"Prawda jest tylko jedna.... Rzeczywiście szkoda że Kaczyńskiego tam nie było..."
Trzeba się zastanowić, co się pisze na forum publicznym. Jesli napiszę, że mam kogoś w d... a później będę się tłumaczył, że miałem coś innego na myśli, to wiesz jak to wygląda?
Ale ja miałem na myśli to, że gdyby Kaczyński tam był, a jak wiemy jest ochraniany przez prywatną firmę, to nikt by życia nie stracił, ponieważ jego ochrona szybko by sobie z tym dziadkiem poradziła. Sami sobie dopowiadacie dziwne rzeczy
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
W załączniku masz ciekawy list otarty do B. Komorowskiego w sprawie Nałęcza
EDIT by eltom: co to ma wspólnego z atakiem na lokal w Łodzi?
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Nikt sobie nie życzy takich zdarzeń. Dyskusje, nawet awantury słowne nigdy nie powinny się kończyć czyjąś śmiercią czy kalectwem. Myślę, że to co robi Scarlet czy teraz Eltom jest tym, co wszyscy powinniśmy robić: zwracać sobie nawzajem uwagę, gdy się ktoś zagalopuje. Mieć odwagę też stanąć po stronie prowokowanej czy obrażanej nawet jeśli jest z "przeciwnego obozu". Nie eskalować, mniej krytykować się wzajemnie. Żyć i dać żyć innym Czasem po prostu odpuścić (i wiem co mówię, bo mi samej jest ciężko odpuszczać i czasem reaguję zbyt ostro).
Patrzcie, nawet przy takiej okazji, na takim fajnym forum, gdzie - umówmy się - średni poziom jest moim zdaniem większy, lepszy niż przeciętna krajowa tematy polityczne wywołują emocje. Więc jak te emocje działają na ludzi mniej opanowanych, mniej obytych, trochę mniej kontrolujących się?
Zgoda! Tylko ja już wiem że na naszym forum piszą ludzie cholernie inteligentni którym czasem daje się delikatnego prztyczka i zrozumieją w lot co jest na rzeczy, a inni z delikatnego żarciku zrobią aferę jaka to im się krzywda dzieje.
Ja nikomu nie obiecałam ze odpuszczę i będę tolerować złe zachowania i obrażanie innych.
Nic się nie zmieniło. Posty trafiły na forum w momencie kiedy byłam mocno zajęta rozmową z gościem w pracy(zresztą bardzo sympatycznym) i z tego powodu nie zostały usunięte.
PS
Teraz używam takiego guziczka "zgłoś" i niech się moderatorzy tłumaczą ze swojego działania.
Proszę wszystkich którzy coś zauważą kliknijcie w ten przycisk -będzie nam łatwiej.
Scarlet, ależ właśnie o to chodzi.
Musimy się wzajemnie pilnować, tylko bez obrażania "na się". Więcej luzu, mniej krytykanctwa. Teraz wyraźniej niż wcześniej widać, że słowa nieprzemyślane, pochopne, jakiś skrót myślowy, efekt emocji, mogą - jak mały kamyk - uruchomić lawinę, zdarzenie, którego wszyscy będą żałować i którego nie będzie można odwrócić. Za słowa można przeprosić, podać łapę, iść na piwo. Jak ktoś ląduje w drewnianej jesionce, to już nic nie można zmienić.
Europoseł Janusz Wojciechowski (PiS) uważa, że tłem ataku na współpracownika jego biura poselskiego w Łodzi była "polityczna nienawiść do PiS". - Ten człowiek wykrzykiwał, że nienawidzi PiS-u i chce zabić Jarosława Kaczyńskiego - powiedział europoseł.
Mnie zastanawia tylko jedno. Czy jest jakaś możliwość usunięcia Jarosława Kaczyńskiego z funkcji prezesa? To co on wyczynia, co mówi, pogrąża tylko ludzi, którzy go wybrali na swojego przywódcę. Więc albo nie mają nic do gadania i rządzi tam oszołom, który dziś winę za napad zwalił na PO, albo wszyscy którzy mają coś do powiedzenia w tej sprawie są pokroju prezesa. Jeśli tak, to nie wróżę dobrze tej partii, ludziom z tej partii i kandydującym z ramienia tej partii do najbliższych wyborów. Sobie też nie wróżę najlepiej, bo przez jakiegoś faceta z urojeniami mogę stracić wielu wyborców. Ludzie nie są aż tak głupi, jak się niektórym wydaje. Swoje wiedzą, bo widzą co wyprawia pan Kaczyński. I statrując z listy PiS jest mi teraz głupio przed ludźmi.
