[-]
Ostatnio Dodane Obrazki
  •  Wstecz
  • 1
  • 2(current)
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • ...
  • 15
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
#21

RE: IN VITRO

Taki, że nie ma osoby, która nigdy nie złamała Kodeksu Ruchu Drogowego.
Owszem, jest on czasem zmieniany, ale chyba nie dlatego, że ludzie go nie przestrzegają.
Odpowiedz
#22

RE: IN VITRO

(19.10.2010 19:14 )majka_m napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

No i cóż z tego? Wyspowiadasz się i masz z głowy. Z resztą... odbiegamy od tematu głównego. Grzechy i kodeksy to zupełnie inna sprawa.
Odpowiedz
#23

RE: IN VITRO

Skoro ludzie tak bardzo chcą POSIDAĆ DZIECI to czemu jest tyle domów dziecka???

Moje zdanie jest takie - chcesz posiadać dziecko to proszę bardzo idź do kliniki zapłać, niech Cię zapładniają, ale nie rozumiem dlaczego ma to być refundowane z NFZ. W tym układzie operacje plastyczne też powinny być refundowane...

Kościół musiał zająć stanowisko w tej sprawie (jak i w sprawie aborcji) - jednak reakcja chyba była trochę za ostra (w stosunku do polityków)...
Kościół chroni życie ludzkie od poczęcia - ale czy naprawdę embrion to już człowiek. Patrze na to jako kobieta. U wielu kobiet dochodzi do poronień wczesnych ciąż. Podobno nawet 50% kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że poroniła 1-2 tygodniową ciąże (menstruacja pojawia się w terminie). One też noszą w sobie embriony...

Żyjemy w XXI wieku i medycyna poszła do przodu... Kościół powinnien się dostosować do współczesnej sytuacji na świecie.. prezerwatywy kontra HIV i AIDS, In Vitro i aborcja...

Uważam, że w każdej sytuacji człowiek powinnien mieć prawo decydowania o sobie (tym się różnimy od aniołów, że mamy wolną wolę)
Odpowiedz
#24

RE: IN VITRO

Tylko do czego doprowadzi brak zgody na in vitro?
Mówi się o adopcji, ale jeśli kogoś stać na in vitro to nie koniecznie będzie chciał "bawić się" w adopcję. Ci których nie stać z różnych względów mogą nie przejść procedury adopcyjnej. A jeśli inne metody leczenia proponowane przez oponentów in vitro zawiodą? Co wtedy ma powiedzieć małżeństwo bez dzieci?
Czy popierając in vitro grozi mi ekskomunika? Czy już jestem czarną owcą w Kościele?
(19.10.2010 20:45 )hurtownik napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Tylko pytanie z jakich rodzin i przyczyn biorą się dzieci w przytoczonych domach dziecka. Czy każdy chce wychowywać czyjeś dziecko?
Oskubałem dzisiaj z piór, mojego anioła stróża
A każde pióro to mój grzech...
I każde z piór znamieniem tchórza
Znamieniem tchórza jest.


Czarny Kapelusz
Odpowiedz
#25

RE: IN VITRO

Kalarepa
czy mam rozumieć, że uważasz, że można nie przestrzegać zasad, które się deklaruje (chcąc być katolikiem)?
czy mam rozumieć, że uważasz, że można nie przestrzegać zasad, tylko dlatego że są zbyt trudne lub niewygodne w przestrzeganiu?
czy mam rozumieć, że uważasz, że można zmieniać zasady moralne jeśli zakazują czegoś co chcemy zrobić?

Bardzo nie chcę wpaść w protekcjonalny ton, ale bardzo proszę, przeczytaj mój wcześniejszy post i przemyśl go (nr 6, wejdź też proszę w zlinkowany tekst i tez przeczytaj, jest krótki, nie zajmie więcej niż pół minuty). Potem wróć i jeśli podtrzymasz to, co teraz napisałaś - pójdziemy dalej.

Na razie niestety pokazujesz dokładnie to, co ja określam jako relatywizm moralny. Usprawiedliwiasz złamanie zasad moralnych w zakresie fundamentalnym (prawo do życia i selekcja ludzi, którzy mają żyć a którzy nie) instynktem (macierzyńskim) i osobistym pragnieniem (bycia matką, posiadania dziecka). Moim zdaniem, jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad instynktem w imię zasad moralnych, jeśli nie potrafi przedłożyć zasady poszanowania życia nad osobiste pragnienia, jeśli usprawiedliwia łamanie zasad faktem, że przecież nikt nie jest doskonały a ludzie są omylni - to jest to niebezpieczny relatywizm moralny.

