RE: Pianino na ulicy, na którym każdy może grać
Przeniosłem do pomysł na Żyrardów, może za 50 lat..
W Katowicach też zrealizowali ten pomysł tyko w wersji wschodniej, ruskiej.
Uliczne fortepiany w Katowicach postały zaledwie kilka dni, bo zaraz zostały uszkodzone przez wandali, których teraz szuka policja.
https://regiony.rp.pl/kultura/art19307821-katowice-wandale-szybko-zniszczyli-instrumenty-na-ulicach
Czym różnią się te dwa projekty
W Londynie pianinka są prywatne, firmy Yamaha, jest to reklama tej firmy. Nazywa się to
Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum. Myślę, że miasto Londyn coś dokłada firmie Yamaha za to, ze one są.
W Polsce instrumenty są państwowe, chyba szufla unijna dosypała kasy.
W Londynie te instrumenty stoją w przejściach zadaszonych, gdzie jest ciepło, a w nocy są one zamykane, tak jak całe metro jest zamykane kratami i na klucz
W Katowicach instrumenty stoją pod chmurką. Kto będzie grał na mrozie, jak pianista ma rozgrzać palce? No i postały tylko kilka dni, bo znalazł się ktoś, komu przeszkadzały i je rozwalił, były w miejscach nie chronionych.
W Londynie kupiono pianinka elektroniczne - takie symulatory prawdziwych pianin, w miarę dobry dźwięk.
W Katowicach są to pełne fortepiany, z tego co tam piszą, po 150 tys. za sztukę.
I tym różni się wschód od zachodu. Piętnuję wydawanie PUBLICZNYCH pieniędzy na takie bzdety.
Wiedza prawdziwa jest znajomością przyczyn. - Arystoteles, "Metafizyka"
Demokracja to władztwo intrygantów, wybieranych przez głupców. © Stanisław Lem, Opowieści o pilocie Pirxie
Czemu elektronika w sklepach tak drogo? Polska to nie Ameryka - za socjalizm trzeba płacić!