RE: Jordanek po naszemu ;)
No to może pora poważnie porozmawiać przed kamerą z panią prezes?
Jak ona to widzi w świetle ostatnich decyzji Prezydenta Komorowskiego?
Co, w związku z tym, z działalnością placówek?
Jak się czuje, jako prezeska TPD wyganiając dzieciaki na zimę z ich placówek?
A może wypowie się tu, bo pewnie czyta nasze posty, albo w jej imieniu ktoś inny czyta i przekazuje jej informacje?
Można pisać jako gość, nie trzeba się rejestrować.
Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
Dziś pani skarbnik stwierdziła że ostatnie spotkanie w dziatwie ,które odbyło się w obecności mieszkańców,prezydenta,posła,radnego,SM oraz pani prezes TPD "nie miało sensu ".Więc może spotkanie przed kamerami będzie miało sens .
RE: Jordanek po naszemu ;)
Jak to czytam co pani prezes wyprawia i jakie ma dziwne anomalie umysłowe to aż się o TV prosi.... tylko nie będzie się sama pani prezes wypowiadać niech zbiorą opinie od mieszkańców, samych dzieciaków.... wiele to powinno wytłumaczyć zachłanność ponad wszystko "na układy nie ma rady " ale może ktoś w końcu to mrowisko rozgrzebie.
Liczba postów: 838
Liczba wątków: 37
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
6
Lokacja: Żyrardów
Płeć: K
RE: Jordanek po naszemu ;)
I bardzo dobrze.
Jeśli jesteś:pracowity jak pszczółka, silny jak niedźwiedź, harujesz jak wół, a do domu wracasz zmęczony jak pies, idź do weterynarza!!!
Prawdopodobnie jesteś osłem
RE: Jordanek po naszemu ;)
Widząc to, co się dzieje w całym państwie, nie tylko w Żyrardowie, woła o pomstę do Boga.
Ale ryba psuje się od głowy i chyba już do ogona dochodzi.
Opinie mieszkańców zostały wyrażone właśnie na ostatnim spotkaniu w jordanku. I nie były one specjalnie pochlebne dla dyrekcji TPD.
Myślę, że te panie jednak jakiś swój rozum mają i wiedzą, co o ich wyczynach sądzą mieszkańcy i forumowicze.
Bezmyślny sposób działania (likwidacja placówek w mieście), brak dbania o dobro dzieci (wyrzucenie ich na zimę z placówek), budowanie jakiegoś niepotrzebnego nikomu molocha medycznego w byłym sklepie, zakusy na sprzęt komputerowy, który był przeznaczony docelowo dla dzieci, a nie dla TPD, brak planów perspektywicznych co do finansowania nowej siedziby, jakieś niejasne (dla mnie) powiązania z ŻSM, PEC, OSP.
Dlatego moja sugestia co do spotkania przed kamerą i opublikowania później przebiegu takiej rozmowy w sieci i lokalnej TV.
Rękawica rzucona. Czy będzie podniesiona?
Marcin, teren jordanka jest we władaniu miasta, chodzi tu raczej o sam domek. W obecnej sytuacji chcemy przywrócenia działalności Dziatwy w jordanku na poprzednich zasadach. Po przedłużeniu terminu użyteczności placówek w obecnym stanie na następne dwa lata przez prezydenta RP, jest szansa na rozsądne działania i doprowadzenie placówek do użyteczności w obecnych lokalizacjach.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Tomek zapomnij raczej że ktoś podniesie tą rękawicę i pogrąży się przed kamerą... bo ludziska głupie nie są i swój rozum mają pani prezes zapewne stwierdzi ze nie ma czasu na spotkanie i na tym się zapewne to zakończy... a szkoda bo nie o kasę chodzi a o dobro dzieci !
RE: Jordanek po naszemu ;)
Najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji jest przywrócenie pracy placówki na poprzednich warunkach natychmiast po Nowym Roku.
Innego rozsądnego wyjścia z twarzą z tej sytuacji ja nie widzę.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Podobnie myślę po kościach na pewno się to nie rozejdzie... ale poczekamy na odzew może ktoś tą śmierdzącą sprawą się zainteresuje.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Czytam posty niektórych Forumowiczów i dochodzę do wniosku, ze niektórzy z nich chcieliby Emerytów pozbawić godności, szacunku i wykluczyc z życia publicznego.Niedoczekanie Wasze.
Rozumiem, ze wiele osób w wieku produkcyjnym, posiadających wykształcenie pedagogiczne, psychologiczne bądź inne uprawniające do pracy z dziećmi nie ma pracy, ale dlaczego winą obarczacie emerytów.
W placówkach TPD, wynagrodzenie wychowawcy z wyższym wynagrodzeniem w roku 2012/ 4 godziny pracy dziennie/ wynosiło 600,-zł brutto/umowa o dzieło/, wynagrodzenie kierownika-wychowawcy/nieograniczony czas pracy- 4 godziny bezpośredniej pracy z dziećmi + praca w domu-przygotowywanie programów do konkursów, wypełnianie dokumentacji dzieci/ to kwota 1.300,zł brutto miesięcznie również na umowę o dzieło. W miesiącach styczeń-luty, by nie zamykać placówek praca nasza polegała na zasadach wolontariatu. / Srodki finansowe na wynagrodzenie kadry ze Starostwa Powiatu otrzymywaliśmy na okres marzec-grudzień. /
W czasie mojej kadencji kierownika-wychowawcy, zgłaszały się osoby skierowane przez PUP na tzw. na staże absolwenckie, wynagrodzenie otrzymywały z Powiatowego Biura Pracy. Osoby samotne i posiadające rodziny zgłaszały się do placówki celem podjęcia pracy, ale po otrzymaniu informacji nt.warunków płacowych dziękowały za pracę.
Dlatego dość już obrażania i wyszydzania pracy emerytów i osób pracujących w TPD, którzy swój czas poświecali dzieciom, nie oglądając się na wysokie wynagrodzenie.
A osoby chętne do pracy z dziećmi będą miały mozliwość podjęcia zatrudnienia w nowej placówce TPD przy ul.Ks.Brzózki/telefon kontaktowy 512488050/
POZDRAWIAM WSZYSTKICH EMERYTÓW!!!
NIE POZWÓLMY BY OGRANICZANO NASZE PRAWA I WYKLUCZANO Z ŻYCIA PUBLICZNEGO.
Liczba postów: 1 783
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
A ja bym dodał " emeryci i renciści łączcie się", a najlepiej załóżcie swoją partię,która by reprezentowała wasze interesy.
Middle aged.