Po jakich trupach jeszcze można dojść do celu? Jaki cel uświęca środki? Jak daleko możemy przesunąć granice etyczne?

To są poważne pytania i wcale nie można się zasłonić różowym bobaskiem i instynktem macierzyńskim.
Instynktem łowieckim mógłby się zasłonić przecież złodziej.
Instynktem głodu kanibal, a instynktem ojcowskim (rozmnażania) gwałciciel. Krzywdzą kogoś - broniliby się zgodnie z Twoją argumentacją - ale kto nie łamie zasad? Kto jest bez grzechu? Bóg ich rozsądzi, albo sumienie, a nie prawo ludzkie. Mają w końcu wolną wolę i robią to, co uznają za odpowiednie.

Dopuśćmy zatem kradzież, gwałty i kanibalizm. Nie penalizujmy tych zjawisk z powodu presji czy szantażu środowisk kościelnych, filozofów etyków czy jakiś tam moralistów.

Nadal podtrzymujesz swoje stanowisko?
Odpowiedz
#26

RE: IN VITRO

(19.10.2010 19:14 )majka_m napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Nie zgadzam się groźba ekskomuniki nie jest odwoływaniem się do moralności tylko najzwyklejszym szantażem, podobnie jak wywożenie ministrów na taczkach( władza ludu) czy inne tego typu próby wpływu na rzeczywistość. Efektem przyzwolenia są potem takie ekstremalne problemy jak ten dzisiejszy w Łodzi. Majko zasady tworzą ludzie, to dzięki postępowi mamy in vitro, a nie zmianie poglądów. Konserwatyzm w kościele panuje od kilkunastu wieków. Swój szczyt miał w średniowieczu z inkwizycją na czele. Bo czy to że dzieło Kopernika był duchownym trafiło na listę ksiąg zakazanych, czy skazanie Galileusza za to samo przez inkwizycję zmieniło kształt ziemi jaki w sposób naukowy policzyli. Nie i podobnie jest z in Vitro nasi potomni będą się z nas śmieli
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Odpowiedz
#27

RE: IN VITRO

Ale jakim szantażem? To jest "kara" kościelna. Jeśli ktoś nie jest katolikiem lub deklaruje, że jest ale nie przestrzega zasad KK to taki jak mówisz szantaż co go obchodzi?
Porównywanie ekskomuniki do wywożenia na taczkach jest gruba przesadą.

Jancio, średniowiecze nie było szczytem, popatrz na to kto spalił więcej czarownic i heretyków a może zmienisz pojęcie o tym, co reprezentowało średniowiecze a co oświecenie. Fałszywe etykietki dyskwalifikują argumenty...
Odpowiedz
#28

RE: IN VITRO

Ja tak sobie biorę na logikę -jeżeli morderca, złodziej, cudzołożnik i inny grzesznik dostaje rozgrzeszenie to dlaczego w tym przypadku jest inaczej?
Dobra zgadzam się z Majką ,ze Kościół mnie potępi i co mi po tym? Wcale mocno się nie przejmuję bo jestem egoistką i chcę wychowywać swoje i przeze mnie urodzone dziecko.
Księża też są grzesznikami i gdzieś tam w świecie biegają ich dzieci i co Kuria o tym nie wie?
Jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawo grzeszyć- bo z czego byśmy się spowiadali? Smile
Kościół za mocno ingeruje w politykę i nasze życie. Ludzie odwracają się od Kościoła bo na kazaniach ksiądz nie naucza jak żyć zgodnie z wiarą katolicką, a mówi na kogo mamy głosować. Powstało coś co ja nazwałam -polityką kościelną.
Odpowiedz
#29

RE: IN VITRO

(20.10.2010 09:32 )Scarlet napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Bo takie mają zasady. Logika nawet w tym jest, ale trzeba by się wczytać głębiej.
Nie tylko in vitro jest traktowane "ostrzej", aborcja też, ale zdaje się na przykład nakłanianie do zbyt intymnych zwierzeń seksualnych podczas spowiedzi też. Tak mi się coś kołacze.
Nawiasem mówiąc, swoją drogą to jakąś taką niekonsekwencją jest:
a/ upieranie się na ślub kościelny
b/ olewanie nauk przedmałżeńskich i traktowanie ich jako wymysł chorych oszołomów
c/ oburzanie się potem że Kościół ma takie zasady a nie inne, chociaż ich wcale nie ukrywa, nie zmusza do brania ślubu, a zasady te chce przekazać właśnie na takich naukach.
Odpowiedz
#30

