Liczba postów: 1 441
Liczba wątków: 117
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: ul.Okrzei
Cuda na kiju...
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
RE: ul.Okrzei
Może...
Przecież ma być jednokierunkowa od targowiska do 1-go maja...
Reszta szerokości ma być deptana.
Były gdzieś plany tego
RE: ul.Okrzei
Nie wypowiadałam się na temat ulicy Okrzei bo sam pomysł do mnie nie przemówił.
Nie ta ulica i nie tak powinno to wyglądać, gdyby to zależało ode mnie zrobiła bym deptak na ulicy Kościuszki Zaczynał by się przy dużym kościele i kończył przy Ossowskiego. Dużo zieleni , zabudowa fajna .Więcej terenu na różnego rodzaju ogródki, stoiska czyli na gastronomię. Koszty wykonania znacznie niższe i efekt lepszy.
RE: ul.Okrzei
mnie najbardziej wkurza ta nowa kostka... ledwo położyli a już się rozpada... deptak? nie... jakiś żart...
pani wracająca z pracy w butach na obcasie raczej się nie odważy tamtędy przejść...
RE: ul.Okrzei
Bo na "obczasach" to trza umieć chodzić. Jakbyś widziała po czym moja kumplela zapietrusza w szpilkach to byś na tą kostkę nie narzekała.
RE: ul.Okrzei
Umieć chodzić... Zabić się nie zabije taka pani, ale obcasy sobie poobdziera... I to jest pewne. I umiejętność chodzenia ma do tego niewiele. Bo kiedy jest taka drobna kostka i przerwy co kilka centymetrów, to trudno trafić w kostkę a nie w przerwę... Nawet patrząc się pod nogi i idąc ostrożnie.
RE: ul.Okrzei
Też tak myślę, szczególnie, że kostka w tym stanie nie przetrwa długo. Już gdzieniegdzie jakieś fragmenty wypadły...
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: ul.Okrzei
Nie jestem fachowcem od budownictwa, więc o szczegółach nie mam zamiaru się wypowiadać. Za to wydaje mi się, że z ulicą Okrzei coś trzeba było zrobić i dobrze, że się zabrano właśnie za to. Jeśli mamy zmieniać obraz Żyrardowa to całkiem słusznie, że zaczęto to robić od strony dworca PKP na trasie do loftów. Inna sprawą jest to, czy pomysł na zamiany jest kompleksowy, czy też skończy się na zmianę nawierzchni. Czy za tym pójdą dalsze kroki – o tym nikt na razie nie mówi. A przecież sama idea deptaka miejskiego łączy się nierozerwalnie z atrakcjami takimi jak kafejki, sklepiki – słowem kolorowe witryny i miejsca, w których można usiąść, odpocząć, zjeść coś czy wypić dobry trunek. Brakuje mi dyskusji właśnie o tym, czy coś się na deptaku będzie działo a jeśli tak to co?
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: ul.Okrzei
Deptak, to nie ulica. A tam jest ulica. I nie ważne, czy jedno, czy dwukierunkowa. Ja rozumiem deptak, jako miejsce wolne od ruchu samochodów (poza dostawczymi) i jak sama nazwa wskazuje, że ma służyć do "deptania", a nie jeżdżenia. Nie mam pojęcia czym jest spowodowane kłądzenie co kawałek innego rodzaju kostki. To jakiś poroniony pomysł. Że nie wspomnę o ścieżce rowerowej. Ciekawy jestem, kto to wymyślił, kto to zatwierdził i skierował do realizacji. Chyba, że ten chodnik ma być robiony pod konkretny kawałek ulicy, gdzie stoją domy, wybudowany jak każdy ch... pod swój strój. Tu trzeba się zastanowić nad wykończeniem zanim będzie za późno. Mnie osobiście to się wogóle nie podoba. Nie wiem jak innym, ale chyba też mają podobne zdanie. Więc panowie włodarze? O co w tym wszystkim chodzi? Kupa kasy idzie w kupę?
RE: ul.Okrzei
Mnie się też na razie to nie podoba. Kostka fatalna. Jak po takim czymś chodzić, prowadzić wózek z dzieckiem itp, itd. Z pełną oceną trzeba poczekać na koniec realizacji. Tylko wtedy , jak zauważył eltom, może być za późno na jakiekolwiek zmiany.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: ul.Okrzei
(21.06.2010 19:59 )eltom napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiZgoda – określenie deptak jest zdecydowanie na wyrost. W gruncie rzeczy właśnie o tym pisałem, bo dopytując się o funkcje spacerowo-zakupowo-odpoczynkowe chciałem zaznaczyć, że trudno je sobie wyobrazić w obecnym stanie rzeczy. Powiem tak – remont, czy też modernizacja tego fragmentu miasta ma sens, ale nie wiem – i chyba nikt z nas nie wie – jaka była myśl przewodnia w tym wszystkim. Istotnie, deptak (taki z definicji) to raczej nie będzie. Może jakaś reprezentacyjna ulica ze sklepikami na parterach budynków – czemu nie? Wszystko jest kwestią przyjętej koncepcji.
I jeszcze jedna uwaga na koniec – deptak, czy też reprezentacyjna ulica zakończona targowiskiem. Cholera, coś mi tu nie gra. Nie to żebym postulował likwidację targowiska, ale jego przeniesienie już jak najbardziej. To miejsce aż się prosi o stworzenie mini ryneczku z jakąś fontanną, odrobiną zieleni i ławeczkami. Natomiast targowisko w takim miejscu miało sens w dawnych czasach. Ale obecnie te bazarowo-ziemniaczane klimaty powinny być przeniesione na obrzeża miasta. Świetnym rozwiązaniem byłoby targowisko na Wschodzie – ale to już inny temat.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: ul.Okrzei
Ta ulica ma być jednokierunkowa? Na jakim odcinku i w którą stronę?
RE: ul.Okrzei
No to jak w końcu?