RE: Kandydaci na radnych w Żyrardowie
Witam, Darku!
Widzę, że jako obecny kandydat pretendujący do pełnienia funkcji prezydenta naszego miasta masz ogromne problemy ze zrozumieniem moich odpowiedzi na Twoje pytania. Ale nie tracę nadziei, że ze zrozumieniem tych, poniżej zamieszczonych, sobie poradzisz (widzę, że taka forma wypowiedzi w "naszej rozmowie" bardziej Ci odpowiada, więc pozwól, że i ja ją zastosuję).
1. Wybacz mi, czytałam tylko kilka z Twoich wypowiedzi na łamach lokalnej prasy. Niestety, Twój opis rozmowy
z Panem Rektorem prof. W. Rakowskim na temat zadłużenia miasta jest mi nieznany - trudno, bym odnosiła się do niego w mej odpowiedzi.
Jeżeli odpowiedziałam Ci nie tak, jak chciałbyś usłyszeć, to przepraszam.
Spróbuję inaczej. Jak wiesz, w roku 2007, a potem jeszcze dodatkowo w 2009r., znacznie (!) się zadłużyłam w zakresie realizowania swoich potrzeb. Moje zadłużenie znacznie przekracza 30%, o które pytasz. Czy, w związku z powyższym, oceniasz mnie obecnie inaczej niż w roku 2007? Możesz odpowiedzieć mi na moje pytanie?
Mimo iż zadłużenie jest wysokie, to na dzień dzisiejszy nie mam zastrzeżeń do obecnego Prezydenta. Po prostu wiem, że trzeba zakasać rękawy i wziąć się do pracy.
Andrzej Wilk jest moim Prezydentem, a kiedyś był też Twoim!
Ty też grałeś w tej drużynie, wydaje mi się, że pomysły tej kadencji były Ci znane. Chyba znałeś stan kasy i wiedziałeś o przyszłych kredytach? Wtedy Ci się one podobały, a teraz nie? Jak wtedy je oceniałeś? Proszę o odpowiedź.
2. Okrzei. Piszesz: "Ja nie pytałem o Twój gust". Wiem! I dlatego nigdzie (!) nie napisałam, że mi się ona podoba - ale mogę po niej przejechać wózkiem z moim dzieckiem! Swego czasu odniosłam się do niej krytycznie w rozmowie z Panem Prezydentem. Znasz mnie i wiesz, że stać mnie na własne zdanie, nawet jeżeli jest ono niepopularne! Nie należę do osób, którym dyktuje się, co mają mówić. Jak widzisz, w Żyrardowie nie jest tak, że jak ktoś skrytykuje A. Wilka, który startuje z listy PO, to jest be. Że trzeba krytykanta skreślić, lub nie "wpuścić" go na listy wyborcze.
Fakt inwestycja na ul.Okrzei jest droga, ale jak ją rozpoczynano, to pieniądze z zewnątrz były na nią "klepnięte", potem się z tego wycofano.
Fakt inwestycja na ul.Okrzei jest droga ale, jak mówił mój dziadek: biednych nie stać na tanie rzeczy. Uważam, że jeżeli robić już remont, to musi on być gruntowny! Od podstaw! A to kosztuje! Kto robił jakikolwiek remont w domu, to wie o tym. Wszelkie prowizorki lub tańsi, niesprawdzeni, 'komfortowi" wykonawcy (chyba o tym się przekonałeś na własnej skórze?) odbijają się potem czasem latami. Proszę o odpowiedź.
"Czy należy zrealizować następny II etap budowy "deptaka"? -W jakiej formie, czy trzeba będzie wprowadzić jakieś zmiany w projekcie to decyzja przyszłych Radnych, którą powinni podjąć po dokładnej analizie budżetu. Na pewno remont trzeba skończyć!
3. "Szkoda, że nie znasz. Ale nie Ty jedna, pozostali Radni również." - Darku, przypominam Ci, że jednak Radną nie jestem! Powtarzam - nie znam! Na dzień dzisiejszy nie muszę! Wierzę, że Prezydent, A. Wilk, do 15 listopada przekaże go do Regionalnej Izby Rozrachunkowej celem zaopiniowania. Zgadzam się z p. J. Komżą, który pisze: (...) możemy wystąpić do prezydenta z (...) pismem, by go nam przesłał, (...), czego odmówić nie powinien."
4. Nie wierzę, by A. Wilk chciał źle dla naszego miasta. Znasz go! I dlatego z nim współpracowałeś.
A odpowiadając na Twoje pytanie twierdzę, że KAŻDY Radny, podobnie, jak Pan Prezydent, "nie cielę i swój rozum ma.
5. To mi zadajesz pytania, więc ja napisałam Ci, jak wg. mnie wygląda obieg składanych pism i udzielanie na nie odpowiedzi.
W mojej odpowiedzi nie oceniłam (więc mi tego nie przypisuj) niczyjego zachowania! I nie będę! Uważam, że powinieneś skierować je do kogoś innego.
Nie wiem, co Pan Radny wykorzystuje, więc nie udzielam odpowiedzi w tym temacie. Co to znaczy wykorzystuje? Wynajmuje teren i nie płaci za to?