RE: IN VITRO

Moim skromnym zdaniem, kościół oczywiście może zabraniać in vitro ale nie powinien wpływać na decyzję polityków, to reguluje konstytucja. Kościół może potępiać ludzi którzy tego dokonują, bo ma takie prawo, może również wykluczać ze swojej kościelnej rodziny takich ludzi, ale niech to będzie decyzja każdego człowieka z osobna, czy chce z takiej metody skorzystać i jednocześnie odejść z kościoła czy nie, ale powinien mieć prawo wyboru. Ja nawet bym się nie zastanawiał, gdyby jedyną możliwością posiadania dzieci było by in vitro, to skorzystał bym z tego i odszedł bym z kościoła katolickiego, a i pewnie by mi się specjalnie nie tęskniło.
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Odpowiedz
#31

RE: IN VITRO

To chyba zostaniemy przy swoich zdaniach, bo dla mnie wywiezienie na taczkach też jest karą. Porównywalną z ekskomuniką, czyli wydaleniem z kościoła. Nie jest też żadną grubą przesadą porównywanie tych kar bo obie mają kontekst moralny wykluczenia ze społeczności, choć muszę przyznać, że znajdują się na dwóch przeciwległych biegunach. Podałem je celowo by mocniej zaakcentować ich działanie w stosunku do słowa szantaż.
Cytat:Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Żróddło http://www.tvn24.pl/0,1678356,0,1,8222in-vitro-to-mlodsza-siostra-eugeniki8221,wiadomosc.html
Ja to odbieram także jak inni jako próbę szantażu niestety, bo jak się okazuje to z ta ekskomuniką nie takie proste tu są ciekawe wypowiedzi duchownych
http://www.tvn24.pl/12690,1678431,1,1,glos-za-in-vitro-bez-ekskomuniki,wiadomosc.html
Na marginesie musi coś być na rzeczy bo hierarchia szybko wycofała się z ekskomuniki dla posłów pisząc list Episkopatu, po którego przeczytaniu zastanawiam się co było gorsze. Zdanie jednego biskupa, czy zdanie Episkopatu.
http://m.onet.pl/_m/5d1e3a7048ef7fc0fb79c5c20e76ede7,0,1.jpg
http://m.onet.pl/_m/1ff8bb37f212ba64c1046217b1eb7511,0,1.jpg
Pisząc o średniowieczu i inkwizycji, a także podając przykłady odkryć Kopernika miałem wyłącznie na myśli ukazanie sposobu myślenia wtedy i zderzyć go z dzisiejszymi czasami, a nie w jakim okresie ile ludzi zgładzono. Bo nic nie przebije 20 wieku, a 21 będzie gorszy pod tym względem. Na marginesie Galileusza rehabilitował dopiero Jan Paweł II po 360 latach.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Odpowiedz
#32

RE: IN VITRO

(19.10.2010 21:01 )majka_m napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Co do pierwszych trzech pytań... Nie można nie przestrzegać zasad, jednak przestrzeganie ich w 100% nie jest możliwe. Większość z nich jest łamana notorycznie. Ja nie usprawiedliwiam tych, którzy je łamią, ale sądzę, że taki wzniosły ton na temat przestrzegania i stosowania się do zasad jest trochę przesadzony. Jesteśmy tylko ludźmi i mamy starać się żyć w zgodzie ze wszystkimi normami, ale nie znam nikogo, kto nie grzeszy w żaden sposób. Ty zapewne też czasem masz coś na sumieniu. Więc, skoro wiesz, że tak nie wolno, to czemu tak robisz? Nie ważne jakiej sprawy to dotyczy.

Powinniśmy żyć tak jak nakazuje wiara, ale nie wszystko to, co zawiera się w tych nakazach i zakazach jest potrzebne. Regulacja życia ludzkiego jest potrzebna, przyznaję. Ale nie wszystko to, co Kościół uważa za niedopuszczalne, takie jest.

