Mieszkania komunalne w Żyrardowie i ich wykup
Miesiąc temu otrzymałam powiastkę z wezwaniem do UM do wydziału lokalowego.Nie bardzo wiedziałam o co chodzi{nie mam mieszkania z przydziału},więc na drugi dzień stawiłam się tam jak nakazano.Okazało się ,że 9-lat wcześniej składałam prośbę o przydział mieszkania i właśnie nadeszła moja kolej na...no właśnie nie na mieszkanie a na weryfikację listy,na którą byłam wpisana.Z góry poinformowano mnie ,że mieszkanie,które mogę ewentualnie otrzymać,to 5-metrów na osobę i jak na mieszkanie socjalne przystało ,bez wody i ogrzewania.{takie są przepisy dotyczące mieszkań socjalnych.
Ja sobie radzę,ale co mają powiedzieć rodziny,które naprawdę nie mają gdzie mieszkać?
Podobno mieszkań nie ma i dlatego tyle to trwa.
RE: Mieszkania z UM
Jak tak dalej pójdzie,to może nas przygarniesz?
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
RE: Mieszkania z UM
Gościu do kogo "pijesz" to proszę cię bardzo przecież możesz mieć też za darmochę , bez toalety , wody i co .Nie pisz bzdur bo aż głowa boli jak się takie posty czyta
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Mieszkania z UM
Temat jest niezwykle poważny, bo pokazuje, że w naszym kraju (i mieście) jest grupa ludzi traktowanych jak zbędny balast społeczny. To jest prawdziwa tragedia i to dowód na to, że polityka mieszkaniowa powinna być priorytetem dla miasta. Na szczęście ten temat jest widoczny w wypowiedziach kandydatów w tegorocznych wyborach samorządowych. Pytanie tylko, czy jest realna szansa na zmianę obecnego, tragicznego stanu rzeczy…
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Mieszkania z UM
Jak to jest,że idąc po ulicach naszego miasta widzimy wiele pustych mieszkań?
Są to mieszkania komunalne.Dlaczego nikt nie dostał przydziału?Może dlatego,że dochody mieszkańców naszego miasta są za niskie?
Starając się o mieszkanie trzeba wykazać dochód za ostatnie trzy miesiące.Rozumiem,że nikt nie dostanie mieszkania,którego nie będzie w stanie opłacić,ale to jakaś paranoja.Niech zmniejszą czynsze,albo wreszcie zarobki podniosą.Mieszkania niszczeją i na kogo czekają?
P.S.Gościu czy to zawiść?Ja nie mam ,to innym też się nie należy?
RE: Mieszkania z UM
Gościu. Żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. Moja praca jest warta dużo więcej, niż zarabiam. A muszę taką przyjąć, bo innej nie ma. I co? Mam się ująć honorem i nic nie zarabiać? Lepszy rydz, niż nic.
RE: Mieszkania z UM
Niektórzy urodzili sie geniuszami, inni wybitnymi a jeszcze inni zdolnymi czy normalnymi. Ci maja wykształcenie , dobry zawód i pracę. Niektórzy urodzili przecietni, małosprytni lub po prostu ograniczeni. Ale oni tez maja swoje prawa. Mają swoje potrzeby. Sami nie są w stanie ich sobie zapewnić. To co ? Do odstrzału?
Ciekawym kim urodził sie "nasz" gosciu.
RE: Mieszkania z UM
Gościu, jednak mam rację, że żyjesz w wyimaginowanym świecie.
Od kiedy elektryk-konserwator mający do przeróbki duży zakład produkcyjny i mający być dyspozycyjny 24 godziny na dobę zarabia tyle, co sprzedawca w sklepie?
A o kryzysie słyszałeś? Funt staniał, kupa ludzi wróciła do kraju, to i pracodawca robi wszystko by zatrudnić ludzi za psie pieniądze. Jeszcze dwa lata temu takie pieniądze mogłem zarobić w podobnej pracy w ciągu 4-5 dni. Teraz zarobię to samo, ale pracując cały miesiąc. Ciekawe ile ty zarabiasz i za jaką pracę, że się tak wypowiadasz na te tematy.
