RE: Pytania do kandydata na prezydenta Jarosława Komży
(02.11.2010 09:38 )bergerac napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
do "bergerac"
Ad 1. Jak Pan ocenia styl zarządzania miastem realizowany przez obecne władze Żyrardowa?
No cóż, chciałbym, by po mnie pozostało coś więcej, niż najdroższy deptak świata, po którym nikt nie chce chodzić...
Ad 2. Czy wygrywając wybory wprowadziłby Pan gruntowne zmiany czy raczej kontynuował politykę poprzedników a poprzestał na zmianach kosmetycznych ?
Prosta zasada: dobre kontynuować, złego zaprzestać. Dobrego jest niewiele, więc nie będzie z tym problemu. Żeby wiedzieć, co jest złe nie wystarczy wiedza obserwatora, nawet z białego wywiadu (z oficjalnych, ogólnie dostępnych źródeł, np. BIP). Mam 36 lat, ale 12 lat doświadczenia zawodowego pracy w samorządzie, więc doskonale wiem, że potrzebna jest wiedza od środka, taka, która nie jest publikowana, a przede wszystkim tzw. dane zagregowane, bo tylko takie pokazują całościowy obraz sytuacji i można wtedy wyznaczyć jakiś trend dynamiki danego zjawiska. I tu jest nawiązanie do pytania pierwszego: klasyczna definicja mówi, że zarządzanie to proces, który złożony jest z kilku faz. Pierwszą z nich - wyjściową - jest analiza (dalej: planowanie, realizacja i kontrola). Dlatego pierwszą moją decyzją będzie zlecenie (a potem podanie do publicznej wiadomości) obiektywnej (wykonanej przez niezależny zespół ekspertów spoza Miasta) analizy sytuacji finansowej całego organizmu samorządowego, czyli nie tylko budżetu Miasta, ale także jednostek organizacyjnych, w tym przede wszystkim spółek. Od tego będę uzależniał dalsze kroki.
3. Jak Pan ocenia dotychczasową działalność CKŻ ?
Uuuu, a ile mamy czasu na odpowiedź?

MDK (świadomie używam skrótu starej nazwy) moim zdaniem powinien być przede wszystkim ośrodkiem promocji kultury żyrardowskiej!, a nie impresariatem organizującym występy przyjezdnym gwiazdom i gwiazdeczkom (to też, bo wszystko jest dla ludzi, ale w należytych proporcjach!!). Co to za problem mieć pieniądze i zaprosić po raz szesnasty (przesadzam dla kontrastu) na gościnne występy Sinfonie Varsovie: przyjeżdzają, dają koncert, wystawiają fakturę i do domu... Wyzwaniem jest wytworzenie takiego klimatu, żeby do domu kultury garnęli się młodzi ludzie i tu otrzymywali wsparcie. Tu pokazywali swoje osiągnięcia. By czuli się związani z Miastem. Dla mnie nie do przyjęcia jest sytuacja, że wielu lokalnych artystów musi tworzyć poza swoim Miastem, bo w Żyrardowie nie ma dla nich miejsca. Przecież znamy takich wśród naszych przyjaciół i znajomych. Mam to szczęście, że utrzymuję dobry kontakt z takimi obywatelami naszego Miasta. Mogę otwarcie rozmawiać z nimi o tych sprawach, bo wiedzą, że nie bujam, tylko mówię to, co mówiłem i robiłem! kilka lat temu, gdy przychodzli do mnie do wydziału promocji i kultury, i mówili "dzień dobry, mamy pomysł, nie mamy pieniędzy". Ja mówiłem "OK, usiądźmy i pogadajmy". I okazało się po czasie, że mamy Stowarzyszenie Fabryka Feniska, The Town, Pawła Świątka, czy innych. I znajduje się dla nich wsparcie, bo spotykają na swojej drodze człowieka, który ich poważnie traktuje, a nie jak niewyżytych dzieciaków, którzy coś tam sobie "brzdąkają".. Trzeba tylko chcieć, tak po prostu...