Rozumiem, że Kościół chce propagować naturalny sposób poczęcia dziecka i w razie niemożności, braku efektów w leczeniu- adopcję. In vitro mogłoby być dostępne tylko dla tych, którzy nie mają żadnych szans na poczęcie naturalne. Nie na szeroką skalę, dla wszystkich, żeby uniknąć nadużyć.

Selekcja zarodków i wszystko to, co jest w tym związane, to wielki problem, ale celem tego jest nie tylko to, żeby dziecko urodziło się zdrowe, ale przypuszczam również, że żeby matka w tracie ciąży była zdrowa. Gdyby nie była potrzeba selekcja, na pewno by tego nie robiono.

Kochające się rodziny nie zapomną na pewno w jaki sposób powinno być poczęte dziecko. Łatwo jest Ci się na ten temat wypowiadać, bo masz już dziecko. Nie będziesz potrafiła przewidzieć co zrobiłabyś, gdyby przez wiele lat starania o dziecko, leczenie i inne pomoce, nie dały skutku. Przypuszczenia typu: "zrobiłabym to, albo tamto.." są tylko hipotezą, bo mogłoby się okazać, że Twój światopogląd i przestrzeganie norm również by się zmieniło. Nigdy nie można mieć pewności, bo nie da rady tego sprawdzić.

Granice etyczne ustalił człowiek. Było to dawno. Wtedy technika była na zupełnie innym poziomie/ praktycznie w ogóle mogło jej nie być. Nie trzeba by było przekraczać granic, jeśli ktoś dostosował je do dzisiejszych realiów i problemów. I nie dotyczy to tylko in vitro ale też innych spraw.
Słusznie hurtownik wspomniał np. o prezerwatywach- kiedyś HIV i AIDS nie było rozpoznawane, teraz jest to wielki problem. Co ma zrobić małżeństwo, w którym jedno z partnerów ma HIV? Skoro stosowanie prezerwatyw jest źle przyjmowane, to znaczy, że do końca życia nie mogą okazywać sobie miłości w ten sposób?

Instynkt może być również wykorzystany w zły sposób, ale nie mam tu na myśli wszystkich złych przejawów tego instynktu. Zważ, że takie osoby do Kościoła nie przychodzą, a rozmawiamy tu o osobach wierzących. Takich, które nie odbiegają tak znacząco od norm. Tego typu przykłady dotyczą tej sprawy.

Czuję, że ja również pozostanę przy swoim zdaniu, trudno, może jestem egoistką, ale jak dla mnie gorsze jest bycie egoistą w stosunku do ludzi i czynienie im krzywdy przez tą złą cechę, niż potrzeba miłości- rozumiana w tym przypadku jako taka sama zła cecha.
Odpowiedz
#33

RE: IN VITRO

Jak czytam posty majki_m to podnosi mi się ciśnienie. Brak słów.
Takim tokiem myślenia to jak kiedyś zachorujesz to po prostu się nie lecz bo przecież to będzie ludzka ingerencja w plan Boży.... - skoro tak ma być to po prostu czekaj na śmierć.

Kompletnie nie zgadzam się z kościołem, który od zarania dziejów utrzymywany za nasze pieniądze ma czelność komukolwiek powiedzieć że nie zgadza się na coś takiego jak "in vitro". Angry
Ludzie, którzy czekają na dzieci a nie mogą ich mieć oddali by wszystko, łącznie z wiarą w ten cały "kościół" w zamian za możliwość posiadania dziecka. Ja znam cztery pary - wartościowych i dobrych ludzi, które mają ten problem. Żyć obok nich i widzieć przez co przechodzą, zrozumieć choć trochę co czują...
Chociaż sama nie miałam z tym problemu wiec tak naprawdę mogę sobie to tylko wyobrazić. To w zupełności wystarczy mi, żeby przeciwstawić się kościołowi w tym temacie. Osobiście uważam, że koszty za metodę "in vitro" powinny być całkowicie pokrywane przez NFZ za pieniądze, które Państwo marnotrawi przeznaczając na kościół. Kraj powinien dbać o swój naród a księża niech ruszą tyłki do pracy.
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
Odpowiedz
#34

RE: IN VITRO

Tak mnie zastanawia dlaczego KK nie stosuję ekskomuniki np. wobec kapłanów-pedofilów a za głosowanie za In Vitro już taki pobłażliwy nie jest.