Eltom, Eltom...
krytyka tak, ale czemu używasz epitetu oszołom? z urojeniami?
A gdybym ja do Ciebie tak powiedziała? Właśnie próbujemy wyciągnąć jakieś wnioski z zaostrzania języka a Ty podgrzewasz atmosferę w tym wątku?
Nie chcesz startować z PiS, to nie startuj. Niesmaczny jest tu i teraz ten Twój post ubolewający, nad czym? Nad tym co się stało? Nie, Ty ubolewasz nad tym, że nie dostaniesz wystarczającej liczby głosów i nie zostaniesz radnym. Troszkę to słabe jest, nie uważasz?
Jako że nie mam TV to dopiero teraz obejrzałem...
Dla mnie też jest to chora wypowiedź. Pan przewodniczący zinterpretował atak szaleńca jako świadomy atak przeciwników politycznych, bez skrypułów wykorzystując tą tragedie do walki politycznej. I ta groźba że "każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno ktokolwiek je wypowie - czy to będzie polityk, czy to będzie dziennikarz - to będzie wzywanie do morderstw"... aż włos się jeży.
I język miłości już zaczyna wydawać owoce
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/tlum-przed-kancelaria-tuska-ktos-nad-jego-mozgiem-,1,3738373,wiadomosc.html
P.S.
Skończcie już z tymi apelami o niezaostrzanie języka bo robi się to już mocno śmieszne.
Myślę że @eltom już to zauważył i stąd właśnie te mocne słowa akurat w tym temacie.
Pozdro
boney
Media nagłaśniają sprawę i zaczyna się podkręcanie ludzi. Nie dajmy się zwariować.
Nie sądzę żeby człowiek który dokonał tej zbrodni był zdrowy. To był jednostkowy wypadek trzeba zachować spokój i nie podgrzewać emocji.
1/ skąd wiesz, że to szaleniec? badałeś czy hobbystycznie jesteś psychiatrą i wiesz?
2/ czy szaleńcy nie popełniają mordów politycznych np z inspiracji? wiesz, nie wiesz, jesteś ekspertem od ataków politycznych i chorób psychicznych?
3/ facet chciał zabić Kaczyńskiego. Krzyczał o tym. Gdyby ktoś krzyczał, że Ciebie chce zabić, ale zabił "tylko" kogoś innego a drugą osobę ciężko ranił - z Twojego otoczenia - niekoniecznie partii, powiedzmy, z zakładu pracy. Jakbyś zareagował?
4/ włos to mi się jeży jak czytam takie wypowiedzi, spokojnych zdawałoby się ludzi jak Eltom i Kan_gory.
Radziłabym trochę ochłonąć i jednak powściągnąć osądzanie i epitety. Zanim znów komuś przyjdzie do głowy, że warto by tego "oszołoma", "chorego człowieka", "bez skrupułów", "z urojeniami" - że takiego człowieka warto by się pozbyć. Właśnie taki sposób mówienia jak właśnie zaprezentowaliście - ten poziom epitetów / zarzutów / ocen ad personam prowadzi do zaostrzania sytuacji.
Szkoda, że nie wyciągacie wniosków nawet z tak tragicznych zdarzeń.
a do boneya - tak tak. to faktycznie jest "śmieszne" , no boki zrywać.
teraz sobie wszyscy nabluzgamy, żeby przypadkiem nie zrobiło się za śmiesznie i za słodko.
majka, ja nie użyłem żadnego epitetu. I jestem spokojny. Nie pasjonuje mnie polityka, ale dziś byłem ciekawy tego tematu. Wyraziłem tylko swoje odczucie po wysłuchaniu owego przemówienia. Wsłuchaj się w ton głosu tego przemawiającego pana... Mi to przypomina przemówienia tyranów.
Kan, no facet, jak Cię szanuję i uwielbiam Twoje fotografie... cytat z Ciebie:
chora wypowiedź, bez skrypułów, wykorzystując tą tragedie do walki politycznej, groźba, włos się jeży.
No faktycznie, żadnych epitetów, ale przypomina "przemówienia tyranów".
Nie widzisz, że takie gadanie kogoś może prowokować do głupich, złych czynów. Ty powiesz, pójdziesz, zapomnisz, a ktoś weźmie pistolet i pójdzie dokończyć to, co nie udało się temu gościowi. Bo tyranów trzeba usuwać.
Ale zobaczysz wtedy, że m.in. takie gadanie nakręca atmosferę, tylko powiesz co? Że JK sam się prosił o zły los?
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.