RE: Nowe Przymierze Samorządowe
(29.10.2014 11:13 )bergerac napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Bergeracu, jak zapewne wiesz, rzeczywistości nie należy rozpatrywać w kategoriach CZARNE - BIAŁE.
Ja, na przykład, mimo wpadek i błędów różnych osób nie uważam ich za kompletnie "złych" lub całkowicie "dobrych".
Jako przykład podam B. Marzędę-Przybysz, która być może jest dobrą (?) harcerką i - jeżeli takie jest zdanie harcerzy oraz ich rodziców - to raczej tam powinna realizować swoje społecznikowskie pasje.
Ale jej działalność jako radnej mijającej kadencji i przew. Komisji Rewizyjnej, była fatalna w skutkach dla miasta i tu nie da się obronić żadna przeciwstawna teza.
Tak samo z Marcinem Rosińskim, którego niewątpliwym plusem był, ostatnio sporadyczny, internetowy kontakt z uczestnikami i odbiorcami żyrardowskich forów.
Dlatego pewnie Ty, bergeracu, oddałbyś na niego "głos w ciemno".
Ale moje doświadczenia i kontakty z Marcinem w sprawach dotyczących mieszkańców są porażająco negatywne, chociaż oczywiście sam radny jest osobą sympatyczną, niekłótliwą i pewnie posiadającą niemały potencjał umysłowy.
Osobiście do Marcina zwracałam się co najmniej w kilku sprawach dotyczących jego pokolenia, więc, na logikę, takich, które powinien podjąć.
Niestety w żadnej nie uzyskałam pomocy ani jakiejkolwiek podpowiedzi czy w ogóle zainteresowania.
Naprawdę w takich sytuacjach, a piszę tu o sprawach urzędowych - w których praktycznie nie ma gdzie szukać wsparcia, radni opozycyjni powinni chociaż zainteresować się tematem, tym bardziej, że sprawy dotyczyły młodych rodzin i ich dzieci, a jak wiemy Żyrardów "cieszy się" ujemnym wynikiem demograficznym.
I tu muszę być konsekwentna - pomoc i zainteresowanie, przynajmniej w jednej sprawie wykazały radne nieopozycyjne - Hanna Fibich i Anna Maria-Kozłowska oraz jednorazowo - Jarosław Gejcyg.
A oto sprawy o których rozmawiałam z Marcinem Rosińskim - niestety bez jakiegokolwiek efektu:
1) sprawa niesłusznie pobieranej przez UM opłaty przedszkolnej,
2) sprawa nieprawidłowego naboru do miejskich przedszkoli (poszkodowanych - kilkadziesiąt dzieci i ich rodziców),
3) zamiar umieszczenia 20 osobowej grupy 5 latków (w założeniu - miała być zapewniona 10 godzinna "opieka") w pomieszczeniu, które wg prawa budowlanego określane jest jako "pomieszczenie piwniczne" ,
4) utworzenie przedszkola dla dzieci autystycznych (zadanie gminy).