RE: Szanowani czy lekceważeni?
Tak jak napisał Rafał – powtórne wygranie wyborów jest niewątpliwie sukcesem Pana Wilka. Zapewne Pan Prezydent liczy – a ma ku temu solidne podstawy – że ten „sukces” powtórzy. Tak, więc jestem przekonany, że Pan Wilk stanie ponownie do walki o fotel.
Wystarczy, że nadal frekwencja będzie na tym samym poziomie a większość głosujących kierować się będzie partyjnym szyldem. Wtedy pozostaje tylko przeprowadzić odpowiednio efekciarską kampanię wyborczą, która okraszona będzie pięknymi zdjęciami Resursy, deptaka, dyplomu potwierdzającego pomnikowość-historyczność i Wajdy chodzącego po ulicach Żyrardowa. Naprawdę, program wyborczy a nawet samo hasło nie jest aż tak istotne. Grunt, aby przekonać mieszkańców miasta, że Pan Prezydent jest super ekstra.
Warto przy tym zauważyć, że w mieście znajdą się – ba! już teraz są – tacy, którzy aktywnie wesprą działo Pana Prezydenta. Z ogromnym zdumieniem przeczytałem choćby to co znajduje się na sąsiednim forum w dyskusji nad tym samym artykułem zamieszczonym na OŻyrardów. Otóż, okazuje się, że żadnej sprawy nie ma (więc i nie ma też powodów do krytykowania prezydenta), bo… wywiad to spotkanie dziennikarza z rozmówcą. W tej samej wypowiedzi można przeczytać, że wysłanie pytań do prezydenta drogą elektroniczną mija się z celem. Jak widać dialektyka nadal jest żywa i używana w jakże szczytnych celach. Przed wyborami to się nasili – takie mam przeczucie.
PS
Teza o tym, że wysyłanie pytań do prezydenta mailem mija się z celem, doskonale pokazuje jakie zabiegi można zastosować, aby tylko obronić Miłościwie Nam Panującego. Szkoda tylko, że w tej filozofii nie zawarto od razu tezy o tym, że – do kogo, jak kogo ale do Prezydenta Wspaniałego i Niepowtarzalnego Żyrardowa – wysyłać można pytania spisane jedynie na wołowej skórze i to pod warunkiem użycia złotego atramentu.