Dla mnie to niemoralnym jest porównywanie zastosowania metody In Vitro do morderstwa i nagonka na tych co te metody stosują. Takie zachowanie uważam za obrzydliwe Sad
Ja w zastosowaniu tej metody nic niemoralnego nie widzę.
@boney
Odpowiedz
#35

RE: IN VITRO

Myślę, że kościół nie powinien wtrącać się w sprawy polityki (ogólnie rozumianej)...
Najlepiej byłoby gdyby ustosunkował się do ustaw o aborcji i in vitro, ale w żadnym wypadku nie może szantażować wykluczeniem polityków głosujących "za"... Nie jesteśmy państwem kleru do jasnej ...... w naszym kraju jest mnóstwo innych religii i wyznań. Dlaczego kościół katolicki ma odebrać prawo ludziom innych wyznań czy ateistom do posiadania dziecka. Idźmy dalej tym tropem, a niedługo wyznawcy Boga Jahwe będą wymuszać na politykach wprowadzenia zakazu transfuzji krwi, itd, itd...
Gość napisał: "Ja w zastosowaniu tej metody nic niemoralnego nie widzę." i ja jestem też tak myślę.
Wszystko zależy od tego co dla kogo oznacza termin poczęcie - może mnie tu zlinczujecie ale dla mnie embrion nie jest człowiekiem...
Jeżeli nie mogłabym mieć dziecka to napewno ekskomunika nie przeszkodziłaby mi w jego posiadaniu.
Pozatym moim zdaniem kapłani coraz częściej sięgają po ten sposób subordynacji swoich owieczek. Rób co Ci każe kler, bo jak nie to ekskomunika. Zaczyna mi brakować w kościele religii wiary, nadziei i miłości.

W kościele u Salezjan na niedzielnych mszach słyszę o złych politykach, na kogo należy swój głos oddać w wyborach, że PIS jest cacy, a PO jest Be, o kredycie na okna zakupionych do kościoła, kosztach opału na zimę, o kwocie zebranej na konfesjonały, a coraz mniej jest treści dających do myślenia. Dlatego na niedzielne Msze chodzimy rodziną do dużego kościoła - oni naprawde są a polityczni.
Odpowiedz
#36

RE: IN VITRO

Kalarepa
bardzo interesujący wywód, gdy mówimy o wartościach, po kolei
1/ Nie można nie przestrzegać zasad, jednak przestrzeganie ich w 100% nie jest możliwe.

To, że zdarzają się morderstwa nie powoduje, że mamy łagodzić lub wręcz znosić kary za ich popełnianie - prawda?

2/ Powinniśmy żyć tak jak nakazuje wiara, ale nie wszystko to, co zawiera się w tych nakazach i zakazach jest potrzebne. Regulacja życia ludzkiego jest potrzebna, przyznaję. Ale nie wszystko to, co Kościół uważa za niedopuszczalne, takie jest.

Ale kto ma i w jakim stopniu o tym decydować? Zajrzałaś do linku, który wstawiłam? I co o tym sądzisz?

3/ In vitro mogłoby być dostępne tylko dla tych, którzy nie mają żadnych szans na poczęcie naturalne. Nie na szeroką skalę, dla wszystkich, żeby uniknąć nadużyć.

Czyli proponujesz in vitro dla wybranych? A kto ich będzie wybierał? Na jakich zasadach? Czy właśnie takie reglamentowanie nie spowoduje nadużyć?

Jeśli coś jest dobre i bezpieczne powinno być dostępne każdemu. Inaczej dzielimy ludzi na tych, którzy mogą korzystać z czegoś (in vitro) i tych, którzy nie mogą. Lepszych i gorszych.

4/ Gdyby nie była potrzeba selekcja, na pewno by tego nie robiono.

Hm. Tak można "uzasadnić" różne rzeczy, w tym tak niegodziwe jak "poszerzanie przestrzeni życiowej". Selekcja wydaje się akceptowalna, dopóki stoimy po właściwej stronie: to my selekcjonujemy a nie nas selekcjonują. Negatywnie.

5/ Nie będziesz potrafiła przewidzieć co zrobiłabyś, gdyby przez wiele lat starania o dziecko, leczenie i inne pomoce, nie dały skutku.

