła, dlatego, że już wtedy jeden z kandydatów grzmiał o progu zadłużenia, a wyborcy wybrali jak wybrali. Gdyby ta inicjatywa wyszła od tych obywateli którym naprawdę na sercu leży dobro miasta rok temu, kiedy były jeszcze szanse na zmiany to pewnie bym ją i poparł. Dziś widzę możliwość wykorzystania luk prawnych do cwanego pozbycia się kontrkandydatów. Jeżeli Pan Kaczanowski odsyła mnie do programu z przed 3 lat, z który przegrał w wyborach. To nie widzę szans powodzenia w kolejnych, a ponieważ nie widzę takich szans to nie biorę udziału w tym przedstawieniu.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
07.10.2013 09:39
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(06.10.2013 23:39 )Brzoza napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Popieram.
07.10.2013 11:40
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(06.10.2013 21:09 )Brzoza napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Brzoza, oni liczą na coś więcej, a mianowicie na taką sytuację, że ze strony popierających referendum frekwencja będzie zbyt niska, a wtedy można będzie głosić, iż całe miasto popiera prezydenta. Po prostu do osób, które zwyczajnie mają wszystko w tyłku i nie ruszyły się sprzed telewizora dodadzą sobie tych, którzy byli na "nie" i z tego powodu nie poszli. Z oczywistych przyczyn policzenie obu tych grup nie będzie możliwe, a propagandowo wypadnie to świetnie - oto mieszkańcy miasta w swojej przytłaczającej większości nie pojawili się w lokalach wyborczych, więc - cóż za logika - posłuchali nawoływania miejscowego PO i dali tym samym wyraz poparcia dla prezydenta.
Chodzi właśnie o ten efekt i jeśli referendum się nie powiedzie to w taki sposób zostanie zinterpretowana słaba frekwencja.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
07.10.2013 12:56
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Mylisz się Andreasie. Nie popieram Prezydenta i nie pójdę na referendum, bo mam inne zdanie
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
07.10.2013 13:01
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Ty masz inne, ale oni potraktują to, jako swój sukces, tak jakbyś głosował za Wilkiem.
07.10.2013 13:05
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(07.10.2013 12:56 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Ależ ja nie twierdzę, że Ty tak myślisz, ale zwolennicy prezydenta - chcesz czy nie - wrzucą Cię do jednego worka. Będziesz tym, który nie poszedł na referendum, więc - w ich rozumowaniu propagandowym - uczyniłeś to z wielkiego zadowolenia z rządów Wilka.
Jestem święcie przekonany, że w tym kierunku pójdzie prezydencka propaganda w przypadku, gdy referendum zawiedzie z uwagi na niską frekwencję. I nikogo z ekipy Wilka nie będzie interesowało, że są takie osoby, jak Ty, które nie przepadają za prezydentem, a z innych powodów nie poszły na referendum. Tylko o to mi chodziło.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
07.10.2013 13:34
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
(07.10.2013 12:56 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Mówisz: Nie popieram prezydenta
Działanie: Takie jak ci co popierają prezydenta
Efekt: Poparcie prezydenta.
Straszne
07.10.2013 14:12
RE: Miejskie finanse potrzebują… reanimacji
Chyba nie jest tak źle i jak rozmawiam ze znajomymi to maja podobne zdanie do mojego. Pomijam fanatyków z obu stron i tych co mogą coś zyskać lub coś stracić. Argumenty że nie idąc na referendum staje się automatycznie zwolennikiem Wilka są zwykła demagogia. Umów należy dotrzymywać i jeśli umówiliśmy się z Wilkiem na 4 lata to maja być 4 lata. Oczywiście jakieś rażące naruszenie umowy mogło by ten okres skrócić, ale na razie nie przedstawiono mi konkretnych powodów, które mogły by tą umowę zerwać. Wręcz z braku tych dowodów próbuje się grać na nowo argumentami z przed poprzednich wyborów ( Okrzeii) Ja mam zwyczaj wyciągnięcia wniosków z popełnionych błędów, a za taki błąd uważam była zamia Ciołkiewicza na Wilka. W referendum odwołamy Wilka i co dalej? zostanie bezkrólewie bo opozycja jak jest każdy widzi gołym okiem. Nie potrafią się dogadać w tak prostej sprawie jak śmieci. Obrażają się jeden na drugiego. Mi taka piaskownica nie odpowiada, a wybranie kolejnego nijakiego prezydenta także mi nie odpowiada.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Podobne wątki
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
15 gości

