09.12.2011 12:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.12.2011 15:09 przez Stańczyk.)
Uprawiała seks w samolocie
Nie byłaby sobą, gdyby nie opowiedziała o tym w telewizji...Gdyby można było wręczać "nagrody" dla najbardziej płytkich programów telewizyjnych, to Ranking Gwiazd z pewnością zająłby zaszczytne pierwsze miejsce. Na jego "sukces" zapracowałaby m.in. Weronika Książkiewicz, która w ostatnim odcinku programu zdradziła intymną tajemnicę...
Aktorka wyznała, że dwukrotnie uprawiała seks w samolocie. Nie wspomniała jak i z kim, ale miała chyba nadzieję, że widzowie programu będą zachwyceni jej wylewnością. Cóż, nie jesteśmy...
Nie mamy pojęcia po co fajne, znane kobiety sprowadzają się do wyznań na jeden temat. Czy nie boją się, że zbudują sobie w programie niekorzystny wizerunek? Weronika Książkiewicz przoduje w tym nie tylko w Polsacie. Kiedyś w tabloidzie wyznała, że zdecydowanie woli być kochanką, niż żoną. Robi wszystko, byśmy uwierzyli, że jest nieposkromionym seksownym kociakiem, ale my i tak wiemy swoje.
Jeśli będziecie kiedyś myśleć o Weronice Książkiewicz jako o kobiecie, która jest urodzonym demonem seksu, to przypomnijcie sobie, jak wyglądała, zanim zaczęła tworzyć swój kontrowersyjny wizerunek.
PS; Ciekawe, ile par na całym świecie będąc wczoraj na lotnisku bądź już w lecącym samolocie miała ogromne pragnie tam "TO" zrobić..? Jeśli postanowili zakosztować tego owocu w ten sposób, to już widzę jak ta myśl (że zaraz to zrobią ) musi pobudzać ich zmysły, wyobraźnię, rządzę i pragnienie natychmiastowego wejścia w siebie, zwłaszcza w czasie turbulencji...
09.12.2011 17:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.12.2011 18:34 przez Stańczyk.)
RE: Uprawiała seks w samolocie
Teq, żal nie żal, ale niektórzy może tak właśnie wczoraj pomyśleli i...kto to wie, prawda...? Może lecąc gdzieś tam warto to zrobić w następujący sposób, że (przykład) : lecąc nad Niemcami no to "po niemiecku". Następnie nad Francją po fr...., a już nad Hiszpanią to najlepiej po baskijsku jeśli leci się na północ, lub po andaluzyjsku jeżeli na południe. Także wybór opcji jest duży zważywszy dokąd się leci...
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
09.12.2011 18:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2011 19:26 przez Stańczyk.)
RE: Uprawiała seks w samolocie
Tomek, a gdyby przyszło ci lecieć nad Rosją, to wybrałbyś opcję "na kozaka" czy "na czekistę"? A może po "carsku"...???
(09.12.2011 18:26 )Andzela napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji Czechy, Austria, Włochy...trochę tego by było.... Ale nic straconego. Wystarczy tylko ponownie wybrać się samolotem....
Zobaczcie co znalazłem na... http://www.kciuk.pl/Seks-w-samolocie-poradnik-a29382
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Ja latam najczęściej B 737 i muszę przyznać, że w toalecie 2 dorosłe osoby nie zmieszczą się w żadnej z tych kombinacji, no chyba, żeby uchylić trochę drzwi Co do miejsc, to pasuje tylko pierwsze 6 miejsc z przodu, bo dalej to już totalna ciasnota ( a nie jestem ponad wymiar )
Gwiazdy, gwiazdami, ale dziś u fryzjera żona usłyszała wyznanie jednej z klientek, że ona lubi "w dupę i kał i nie wyobraża sobie seksu w innej pozycji". Co kto lubi, ale żeby tak na głos w miejscu publicznym
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
13.12.2011 15:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2011 16:14 przez Stańczyk.)
RE: Uprawiała seks w samolocie
Wygląda na to, że poruszyłem dla wielu z nas bardzo ważny temat. Chcemy czy nie, to nieuchronnie zbliżamy się do następnego środka transportu, mianowicie, jachtu pełnomorskiego. Czy ktoś Was może przerabiał te "lekcje" pod pokładem - niekoniecznie w samej kajucie, lub ewentualnie na pokładzie..?
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Powiem tak: że to super jazda, a raczej...hmmm...przelot...!
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.