Argumenty personalne nie są odpowiednie w poważnej dyskusji. Nie4 znasz mnie i nie wiesz, co bym zrobiła a czego nie. Ja być może też nie wiem, jakbym się zachowała. Ale zasady są po to, żeby wiedzieć jak należy się zachować. Jak trzeba. Kiedy się je łamie. Myślę, że nie przeczytałaś wcześniejszych postów, ponieważ nie wysuwałabyś takich argumentów. Mówimy tu o zasadach. Nie o naginaniu czy łamaniu ich z tych czy innych powodów.

Dla jakich osobistych korzyści usprawiedliwione jest łamanie prawa czy zasad moralnych? Jaka korzyść usprawiedliwia selekcjonowanie, kto ma żyć a kto nie?

6/ Granice etyczne ustalił człowiek. Było to dawno. Wtedy technika była na zupełnie innym poziomie/ praktycznie w ogóle mogło jej nie być. Nie trzeba by było przekraczać granic, jeśli ktoś dostosował je do dzisiejszych realiów i problemów. I nie dotyczy to tylko in vitro ale też innych spraw.

Zaczynam wątpić w sens tej rozmowy. Ile razy można podnosić argument o relatywizmie moralnym?

To o czym mówisz to wprost moralność Kalego albo wręcz coś gorszego: stosuję zasady tylko wtedy są mi wygodne. Jeśli nie - po prostu ich nie stosuję, nie obowiązują.

7/ Mówimy o in vitro a nie o prezerwatywach. Skąd w ogóle temat prezerwatyw, skoro ja o nich nie wspomniałam i nie dotyczą w żaden sposób przedmiotu naszej rozmowy?

8/ Akapit o instynkcie - przyznam, nie zrozumiałam o co Ci chodziło.

9/ Czuję, że ja również pozostanę przy swoim zdaniu, trudno, może jestem egoistką, ale jak dla mnie gorsze jest bycie egoistą w stosunku do ludzi i czynienie im krzywdy przez tą złą cechę, niż potrzeba miłości- rozumiana w tym przypadku jako taka sama zła cecha.

No cóż, ja po prostu uważam, że nie można usprawiedliwiać łamania zasad tylko dlatego, że się uważa, że się nie robi nic złego. Moim zdaniem nie robię nic złego - zaspokajam tylko swoją wielką potrzebę i niech mnie sądzi Bóg - a tymczasem ukradnę, zgwałcę, zabiję albo "tylko" wyselekcjonuję kto ma żyć, kto nie.

Przypomnij sobie historię. Pełno w niej było sytuacji, gdy ludzie uważali, że mają prawo selekcjonować innych ludzi do życia i robili to z pełnym przekonaniem, że osądzi ich Bóg lub że robią to, bo uważają, że to słuszne. Z ich punktu widzenia może to było słuszne, ale z punktu widzenia tych, którzy selekcji nie przeszli?

Chciałabyś selekcjonować, bo to nie Ty jesteś selekcjonowana. Gdybyś to Ty była w sytuacji, gdy Twoje istnienie zależy od kogoś - kto zdecyduje, że możesz albo NIE możesz żyć, albo żyć ale w określonych warunkach - byłabyś na pewno mniej przekonana do uznaniowego łamania zasad.

Chciałabyś, żeby Twoje życie, dobro, zdrowie itd były chronione w pełni, a nie tylko w takim zakresie, w jakimś ktoś uzna. Prawda?
Co do Euforii
ciekawe, że ciśnienie podnosi Ci to, że bronię przestrzegania zasad moralnych?

Jeszcze raz, to jest bardzo proste:

czy uważasz, że ktoś ma prawo dać Ci w twarz, albo Ci ukraść samochód, albo Cię zgwałcić, albo zabić Twoje dziecko - bo przecież zasady to coś, co można sobie uznaniowo stosować lub nie?

Patrzycie tylko przez pryzmat własnych doświadczeń, spotykacie miłych ludzi, którzy chcą mieć dziecko i myślicie kategoriami różowego bobaska. Co w tym złego? Wiele złych rzeczy można przykryć / usprawiedliwić / zracjonalizować czymś miłym i potrzebnym.

