RE: Kampania wyborcza Beaty Rusinowskiej
Może też chciałaby u fryzjera albo pasmanterii, może też w cukierni czy też kwiaciarni.
Masz chęć, to możemy ciągnąć głupi temat skoro nie stać Cię na nic innego
Natomiast aby zakończyć dyskusje dotyczące tego czego MOŻE chciałaby, zdradzę Wam czego chciałaby na pewno.
Beata Rusinowska na pewno chciałaby aby na świecie mniej było ludzi podszytych nienawiścią interesujących się i niezdrowo podniecających życiem innych i czerpiących przyjemność z siania nienawiści do drugiego człowieka nie mając do tego podstaw.
Bardzo się cieszę, że zamieszkując w Żyrardowie poznałam Beatę, bo dla mnie to balans pomiędzy nią i innymi fantastycznymi tak jak ona ludźmi, a tymi przesiąkniętymi nienawistnym jadem, jakich naprawdę nigdzie dotąd na świecie nie spotkałam.
Mieszkałam w różnych miejscach w Polsce oraz poza nią i daje słowo, że tak wrednych i obrzydliwych kreatur jak tu w Żyrardowie nie znałam. Aż mnie wdryga na samą myśl o nich.... Ale z drugiej strony, to chyba dobrze, że tacy ludzie są, bo przez to jeszcze bardziej docenia się tych cudownych, prawdziwych i szczerych.
Cieszę się, że znam Beatę, bo coraz mniej jest takich jak ona. Z całych sił trzymam kciuki za to aby wygrała nadchodzące wybory.
Tak trzymaj i nie zmieniaj się Beatko