Liczba postów: 6 512
Liczba wątków: 91
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
22
Lokacja: Żyrardów
Płeć: M
RE: 29 rocznica stanu wojennego
Oczywiście że u nas było spokojniej niż w dużych miastach ale dało się zauważyć wojskowe samochody i wozy opancerzone.Pod moimi oknami właśnie stał taki.
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 15
Dołączył: 06.2010
Reputacja:
14
Płeć: Male
RE: 29 rocznica stanu wojennego
Gdzieś mam jeszcze pozwolenie na wyprawienie imprezki sylwestrowej
...człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi...
RE: 29 rocznica stanu wojennego
Tej co na działce była, i ślady po butach na ścianie są???????
Liczba postów: 6 111
Liczba wątków: 201
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 15
Dołączył: 06.2010
Reputacja:
14
Płeć: Male
RE: 29 rocznica stanu wojennego
(13.12.2010 12:45 )EAGLES napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Eeech, stare dzieje...
...człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi...
Liczba postów: 4 314
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: 29 rocznica stanu wojennego
Nie napisze jak było w Żyrardowie 13 bo mnie tu tez nie było. Pamiętam, tylko ze by tu przyjechać do babci to musiałem o stosowna przepustkę się starać i podanie musiało być podpisane przez kierownika zakładu pracy. Zakłady Ursus zaś wieczorem przez kilka dni były otoczone kordonem ZOMO. Panowie z kałachami i pałami stali tak blisko siebie, że mogli by się wziąć za ręce. W Alejach Jerozolimskich przy Merze tam gdzie dziś budowa wre stały rogatki i czesali wszystkie samochody. Szukali mięcha i ulotek. Z tych przeszukań to pamiętam, że wojsko całkiem rozsądnie podchodziło do tego. Wariacji dostawali jedynie milicjanci, którzy musieli mieć odpowiednie pranie mózgu szczególnie młodzi.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: 29 rocznica stanu wojennego
No i zbliża się już okrągła 30 rocznica. Jak ten czas leci, a wydaje się, że to niedawno było.
Liczba postów: 6 111
Liczba wątków: 201
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
RE: 30 rocznica stanu wojennego
Może dla Ciebie
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Liczba postów: 2 741
Liczba wątków: 185
Dołączył: 12.2010
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
22.11.2011 17:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.12.2011 14:36 przez Stańczyk.)
RE: 29 rocznica stanu wojennego
(22.11.2011 16:54 )eltom napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Bo było...
Dobrze zapamiętałem ten dzień. Na dworcu około 5 rano mijaliśmy z moją mamą mnóstwo żołnierzy. Jechaliśmy wtedy na przysięgę do mojego brata. W Warszawie na Żwirki i Wigury, co kawałek stały wozy opancerzone, koksowniki, zomowcy i wojsko. W jednostce brata przysięga obyła się błyskawicznie. Rodziny miały 1 godzinę na spotkanie ze swoimi bliskimi.
Gdy my byliśmy w drodze do stolicy, zaraz po 6 rano grupa milicjantów lub zomowców dobijała się do naszego mieszkania. Nikogo jednak nie zastali. Po powrocie do domu sąsiedzi poinformowali nas o wizycie "niebieskich". Prawdę mówiąc, to ta uroczystość najprawdopodobniej uratowała moją mamę przed aresztowaniem i internowaniem (była przew. "S" w swoim zakładzie pracy). By się schronić, jeszcze tego samego dnia pojechała do Warszawy do swojej koleżanki z pracy. Mieszkała u niej około 2 tygodni, co jednak nie przeszkodziło milicji dopaść ją w pracy. Na znak protestu, ja i mój kolega (byliśmy wtedy odważni to zrobić ponieważ byliśmy akurat po kilku głębszych) obcięliśmy się na łyso. Gdy wytrzeźwieliśmy bardzo długo zastanawialiśmy się, czy nie wybraliśmy zbyt radykalnego rozwiązania... Najbardziej przerażona moim wyglądem była jednak moja mama. Pierwsze co zrobiła gdy mnie zobaczyła, to przerażona wykrzyknęła: co oni ci zrobili...?! Jakież było jej zdziwienie kiedy poznała prawdę...
Mój brat doskonale zapamiętał 13.XII.1981 roku, ponieważ oprócz przysięgi wojskowej i wprowadzenia stanu wojennego, obchodził w tym dniu jeszcze swoje 20-te urodziny.
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net
Liczba postów: 4 433
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
23.11.2011 13:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.11.2011 13:18 przez zbyszek.)
RE: 30 rocznica stanu wojennego
K...teleranka nie było

Mnóstwo facetów na dachu walczyło z antenami.
A w późniejszym okresie był duży popyt na oporniki.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: 30 rocznica stanu wojennego
a dlaczego na oporniki bo nie rozumiem ??
RE: 30 rocznica stanu wojennego
Boś szczyl i masz prawo nie wiedzieć. Starsi wiedzą. Ale ci podpowiem: opornik, bo chodziło o opór władzy.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
Ludzie honoru skazani
Na rynku jest (już wyszedł 50 numer) nowy tygodnik "Uważam Rze", który jest reklamowany jako tygodnik autorów niepokornych. I rzeczywiście każdego tygodnia dostarcza nowych informacji na tematy, o których w mediach mainstreamowych nie można przeczytać (np. o WSI).
I taka informacja, która jakoś nie była specjalnie nagłaśniana (nie była newsem dnia), a ma ogromne znaczenie. A mianowicie sąd orzekł, że:
"Stan wojenny w Polsce nielegalnie wprowadziła grupa przestępcza pod kierunkiem Wojciecha Jaruzelskiego. Byłego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka sąd skazał a 4 lata więzienia (wyrok został jednak na mocy amnestii zmniejszony o połowę i zawieszony na 5 lat). Sąd uznał, ze generał dopuścił się zbrodni komunistycznej oraz udziału w związku zbrojnym. Sąd jasno stwierdził, że wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981r. było efektem realizacji z góry powziętego planu, nie zaś próbą zapobieżenia interwencji z zewnątrz (nie ma wątpliwości, że w momencie wprowadzenia stanu wojennego nie było bezpośredniego zagrożenia interwencją ze strony wojsk Układu Warszawskiego)".
I tak po 20 latach padł kolejny mit założycielski III RP, o "ludziach honoru", "generale bohaterze", "ratowaniu kraju", "mniejszego zła" - ogólnie o poczciwych komunistach, którzy tylko chcieli dobrze. Szkoda tylko, że taka oczywista oczywistość musiała czekać na formalne potwierdzenie 20 lat.
Liczba postów: 4 433
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Ludzie honoru skazani



Dlaczego się śmieje? To Ci powiem.
Dlaczego wierzymy radzieckim czy też obecnie rosyjskim zapewnieniom popartymi urzędowymi pismami z okresu przed Stany Wojennego że nie było zagrożenia ze strony ZSRR i Układu Warszawskiego dla Polski?
Dlaczego nie wierzymy Rosjanom że nie mieli żadnego interesu aby samolot ze ś.p. Prezydentem L.Kaczyńskim i towarzyszącymi mu osobami został po prostu jak to mówi Macierewicz, strącony. Że to był zamach na życie Prezydenta.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."