[-]
Ostatnio Dodane Obrazki
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zdradzająca żona...

#1

Zdradzająca żona...

Cytat:Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Odpowiedz
#2

 

Sad Uuu, to powazny problem! Absolutnie nie jeździj tym motocyklem zanim nie wymienisz tarcz hamulcowych!!!
Może tarcze są zaoliwione? Ale lepiej dmuchać na zimne. Zaminnik? Tylko orginał! Nie mam teraz czasu, odezwij się to może jeszcze Ci doradzę.
Pozdrawiam Zbyszek, dla przyjaciół Kizior. Big Grin
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Odpowiedz
#3

 

Ale to znaczy, ze zona moze tym motocyklem jezdzic Big Grin
Odpowiedz
#4

 

Jestem przekonany że mając takiego męża to jak najbardziej nawet często . Wink
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Odpowiedz
#5

 

Po przeczytaniu anonsu zdesperowanego małżonka, który podejrzewa swoją żonę o zdradę można użyć metafory, porównując zdradę jego małżonki do zardzewiałych tarcz hamulcowych jego wspaniałego motocykla, którego od dawna nie używa.
Odpowiedz
#6

 

Buhahahahahahahah czyli zaczal dobrze rozwiazywac problem, tylko od innej strony :co jest:
Odpowiedz
#7

 

Na zardzewiałe tarcze polecam WD 40 ,ale nie wiem czy to jest dobre na to drugie Big Grin
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Odpowiedz
#8

RE: Zdradzająca żona...

polecam wymontować je całkiem...Wink niech jeździ bez hamulców...

a tak na poważnie to się mocno przejąłem tą opowieścią a tu na koniec coś co mnie rozbawiło do łez..... Buhahaha Smile
Odpowiedz
  

[-]
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.






[-]

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości