RE: WYNIKI WYBORÓW NA PREZYDENTA MIASTA
(23.11.2010 21:02 )Marcin Rosiński napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Marcinie.
Na początku gratuluję miejsca w Radzie Miasta. Nie jestem Twoim zwolennikiem i nie głosowałem na Ciebie, ale ludzie na forum mają pozytywny stosunek do Ciebie, więc… może to nie będą stracone 4 lata
1. Nie widzę sprzeczności w prezentowaniu wizji przyszłości Żyrardowa A.Wilka, jako kandydata i tej samej wizji przyszłości Żyrardowa A.Wilka, jako obecnego prezydenta. Wydawałoby mi się nawet dziwne i niedorzeczne, jeśli pomysły były by inne. Po jaką cholerę kandydat A.Wilk miałby mieć inną wizję niż prezydent A.Wilk, skoro to ta sama osoba i to samo miasto. Czy chciałbyś, żeby były dwie różne strategie rozwoju?
2. Wywiady w „Murowanych Klimatach” – zawsze jest jakaś polityka. Ale czy to znaczy, że każdy, kto kandyduje, nie powinien się pojawiać publicznie (w mediach) albo musi zaprzestać swojej zawodowej pracy? Jak ma Prezydent poinformować (o czymkolwiek) mieszkańców, skoro nie może tego zrobić publicznie, bo na pewno to wyborczy chwyt... Nie popadajmy w paranoję… A czy nie przyszło Ci do głowy, że w tych tekstach są odpowiedzi na „krążące po mieście” pytania? Odpowiedzi m.in. na pytania pojawiające się na forum (nawet teraz – ot choćby o wielkość pozyskanych środków z UE)? Żyrardowskie lokalne gazetki są... no właśnie… są. Nie chciałbym obrazić dziennikarzy tam piszących, więc napiszę tylko że nie podoba mi się (i wielu osobom, które znam) poziom obecny w ŻŻ, TŻ czy GŻ. Może „Murowane Klimaty” to nie broń propagandowo-wyborcza, ale właśnie próba stworzenia pomostu informacyjnego pomiędzy mieszkańcami i samorządem? Pomostu w odpowiednim standardzie – od strony wizualnej po jakość tekstów. Nie zapomnij, że wychodzą od ponad pół roku, a nie – jak większość nowych periodyków – od 2 miesięcy i mają coś więcej niż wywiady z kandydatami.
3. Czy my się ze Mszczonowem ścigamy, że musimy być lepsi od niego na siłę? Czy powinniśmy raczej współpracować i wspólnie działać. I cieszyć się ze wzajemnych sukcesów, a nie ich zazdrościć i pomstować?
4. Nie znam sprawy TBS – to pytanie do A.Wilka. lub podległych mu osób. Działaj jako Radny i przekaż te informacje szerzej.
5. To, że ktoś pomaga w swoim wolnym czasie osobom, które popiera/ceni/lubi/zna nie jest naganne. To się nazywa wolontariat i jest praktykowane na całym świecie. Nie znam pobudek pracowników CK – musisz ich zapytać dlaczego robili to, co robili. I czy robili to dobrowolnie. Może (podkreślę
MOŻE) mieli świadomość, że jak przyjdą nowi włodarze, to oni stracą pracę i zostaną zastąpieni ludźmi tej nowej władzy? Bo tak to już jest, że jak przychodzi nowe, to w ruch idzie „miotła”. Słyszałem taką historię, że jak do władzy miał dojść AWS, to w ministerstwach nawet sprzątaczki drżały o swoją pracę, bo takie zmiany kadrowe były szykowane. Ciekawe…