"A w kwestii przetargu to OSiR również chciał wystartować w tym przetargu ale Prezydent "skutecznie" wyperswadował mu ten pomysł." Nie wierzę, by Prezydent A. Wilk tak postąpił.
Hipotetycznie, jeżeli już by była taka sytuacja i gdybym to ja była dyrektorem OSiR-u i OSiR miałby na tym zarabiać, to bym nie odpuściła tematu!
6.Darku, napisałeś, że "To dobrze, że w tej kwestii źle oceniasz zachowanie Pana Prezydenta." Więc ja pytam: gdzie to przeczytałeś??? Nie wmawiaj mi słów, których nie wypowiedziałam!!! W tym momencie zachowałeś się, jak typowy członek PiS-u z obozu... sam wiesz kogo (przepraszam, jeżeli Cię obraziłam, wiesz, jak Cię cenię!)! Zgoła odmiennie do zachowania p. J. Kluzik-Rostkowskiej! Pamiętasz, co Ci kiedyś powiedziałam jeżeli tak się stanie?
Powtarzam: Prezydent powinien odpowiadać na wszystkie pytania (te mądre i, niestety, te głupie też)
7. Na to pytanie opisałam Ci tylko moją ocenę "Murowanych...", zaznaczając, że nie widzę tam treści politycznych.
Teraz po głębszym zastanowieniu rozszerzyłabym moją odpowiedź, a mianowicie: na okładce magazynu napisane jest "zobacz jak zmienia się nasze miasto". Wobec powyższego każdy (nawet kontrkandydat A. Wilka na urząd prezydenta), kto działał na rzecz tego, by mieszkańcom Żyrardowa żyło się lepiej powinien być w tym piśmie zaprezentowany.
Ale znowu... z tego, co pamiętam, to... tak jest (patrz. nr 4, str. 11 - przedstawiono tam osobę z konkurencyjnego dla PO komitetu.)
Co prawda, nie jest to konkurent A. Wilka. Być może... żaden z jego konkurentów nic takiego w ostatnim okresie nie zrobił dla mieszkańców naszego miasta. Zatem... Panowie, pretendujący do zasiadania na jego fotelu, do dzieła!!!
8. Naprawdę uważasz, że tak jest? Bo ja nie! Mimo wielkiego szacunku dla Andrzeja nie wierzę, że zna się na wszystkim i chciałby poprawiać merytoryczne wypowiedzi specjalistów.
9. Napisałam Ci, że CK prowadzi działalność gospodarczą i jakie, moim zdaniem, w jej ramach może świadczyć usługi. Sprawdź to, proszę i mnie poinformuj, bo i ja jestem ciekawa, jak jest - nigdy nie byłam świadkiem takiej sytuacji.
10. Ciekawe? Dlaczego tak uważasz? Śmiało przyznaję, że nie wiem. Natomiast wiem, że już od szkoły podstawowej uczy się dzieci, jak poszukiwać niezbędnych, sprawdzonych informacji? I, jak znich korzystać. Jak będę radną, to wtedy Cię nie zawiodę!
Nie dziwię się, że AQUA, jeszcze generuje straty. Cały czas inwestują (parking chyba do nich należy), a to pociąga za sobą koszty. Czy Ty uważasz inaczej? Czy mogą to zrobić bez wkładów finansowych? Odpowiedz, proszę. I na moje wcześniejsze pytanie też: Ile razy Ty byłeś na naszym basenie i pływałeś?
11. Interesują mnie kwestie związane ze sportem dzieci i młodzieży z uwagi na aspekt zdrowotny, wychowawczy, osobowościowy, społeczny i intelektualny. Wiesz przecież, że aktywność fiz. wszechstronnie rozwija, ma wpływ na rozwój szacunku dla własnego ciała, uczy współpracy, odpowiedzialności za siebie i innych, wpływa również na rozwój zdolności intelektualnych, jest alternatywą dla zachowań aspołecznych, itd.... Znasz mnie! Mogę na ten temat mówić i mówić...
Ważne są dla mnie też zagadnienia dotyczące aktywnego spędzania czasu wolnego dla wszystkich mieszkańców niezależnie do wieku - ścieżki zdrowia i rowerowe, place zabaw dla dzieci, rozbudowa infrastruktury sportowej i rekreacyjnej w naszym mieście -ale o tym nie muszę Cię chyba zapewniać - jest to zagadnienie (podobnie zresztą, jak poprzednie) bliskie mi nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim, jako matce dwóch synów i mieszkance tego miasta (z tych samych powodów będę wspierać Prezydenta w sprawach związanych z oświatą)! Ale, jeżeli chodzi jeszcze o sport, będę walczyć (!) o modernizację, a właściwie... o stworzenie bazy sportowej dla "Dwójki"!!!
Prezydent może liczyć na moje poparcie w zakresie poprawy bezpieczeństwa w naszym mieście.
Ciekawe są też propozycje wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw - lepiej przecież by rozwijały się nasze rodzime firmy, a kasa z podatków zostawała u nas. Czy ta odpowiedź jest dla Ciebie wystarczająca i zrozumiała? Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam!
E.
(09.11.2010 06:35 )zico napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Witam!
Ma Pan rację!
Pozdrawiam!
E.