Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(13.08.2014 17:16 )bergerac napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
A gdzie bojował bo nie kojarze
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Wybory, wybory...
Gdzie się dało.
Liczba postów: 537
Liczba wątków: 6
Dołączył: 06.2010
Reputacja:
6
Lokacja: Z Nienacka
Płeć: M
RE: Wybory, wybory...
No cóż - taka specyfika pracy samorządowca, że w ogniu katastrof trudno się sprawdzić, cytując klasyka - "taki mamy klimat". Chyba, że masz pod ręką jakiś test dla radnego/na radnego. Chociaż ja się cieszę, że nie było okazji sprawdzić tego czy innego radnego/prezydenta/starosty na tle szalejących kataklizmów.
Czyli pozostaje weryfikacja negatywna:
- nie napsuł?
- nie udało mu się...
A czy rozmyślnie na napsuł, czy niechcący to już pewnie okaże się w kolejnej kadencji.
Co do PGM-u - przypomnieć wystarczy szum jaki się podniósł po odwołaniu, a właściwie po co został odwołany - nie przedstawiono żadnych powodów merytorycznych
http://zyrardow24h.eu/forum/thread-2467.html? - Odwołany bez uzasadnienia - ozyrardow.pl
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(13.08.2014 15:06 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiMyślę, że trafiłeś w sendo. Podstawą tego działania nie będzie jakieś strategiczne myślenie, ale przeświadczenie Wilka o tym, że przed dwie kadencje dorobił się solidnego elektoratu. Myślę, że wielką dumą napełniło go podwójne zwycięstwo w wyborach prezydenckich oraz utrzymanie fotela po referendum. Zresztą wiele razy prezydent w swoich wypowiedziach dawał jasno do zrozumienia, że nie ma sobie nic do zarzucenia i uważa, że robi znakomitą robotę. Tym samym zapewne nie widzi powodów, aby nie startować w kolejnych wyborach i dać się wysadzić z siodła bez walki przez byłą podwładną. Duma nie pozwoli.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
13.08.2014 18:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.08.2014 19:54 przez Andreas.)
RE: Wybory, wybory...
Kiedyś na Ozyrardów można było poczytać czym tam, który radny się popisał. A teraz to można sprawdzić tylko stronach internetowych radnych, na których na bieżąco chwalą się swoją pracą.
Żartowałem.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 537
Liczba wątków: 6
Dołączył: 06.2010
Reputacja:
6
Lokacja: Z Nienacka
Płeć: M
RE: Wybory, wybory...
Idź na całość!
Z obu rad + potencjalni kandydaci na prezydentów (ci, którzy mówią, że będą kandydować, jak i ci, o których się mówi, że będą kandydować) - w sumie temat Wybory, wybory daje szeroki wybór.
Zaproponuj kogoś kto faktycznie wyróżnia się in plus zasługami na polu samorządności. Zakładam, że masz większy zestaw pozytywnych kandydatów - nie krępuj się.
Ja z tych bardziej sceptycznych - łatwiej wymienić tych, którzy nie napsuli.
RE: Wybory, wybory...
W Ustce, pewien biznesmen nie wytrzymał i na sesji dobitnie wygarnął co myśli o miejskiej Radzie.
"Przyszedłem tu dzisiaj, żeby podsumować waszą ośmioletnią kadencję. Mam nadzieję, że już się kończy. Kadencja małych, szarych, zawistnych ludzików, którzy sami nie potrafią dojść do wniosku, że są nieudacznikami, którzy wyrządzają krzywdę rzeszy mieszkańcom, turystom i zawiedzionym miernotom Ustki. Niektórzy niewiele potrzebują do szczęścia i nie widzą tego dziadostwa.
Niedołężna piętnastka. Mówicie, że nic nie możecie? Możecie dużo, chociażby podać się do dymisji - w taki sposób mówił do radnych Ustki Jerzy Malek."
