[-]
Ostatnio Dodane Obrazki
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Piwny Monsanto-gate, czyli chemia w niemieckim piwie.

#1

Piwny Monsanto-gate, czyli chemia w niemieckim piwie.

Cytat:Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.

http://www.umweltinstitut.org/fileadmin/Mediapool/Downloads/02_Mitmach-Aktionen/11_Rettet_das_Reinheitsgebot/Glyphosat_Untersuchung_Umweltinstitut_2016.pdf

Ciekawe ile tego syfu jest w naszych piwach ?
W artykule jako główne źródło wskazuje się słody ale patrząc po markach piw, największe dawki są w piwach mocniej chmielonych więc raczej więcej tego idzie z upraw chmielu.
Odpowiedz
#2

RE: Piwny Monsanto-gate, czyli chemia w niemieckim piwie.

Czyli więcej jest w tych gorzkich, których nie lubię?
Odpowiedz
#3

RE: Piwny Monsanto-gate, czyli chemia w niemieckim piwie.

Ciężko powiedzieć bo te gorzkie są z USA i Australii a tam tego nikt jeszcze nie badał. Te co pijesz pewnie najbezpieczniejsze, bo tam nie ma czystego chmielu ni słodu. By piwo było w "przyzwoitej cenie" robią je na kukurydzy i syropie glukozowo-fruktozowym z małym dodatkiem izomeryzowanego ekstraktu chmielowego. Tyskiego nie pijam ale to można najlepiej na tym piwie zaobserwować. Tyskie klasyczne robią klasycznie na słodach i jest nieco droższe (i chyba lepsze) natomiast Tyskie Gronie robią na ekstraktach po taniości.
Odpowiedz
  

[-]
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.






[-]

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości