07.02.2015 12:03
RE: Rada Ochrony Zabytków zajmie się złożonym przez Żyrardów wnioskiem
(07.02.2015 08:23 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Tylko częściowo masz rację. Gdyby tak myślały władze Malborka, czy Łańcuta też tam nigdy nie byłoby turystów, jak w wielu podobnych porównywalnych potencjałem turystycznym miejscach w Polsce, np. na Dolnym Śląsku, czy na Pomorzu.
Żyrardów - to gotowy produkt turystyczny. I to o większej skali niż Malbork czy Łańcut razem wzięte. To nie jest jeden obiekt, czy zwarta grupa obiektów. To kompleks zabytkowy porównywalny z Zamościem, Starym Miastem w Warszawie, Krakowem, itp.
Brakuje tylko koncepcji "opanowania" tego molocha. Bo przerasta to wyobraźnię i możliwości intelektualne osób zasiadających na żyrardowskich urzędach zajętych swoją "małą realną polityką". Wczoraj na żyrardowskim cmentarzu pożegnaliśmy jednego z wielkich ludzi Żyrardowa: doc inż. arch. Andrzeja Grudzińskiego - wiceprezesa Towarzystwa Przyjaciół Miasta Żyrardowa, który był jednym z nielicznego grona osób mających pojęcie o potencjale urbanistycznym i zabytkowym Żyrardowa. Tylko, że nikt z byłych władz nie traktował jego opinii i słów na serio.
Chcieć to móc !
Fakt, że już ok. 300 wycieczek odwiedza Żyrardów jest dobrym punktem zaczepienia. W przyszłości może być tych wycieczek 1000, a jeszcze później 5.000. Trzeba próbować korzystać z tej szansy.
To, że straciliśmy 25 lat zajęci wyprzedażą i rozwalaniem wszystkiego, co funkcjonowało zgodnie z logiką dużego monopolistycznego zakładu pracy daje do myślenia. Czas wziąć się do wspólnego wysiłku, aby przywrócić spójność miasta i oprócz rewitalizacji zabytków zająć się rewitalizacją społeczeństwa żyrardowskiego.
Gdy będziemy traktowali miasto jak nieboszczyka, to rzeczywiście i kadzidło nie pomoże. Co szkodzi podyskutować sobie o przyszłości Żyrardowa zgodnie z jakimś scenariuszem. I przy okazji porozmawiać o strategii działania. Może obecna władza "coś chwyci" i będzie bardziej wyczulona na europejskie konteksty dziedzictwa wielokulturowego Żyrardowa.
Może nasze władze wyjdą zza opłotków i ze swoich okopów i wezmą udział w dyskusji ? Może jakaś magiczna siła sprawi, że odbędzie się w Żyrardowie jakaś duża konferencja naukowa o randze ogólnopolskiej na temat ochrony dziedzictwa narodowego i wielokulturowości.
Bo jeśli nie, to czeka nas wiocha i prowincja. Za 50 lat będziemy tylko jakąś byłą osadą fabryczną koło historycznego Grodziska Maz., Mszczonowa i Wiskitek. A Wiskitki będą centrum administracyjnym dla osady w Żyrardowie. W ten sposób historia zatoczy koło.


![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)