*http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/klotnia-na-sesji-rady-miasta-ustki-11-mln-dla-biznesmena-5-mln-za-odejscie-burmistrza/tynnc
RE: Wybory, wybory...
Niestety, do elit to nie dociera. Jedyna rada, to mądrzy wyborcy, ale Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.
Trzeba potężnego bodźca, by zaczęli myśleć rozsądnie. Tylko wojna potrafi zjednoczyć Polaków i to też nie wszystkich, ale przynajmniej znaczącą większość.
A do wojny mamy tylko 1600 km.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
Moim zdaniem karty są już rozdane - może brakuje jeszcze paru elementów, ale generalnie jest już pozamiatane. Teraz pytanie: czy wyborcy to kupią a tym samym kogo wybiorą? Ja jestem w tej kwestii optymistą: POgonią PO. A kto będzie prezydentem z opozycji (tj. kto będzie namaszczony), to jest już dla mnie drugorzędna sprawa. Kto zasiądzie w RM - tak samo. Bo to od nowego prezydenta będzie zależeć jak sobie pościeli. W końcu to on będzie musiał sobie z tym bagnem po PO poradzić... W każdym bądź razie ja będę mu kibicował ale nie bezkrytycznie jakby na krytykę zasłużył.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(14.08.2014 07:30 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiTo ja jestem innego zdania. Przecież może dojść do bardzo niekorzystnej sytuacji, w której owszem, PO przegra, ale skłócona opozycja nie będzie wstanie zaproponować wspólnych działań mających naprawić to co zostało po poprzedniej ekipie. Może się okazać, że interesy i interesiki poszczególnych liderów nie idą w parze, że prezydent nie ma obiecanego wsparcia w radzie itp. itd.
Według mnie ważne jest, aby prezydent - jeśli zostanie nim ktoś z opozycji - miał solidne wsparcie w radzie i dogadany jakiś program minimum.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
14.08.2014 08:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2014 08:06 przez SZNINKIEL.)
RE: Wybory, wybory...
Jeśli miałaby wygrać opozycja to tylko zjednoczona. A jeśli już by wygrała, to zjednoczenie będzie utrzymane - mądrość nowego prezydenta będzie polegała na tym by tego nie popsuć. Dlatego nie za bardzo widzę większych powodów do zmartwienia by opozycja po wygranych wyborach miała się kłócić i dzielić. Skoro wszystko zostało dogadane przed.
A to, że nowy prezydent musi mieć wsparcie w RM to oczywista oczywistość. Tyle, że jak już wygra, to znaczy, że praktycznie będzie miał tą większość - sami kandydaci na radnych robią ogromną robotę na swojego kandydata na prezydenta i skoro on by wygrał jest ogromna szansa, że jego radni też wygrywają... Dlatego tak ważne jest zjednoczenie opozycji.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(14.08.2014 08:05 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiA co było z radnymi PiS?
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
14.08.2014 08:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2014 08:20 przez SZNINKIEL.)
RE: Wybory, wybory...
PiS w Żyrardowie praktycznie przestał istnieć w kontekście liczby osób. A z radnymi, którzy startowali z list PiS (byli też członkami tej partii) było tak, że odeszli w ramach protestu wobec tego co zrobiono z panem Kaczanowskim oraz wobec tego co się działo w żyrardowskim PiS po odejściu Kaczanowskiego. Tak samo było zresztą w radzie powiatu. Nie oznacza to jednak, że panowie jakoś zmienili zasadniczo swoje poglądy. Wydaje mi się, że zabrakło po prostu lidera...
Swoją drogą to ciekawe czy PiS zanotuje podobny wynik jak poprzednio zanotował PiS pod kierownictwem pana Kaczanowskiego: na radnych oddało wtedy głosy prawie 3,6 tys. wyborców (6 mandatów) a kandydat na prezydenta wszedł do II tury i przegrał zaledwie 1 tys. głosów... I to w warunkach niesprzyjających za bardzo PiS (wysokie notowania PO).