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Mieszkania z UM
(31.10.2010 16:18 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiOdpowiedź jest banalnie prosta – naszej władzy nie zależy by rozwiązać problemy mieszkaniowe młodych ludzi, których nie stać na kredyty. Władza w pierwszej kolejności zajmuje się tymi, którzy maja odpowiednią siłę nacisku lub – jak to się teraz ładnie mówi – umiejętność lobowania.
Z to co czytałem, nić nie stoi na przeszkodzie by miasta w Polsce zawierały z młodymi ludźmi umowy o wynajem mieszkań będących zrujnowanymi pustostanami na zasadzie wzajemności świadczenia pewnych usług. To znaczy – miasto wynajmuje takie mieszkanie za iście symboliczną złotówkę zaś najemnica zobowiązuje się je wyremontować w określonym w umowie standardzie. Miasto nie traci komunalnego mieszkania, które po upływie umowy wraca do puli a najemca zyskuje możliwość zamieszkania. Podobno nie ma żadnych przeszkód prawnych by takie rozwiązania w Polsce wprowadzać, ale miasta wolą lokale sprzedawać i w ten sposób pozbywać się swego zasobu. Sprawa jest prosta – nie ma zasobu – nie ma problemu, bo każdemu chętnemu można odpowiedzieć, jak w tym starym kabarecie: nie ma, nie ma, nie ma. W budżetach zwykle brak kasy na budowę nowych mieszkań, więc władze bezradnie rozkładają ręce i tyle.
Jeszcze raz podkreślę, że tylko pozwy zbiorowe mogą tu coś pomóc. Do czasu aż ludzie w danym mieście nie zdecydują się na zorganizowanie i składanie takich pozwów nic się nie zmieni a samorządy będą unikały wypełnienia swego ustawowego obowiązku.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Mieszkania z UM
(01.11.2010 10:59 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Niestety, ale zgadzam się z gościem, może by dokładniej zrozumieć sens jego wypowiedzi należało by dodać "na rynku pracy".
Andreasie dla Twojej zadumy i przemyślenia to co według Ciebie jak nie rynek kształtuje cenę Twojego mieszkania, super krasnal czy kto? Dlaczego nie sprzedasz swojego mieszkania kilkukrotnie drożej jak cena rynkowa?
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Mieszkania z UM
Mieszkanie, jako towar, warte jest tyle, ile z nie dają. Z tym się zgodzę. Natomiast nie zgodzę się, co do wartości pracy. Może niedługo będziemy pracować za miskę ryżu?
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
01.11.2010 15:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.11.2010 19:13 przez Andreas.)
RE: Mieszkania z UM
(01.11.2010 11:39 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiEltom, a ile byś dał za zrobienie plomby w zębie, gdyby dentyści umówili się, że będzie to kosztowało 300zł? Chleb to sobie sam upieczesz, a wyleczysz sobie sam zęba? Dokładnie tak samo jest z mieszkaniami. Nie każdy decyduje się na budowę własnego domku – z wielu przyczyn (cena działki, usług budowlanych, brak wiedzy oraz umiejętności itp.) więc zostaje korzystanie z usług deweloperów. A tu już sytuacja jest ustawiona.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
01.11.2010 19:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.11.2010 19:20 przez Andreas.)
RE: Mieszkania z UM
Ale co z tej weryfikacji wynika?!? Jeśli dobrze rozumiem to tylko tyle, że większość z listy odpada, tak?
Czyli proces wygląda mniej więcej tak – człowiek w potrzebie zapisuje się na listę, czyli niby samorząd się stara i oczywiście nakazuje czekać aż będą wolne lokale. Mijają lata, większość ludzi albo da sobie radę, choćby zadłużając się, czy żyjąc na garnuszku rodziny, albo nie da (ciekawe co wtedy - czekają pod mostem przez te lata???). Po tym długim okresie weryfikuje się listę i odrzuca tych, którzy nie spełniają wyśrubowanych warunków stawianych przez władzę. Ci, którzy zostają otrzymują kilka metrów z zimną wodą i kibelkiem na podwórzu. Z dumą wywieszę 11 listopada polską flagę i będę cieszył się, że w XXI wieku mieszkam w środku Europy.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 678
Liczba wątków: 8
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Mieszkania z UM
Dla statystyki Andreas dla statystyki. Zobacz jak ładnie wygląda lista oczekujących skrócona o połowę. Władzy uda się rozwiązać problem mieszkaniowy.