RE: Segregacja śmieci powinna być płatna?
2.314.000 - koszt odbioru i utylizacji odpadów.
200.000 - administracja. Koszt zawyżony, aż czterech urzędników do tego nie potrzeba (szczególnie gdy koszty windykacji osobno się podaję) Trzech to aż nadto.
200.000 - PSZOK - Koszt również zawyżony. Chociazby nieograniczony przetarg na prowadzenie tego punktu pozwoli to zweryfikować i ten koszt urealnić a i obsługą tego punktu mogą śmiało zajmować się osoby wrzucone w koszty administracji.
500.000 - windykacja. Zakładam że ta suma zawiera głównie należności nie do odzyskania ponieważ inaczej jej wysokości nie da się racjonalnie wytłumaczyć a i tak uważam tą sumę za grube przegięcie(coś koło 15% należności musiałoby być całkowicie nieściągalne).
Innych kosztów już tu nawet "zdolniachy" z UM wytworzyć nie zdołają.
Biorąc nawet pod uwagę zawyżone koszty podawane przez UM jak byk wychodzi że całoroczny koszt funkcjonowania tego systemu wyniesie 3.214.000 rocznie.
Dzieląc te sumę przez 12 miesięcy oraz 38.000 mieszkańców (tyle podobno z deklaracji się doliczyli) nie chcę mi wyjść inaczej niż średnio 7.05 złoty od mieszkańca !
Lekko licząc mieszkańcy wpłacają obecnie średnio nie mniej niż 14 zł od osoby miesięcznie.
Pytanie co się więc dzieje z tą nadpłatą ? To przecież aż ponad 250.000 miesięcznie nadpłat które miasto, wcześniej czy później będzie musiało mieszkańcom zwrócić !
W sierpniu uzbiera się już ponad pół miliona do zwrotu !
Niezłą budżetową dziurę swoim następcom radni z prezydentami szykują

Aż szkoda że wniosek referendalny nie został złożony również w sprawie odwołania radnych do których uchwalenie wysokości tej stawki należy.
Pognać trzeba również tych nieudaczników i to jak najszybciej !