Naprawdę nie rozumiesz, Euforio, że są środki, których nie mogą uświęcić żadne cele?
Odpowiedz
#37

RE: IN VITRO

Ciekawe porównanie: ukraść samochód i poczęcie dziecka dzięki metodzie "in vitro"...
Twoje przykłady to rzeczy, które są ewidentnie złe i nie ma tu dobrych stron, ale są to rzeczy od których można się przynajmniej uchronić, próbować zapobiec - jeżeli się tylko chce.
To małe dziecko, które mogłoby się narodzić dzięki "in vitro" nie ma żadnej szansy, istnienia jeżeli ktoś mu jej nie udostępni stosując np. tą metodę. Każdy powinien mieć możliwość zdecydowania o sobie, a kościół mógłby to traktować jako jeden z grzechów. Dlaczego za pobicia, włamania, gwałty, pedofilię, zabicie człowieka/ludzi, ataki terrorystyczne czy inne rzeczy kościół przyjmuje sprawcę ponownie tłumacząc, że "owieczka zbłądziła" i trzeba jej pomóc a za poczęcie własnego dziecka wyrzuca? GDZIE TU JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ I LOGIKA????

Żaden z Twoich postów mnie nie przekonuje, nie wiedzę żadnej możliwości kompromisu w tym temacie.
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
Odpowiedz
#38

RE: IN VITRO

Nie podajesz kontrargumentów tylko przeciwstawiasz argumenty emocjom.
I teraz zdradzę - po tak długich i wyczerpujących wywodach - aby obronić in vitro są argumenty i to mocne. Tylko nikt z Was ich nie podał. W tym jest cały kłopot, że nie było tu ani jednego argumentu logicznego w kontrze, tylko emocje.
Emocje podkreślone nawet ilością wykrzykników, znaków zapytania oraz capslockiem.
Nie przekonasz nikogo do swoich racji krzyczeniem i agresją i twierdzeniem, że moja racja jest najlepsza, bo najmojsza.
Odpowiedz
#39

RE: IN VITRO

TO w takim razie czekam na te argumenty bo wypowiadałem się jedynie w sprawie sporu z hierarchią kościelną i próbą lobbingu szantażem. O moralności in vitro moglibyśmy się za dyskutować na śmierć, a i tak każdy by pozostał przy swoim zdaniu.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Odpowiedz
#40

RE: IN VITRO

(20.10.2010 16:31 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Bardzo dobre pytanie @boney - w czym lepszy jest pedofil od człowieka, który chce mieć dzieci? Albo alkoholik/czka, który/a regularnie bije żonę/męża czy dzieci...

PS. Na nikogo nie krzyczę ani nie próbuję przekonać - napisałam jakie jest moje zdanie i że go nie zmienię bo pomimo twoich wyczerpujących odpowiedzi nie widzę nic złego "in vitro".
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2(current)
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • ...
  • 15
  • Dalej 

[-]
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.




[-]

Podobne wątki

Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  50 Twarzy Grey'a Foczka 5 964 26.09.2022 09:45
Ostatni post: Kobzyt
  Dynia na Halloween:P Foczka 6 2 990 26.09.2022 09:42
Ostatni post: Kobzyt
  Dania jakie gotuję dla mojego mężczyzny:) dr_niziołek 80 4 575 03.08.2021 10:36
Ostatni post:
  Najdłuższe paznokcie świata obcięte belin 0 425 08.04.2021 21:08
Ostatni post: belin
  Znaczenie snow :) Foczka 29 2 410 21.07.2019 09:36
Ostatni post: Foczka
  Trudne pytanie o wiek 2 544 18.04.2018 09:02
Ostatni post: eltom
  Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek? Stańczyk 21 1 947 02.08.2016 12:30
Ostatni post: Arkadio
  Dlaczego kobiety wolą zostać singielkami :D teqton 34 2 211 02.08.2016 12:24
Ostatni post: Arkadio
  Moje ulubione piosenki 524 20 395 07.12.2014 22:10
Ostatni post: Czarny_Kot
  Nasze wypieki :) MALYNKA 43 2 840 21.07.2013 20:51
Ostatni post: Foczka
  PRZYJAŻŃ 25 2 172 26.03.2013 17:17
Ostatni post: eltom
  Hodowla facetów zbyszek 0 393 03.01.2013 17:58
Ostatni post: zbyszek
  Mascara:D Foczka 24 2 170 30.09.2012 11:47
Ostatni post: Euforia
  Kącik poezji... Foczka 85 4 907 06.09.2012 12:37
Ostatni post: internauta
  Kobiety i mężczyźni :) teqton 23 1 926 26.08.2012 23:29
Ostatni post: czterdzieści i cztery


[-]

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

10 gości