Liczba postów: 1 783
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
To fakt.Jesteśmy fanami piłki nożnej. Ubolewam,że Polacy nie zakwalifikowali się,ale to wszystko przez "Fryzjera"
Middle aged.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
(14.06.2010 12:41 )Rencista. napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiTo muszę donieść Tadeuszowi
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Kto wygra? Kaczyński. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że pokona Komorowskiego.
Wybory w cieniu powodzi...czy ci z zalanych terenów mają głowę do polityki? Wątpię.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Też mam taką nadzieje ale cóż, wyborcy zadecydują. Ważniejsze są wybory parlamentarne niż prezydenckie.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 6 507
Liczba wątków: 91
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
22
Lokacja: Żyrardów
Płeć: M
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
To tak jak ja,Każdy oby nie Kaczyński !!!!!!
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Liczba postów: 141
Liczba wątków: 10
Dołączył: 02.2009
Reputacja:
2
Płeć: Nie podano
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Pamiętajmy że kiedy Komorowski wygrał z Sikorskim jego konkurentem miał być Lech Kaczyński który także był bezbarwny.
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Eeee, Komorowskiego namaścił Tusk a Sikorskiego przegrana to tylko mydlenie oczu,że niby taka demokracja jest w PO, taka sama jak w PiS-ie. Jak wygra Hrabia to cała władza w ręce Rad

I tak źle i tak niedobrze
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Kaczyński kontra Leper,
To taka druga runda z mojego koszmaru;(
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
(14.06.2010 07:15 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiNo, chyba jednak różnica jest ogromna, bo media mówią tylko o dwóch kandydatach przedstawiając nam możliwy wybór – albo przeciwko Kaczyńskiemu, albo przeciwko Komorowskiemu (a może Tuskowi?). Ja zaś piszę o tym, że się nie zgadzam na takie postawienie sprawy, ale jednocześnie apeluję do każdego by głosować. Głosować nie pod dyktando mediów i nie dać sobie wmówić, że po 100 tysięcy podpisów zdobyli tylko ci dwaj panowie. Mamy kilku kandydatów i prawdziwym nieszczęściem jest to, że inni nie potrafią się przebić przez nachalny bełkot dotyczący wojny między PO i PiS.
Ja w pierwszej turze zagłosuję, ale na pewno nie na żadnego z tzw. dwóch głównych kandydatów. W drugiej turze – głosować nie pójdę. Wybór między tymi dwoma panami to nie mój wybór.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Proszę o aktualizację ankiety!! Moim nowym kandydatem jest Napieralski a nie mogę tu oddać na niego głosu! Po prawdzie, inni , mam nadzieję, też by chcieli zagłosować na nowych wybrańców.
Cimoszewicz zdrajca- powiesić go za....
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
(17.06.2010 11:50 )Zbyszek napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPoparcie Cimoszewicza ma takie znaczenie jak zeszłoroczny śnieg. Równie dobrze pan Zbyszek, którego mijam każdego dnia pod skupem makulatury przy Ochocie mógłby ogłosić, że popiera Komorowskiego. Cimoszewicz nie stoi na czele żadnej organizacji społecznej, czy politycznej. Reprezentuje sam siebie. Gratuluję panu Komorowskiemu poparcia jakim obdarzył go obywatel Cimoszewicz. Świadczy to jednak tylko o tym, że ma o jeden głos więcej.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że w swoich wyborczych reklamówkach Bronisław Komorowski epatuje wspomnieniami z internowania i podkreśla zaangażowanie w walkę z tzw. komuną. Jeśli, więc miałby być konsekwentny to powinien odrzucić poparcie „starego komucha”. Jeśli zaś chce zasypywać stare podziały i z czułością pieścić dłoń Cimoszewicza to po jaką cholerę w reklamówkach wyborczych zamieścił te boleściwe obrazki z więziennego spacerniaka? Gdzie tu logika?
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Lepper jako jeden z nielicznych polskich polityków ma dobry zegarek, klasy licującej z jego ambicjami.
RE: wybory prezydenckie czyli kto na kogo
Z kim bym nie rozmawiała, to nikt nie jest w stanie mi powiedzieć, na kogo zagłosuje. Każdy mi mówi, że zapewne wybierze Komorowskiego, bo to najmniejsze zło. Coś jest nie tak, nie tak być powinno. Komorowski wpadka za wpadka, Kaczyński - "ale to już było", reszta bez komentarza...