RE: Bezpieczeństwo a służby porządkowe
Policja jak i inne służby lub pracownicy administracji państwowej są " obciążeniem" dla budżetu, prawie nie przynoszą zysku(mandaty, opłaty skarbowe to pewnie odsetek wpływów do kasy państwa).Państwo utrzymują przede wszystkim prywatne firmy,zwykli "robole",informatycy,itd...Kto najczęściej wyciąga rękę po pieniądze do państwa, strajki, manifestacje? Niezadowolona policja,służba zdrowia,pracownicy upadających przedsiębiorstw państwowych( "źle" kierowanych spółek państwowych, mianowanych z ramienia politycznego).Słyszeliście może żeby kiedyś manifestowali pod sejmem lub URM pracownicy FM Logistik, TCL z Żyrardowa lub pracownicy jakiejś innej firmy ?
Kto ma trzynastki, dodatki za wczasy pod gruszą, dodatki mundurowe, dodatki branżowe, 15 lat pracy do emerytury, urlopy na żądanie, lepszą służbę zdrowia w MSW, może wykorzystać pełen urlop taki jak mu przysługuje, może iść na zwolnienie 20 razy w roku i nikt go nie zwolni?
Inne pytanie kto z Was pracujący poza budżetówką dostaje 13 pensję, może iść na emeryturę w wieku 40 lat i pracować dalej na pełen etat, dostaje inne dodatki które są przywilejem budżetówki itd..?
Ja pracuję już ponad 24lata i ani razu nie miałem takiego szczęścia, a będę musiał pracować zapewne jeszcze ponad 25 lat jak nie podniosą wieku emerytalnego.
I kto tu powinien być niezadowolony i strajkować?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Tylko proszę nie moim kosztem bo ja między innymi "zapieprzam" po 12-14 godzin na dobę na wasze przywileje i niezadowolenie.Trochę umiaru i czystej ludzkiej odpowiedzialności.
Pozdrawiam wszystkich niezadowolonych pracowników budżetówki....
dodano...
zapomniałem jeszcze o nauczycielach - totalne przegięcie
Wolne płatne wakacje,ferie.Wolne wszystkie święta, soboty, niedziele.Praca po 20 godzin w tygodniu i wcześniejsze emerytury
