Czynsz jak czynsz, ale tu o te opłaty chodzi za ciepło np. Kubatura loftu jest o ok 80 % do większa niż innego mieszkania. Ciepło ma to do siebie, że idzie do góry. Duże okna też mają wpływ na utratę energii.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Myślicie, że do kwietnia lofty wykończą ? ja bym nie była taka pewna, oceniając obecne tempo - i czy w ogóle mają już jakieś mieszkania sprzedane czy tylko pobrane zaliczki
Widziałam, że do loftów( te nad sklepami min.Vision Express) już się niektórzy wprowadzają, więc może to o te chodzi.
Jest nowa kawiarnia przy Empiku, wystrój bardzo ładny a ciasta te same co w cukierni koło Ambry w "Galerii Żyrardów" więc pychota.
W mieście coraz więcej możliwości, przybywa fajnych miejsc, więc nawet jeżeli z tym loftem Justyny to tylko chwyt marketingowy to i tak uważam, ze dobry pomysł. Z drugiej strony Justyna Steczkowska mieszka (jak dla mnie) na odludziu, że gdybym ja tam mieszkała to na zimę z chęcią przenosiłabym się do apartamentu w mieście, żeby nie odśnieżać i nie mieć problemów z wydostaniem się z domu
Odśnieżyć pół okolicy, żeby wydostać się z domu... bezcenne
...........................................
Jak dla mnie to tylko miasto
No chyba, ze latem to faktycznie przyjemnie, ale tych ciepłych dni w Polsce gdy można kawę wypić na tarasie jest naprawdę niewiele.
E... Miasto jak najbardziej nie mówimy o lesie i głuszy ale o cichym osiedlu z pięknym ogrodem gdzie dzieci się bawią pod naszym czujnym okiem , altanką ( ) a ruch przy odśnieżaniu jest jak najbardziej potrzebny tym bardziej, że większości z naszego społeczeństwa nie wykazuje żadnej aktywności ruchowej Cóż społeczeństwo nam się rozleniwiło straszliwie
W moim pod Paryskim zamku Ge'latro mam cisze i spokój, a pracownicy, którzy mieszkają w budynku obok wraz ze swoimi rodzinami, codziennie odśnieżają. Kupiłem kilka odśnieżarek i nie ma problemu. Takie fajne są jak małe traktorki
Lofty de Girarda - ekskluzywna inwestycja w Żyrardowie - wzloty i upadki
Syndyk w Loftach de Girarda - Green Development w upadłości
Najbardziej spektakularna inwestycja ostatnich lat w Żyrardowie, Lofty de Girarda, nie wytrzymują kryzysu. Jeden z dwu żyrardowskich developerów budujących lofty, podzielił los developera inwestującego w łódzkiej fabryce Scheiblera.
Najpilniej strzeżona tajemnica w mieście wychodzi na jaw. Do Loftów de Girarda wszedł syndyk masy upadłościowej. Przyczyną kłopotów developera, stało się prawdopodobnie przeinwestowanie.
Green Development, właściciel m.in. Loftów de Girarda a także Fabryki Wyrobów Lnianych, Sklepu Wokulskiego, Stelli oraz terenów przy ulicy Mickiewicza w Żyrardowie, ma kłopoty finansowe nie od dziś. Jak ustaliliśmy firma ma wiele długów i wielu wierzycieli. Jest winna m.in. pieniądze podwykonawcom, pracownikom, których w wielu przypadkach zwolniła, miastu z tytułu niezapłaconego podatku od nieruchomości. I to właśnie dług wobec miasta mógł stać się ostatnim gwoździem do trumny tej inwestycji.
W najgorszej sytuacji w tej chwili są klienci, którzy podpisali umowy z Green Development oraz wzięli kredyty na zakup modnych loftów. To oni dziś bowiem, nie mają ani pieniędzy ani lokali. Nowa Przędzalnia nadal jest w budowie, więc budynek nie mógł zostać oddany do użytku. Ci klienci, szukają rozwiązania, które pozwoli im odzyskać przynajmniej część pieniędzy.
Kolejną grupą poszkodowanych są pracownicy, którzy od miesięcy nie otrzymywali wynagrodzeń, a jedynie zaliczki, wreszcie zostali zwolnieni. Podobnie rzecz się miała z podwykonawcami. Teraz wszyscy czekają na swoje pieniądze, ale oni, tak jak w podobnych przypadkach, są na końcu listy dłużników do zaspokojenia. W pierwszej kolejności zostaną zaspokojone potrzeby banków i instytucji.
http://zyroskop.info.pl/2012/10/syndyk-w-loftach-de-girarda/
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
A tak jest w Łodzi .
Najbardziej znana łódzka inwestycja mieszkaniowa stała się ostatnio jedną z najbardziej atrakcyjnych pod względem... ceny. Po upadku inwestora syndyk sprzedaje lofty U Scheiblera. Swoją ofertę zaprezentował w miniony weekend na targach mieszkaniowych.
Syndyk ma w ofercie 224 lofty, a ich ceny zaczynają się od 2,9 tys. zł za m kw. Za najdroższe trzeba zapłacić ok. 5 tys. zł za m kw. Ceny są uzależnione od stanu, standardu i wielkości mieszkania, ustalili je rzeczoznawcy. Tym samym lofty U Scheiblera stały się jednym z tańszych projektów mieszkaniowych na łódzkim rynku i wiele z nich da się kupić w ramach rządowego programu "Rodzina na swoim".
Sprzedawali klitki (mieszkaniami to trudno nazwać) mieszczące się w otoczeniu masowo zamieszkanym przez petentów pomocy społecznej. Czego innego można było się spodziewać ?
22.10.2012 16:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2012 09:43 przez Stańczyk.)
RE: Syndyk w Loftach de Girarda
Około 1,5 roku wstecz rozmawiałem na ten temat z p. Zygmuntem Stępińskim. Wiedząc już o poważnych kłopotach finansowych GD powiedziałem mu wtedy o...."przeinwestowaniu" w NP. No i niestety wykrakałem. Z drugiej zaś strony ceny mieszkań, jak na Żyrardów, były w NP księżycowe. Gdy GD wchodził do nas, byłem za tym (może to ktoś jeszcze pamięta) aby Oni i Miasto Żyrardów utworzyło spółkę w ramach PPP. Gdyby wtedy do tego doszło, to dziś, tak myślę, lofty byłyby najprawdopodobniej zamieszkane, a Żyrardów byłby do dziś - co najwyżej - bez deptaka na Okrzei. Co do syndyków, to już tyle złego zrobili w tym mieście - i jak widać - jeszcze tego nie koniec. Szkoda Greenów, szkoda miasta, szkoda mieszkańców, bo tracą tu wszyscy. Oby Błażejewskim noga się nie powinęła. U nich jest z tym lepiej, że trafili lepsze budynki w których coś już jest, tzn. sklepy, poczta, biura rożnych firm, szkoła języków obcych, restauracja, kawiarnia. Co do mieszkań, no to jest już trochę gorzej. Wystarczy przejść wieczorem i popatrzeć w okna w ich "flagowym" budynku. Niestety, prawie wszędzie jest ciemno. A to nie jest dobry znak.
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.