RE: Jordanek po naszemu ;)
Dziś mieliśmy ostrą dyskusję z panią skarbnik, która stwierdziła, że komputer przekazany dla dzieci z Dziatwy jest już własnością TPD i ma koniecznie do nich wrócić.
Dostaliśmy wstępne ustne zapewnienie, że komputer ma trafić tam, gdzie przejdą dzieci, które do tej pory uczęszczały do jordanka.
Ano ,zobaczymy, co warte są takie słowa. Komputer oddaliśmy, bo zagrożono pani Teresie, że w przeciwnym wypadku zostanie obciążona jego kosztami.
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
RE: Jordanek po naszemu ;)
Qrwa przecież ten sprzęt przekazano do jordanka przy ul. Mostowej tak czy nie ?
RE: Jordanek po naszemu ;)
Tyle, że od jej słowa niewiele zależy. Decyzje podejmuje dyrektorka.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Zabraliśmy komputer do przeczyszczenia, mieliśmy oddać tam, gdzie przejdą dzieciaki z Mostowej, bo dla nich był on przekazany. Teraz TPD rości sobie prawa do jego własności wmawiając, że przekazaliśmy go dla TPD, a nie dla dzieci. Bo wychodzi na to, że dzieci są ubezwłasnowolnione przez TPD i nie są odrębną jednostką ludzką. Naszą intencją było zadowolenie dzieciaków, że dostają komputer w posiadanie do własnego użytku. Teraz stara się nam wmówić, że przekazaliśmy go TPD, a nie dzieciom. Obdarowując dzieci na mikołajki słodyczami, też dawaliśmy im słodycze do własnego skonsumowania. Podobnie jest z komputerem. Dlaczego TPD nie rości sobie prawa do przypisania sobie darowizny cukierków, tak jak do darowizny komputera? Jeszcze raz powtórzę, że komp był dla dzieci bywających w jordanku przy ul. Mostowej, a nie dla TPD. Tak bardzo ciężko zrozumieć tą różnicę? Dlatego też rościmy sobie prawo do decydowania o losach komputera po zlikwidowaniu placówki.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Jest wpis do środków trwałych i na tej podstawie żądano wydania komputera.
Nie mają żadnego dokumentu z samego przekazania. Jest on traktowany chyba jako anonimowy dar.
I na nic nasze tłumaczenia dla kogo i w jakim celu go przekazaliśmy. Postanowiono odgórnie, ze przekazaliśmy go TPD i nie ma dalszej dyskusji.
Przy dzisiejszej rozmowie z panią skarbnik było z naszej strony (forum) 4 osoby, tak, że świadkowie są.
Padła nawet propozycja (tu podziękowanie dla pani skarbnik) żeby napisać oświadczenie, że komputer jest w naszym posiadaniu w celu dokonania czyszczenia i naprawy, ale po konsultacji pani skarbnik z panią prezes, ta ostatnia kategorycznie zażądała, że komputer ma wrócić do jordanka popsuty, bez względu na jego stan.
Liczba postów: 838
Liczba wątków: 37
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
6
Lokacja: Żyrardów
Płeć: K
RE: Jordanek po naszemu ;)
Ktoś kiedyś napisał w poście, że należy tą sprawę przekazać do tv i zaczynam się zastanawiać czy na prawdo może jednak warto to zgłosić do Uwagi lub innego programu tego typu, bo zaczyna robić się walka nie o to co powinno. Forum walczy o dobro dzieci, a oni lecą w h... i walczą tylko o pozycję i o to by pokazać kto jest górą. Przywłaszczenie komputera przez TPD to już jest chyba szczyt szczytów. Tomek zastanów się czy na prawdę nie zgłosić tego do TV.
Jeśli jesteś:pracowity jak pszczółka, silny jak niedźwiedź, harujesz jak wół, a do domu wracasz zmęczony jak pies, idź do weterynarza!!!
Prawdopodobnie jesteś osłem
RE: Jordanek po naszemu ;)
A co to jest komputer ?? dysk twardy? obudowa ? procesor ?
RE: Jordanek po naszemu ;)
Chodzi o cały zestaw. Komputer, monitor, drukarka.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Sygnały o "dziwnych praktykach na dzieciach" w Żyrardowie trafiły już do:
1) Kancelarii Prezydenta RP
2) Kancelarii Premiera RP
3) Rzecznika Praw Dziecka
4) ZG TPD
5) Radnych miasta Żyrardowa
6) Partii PiS, SLD, Ruch Palikota
7) TVN Uwaga
RE: Jordanek po naszemu ;)
Prezydent RP podpisał przedłużenie istnienia takich placówek o 2 lata. Co na to nasi decydenci?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/671000,prezydent_podpisal_ustawe_umozliwiajaca_dzialanie_swietlic_srodowiskowych.html
RE: Jordanek po naszemu ;)
Były zdjęcia, nie będziemy kombinować. Chcą, to mają, ale z tego co już wiem, nie będzie problemu jego odzyskaniem zgodnie z przepisami prawnymi, gdyby doszło do takiej sytuacji, że dane słowo nie będzie dotrzymane.
Skoro jest możliwość przedłużenia użyteczności takich obiektów, to uważam, że po całym tym remanencie dzieciaki powinny natychmiast wrócić do jordanka po Nowym Roku. Pozostawienie ich na zimę bez możliwości przebywania w jordanku uważam za skandaliczne. Jeśli już, to powinno się najpierw przygotować nową placówkę i wtedy robić przenosiny. Dwa lata prolongaty pozwoliło by nam zająć się na poważnie domkiem i w ciągu dwóch lat doprowadzenie go do wymaganych norm.
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 26
Dołączył: 09.2009
Reputacja:
6
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
eltom zdjęcia koma może i są, ale chyba tego co w środku raczej nikt nie fotografował. Wsadź tam jakiś złom i po ptakach. Może jeszcze naprawią i dzieciaki zyskają nowy sprzęt.