12.10.2013 09:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2013 09:42 przez Stańczyk.)
RE: Segregacja śmieci powinna być płatna?
Przeczytajcie poniższy tekst. Czy stawki za śmieci o których pisze autor obowiązują w innych gminach? Chyba nie.
Z wysokością opłaty śmieciowej samorządowcy mają nie lada zgryz. Wyliczyli za mało, trzeba będzie dokładać z budżetu. Ale jeśli mieszkańcom stawka wyda się za wysoka, swojemu niezadowoleniu mogą bardzo łatwo dać wyraz przy urnach uważa portal samorządowy.
Jak będzie w Sochaczewie. Niebawem się okaże, kiedy przetarg na wyłonienie firmy przez miasto zostanie rozstrzygnięty. Burmistrz Osiecki twierdził podczas sesji Rady Miejskiej, przekonując radnych do swojej propozycji, że przygotował modelowe rozwiązanie, które będą naśladować inni.
Pracuję w innym samorządzie miejskim, m.in. zajmuję się też tematem zagospodarowania odpadów i śledzę tendencje przyjmowanych opłat za śmieci w sąsiednich samorządach. Sochaczew z opłatą w wysokości 6 i 12 zł jest wyjątkowy! Ale czy modelowy? Wiceburmistrz Wachowski przekonywał w rozmowie z redaktor Anną Wrzesień z Żyrardowa, że sochaczewskie stawki mogą być jeszcze niższe. Rzeczywiście, burmistrz Osiecki dodatkowo obiecał 50% ulgi w opłacie dla rodzin wielodzietnych i seniorów segregujących śmieci!
A jak jest u sąsiadów? Dlaczego nie naśladują sochaczewskiego modelu?
Żyrardów - 13 i 20 zł,
Mszczonów - 11 i 22 zł,
Grodzisk Mazowiecki - 12 i 20 zł,
Pruszków - 12,50 i 20 zł,
Błonie 12,50 i 20 zł,
Płońsk 11 i 15 zł,
Płock 11 i 16 zł,
Ciechanów 11 i 16 zł,
Sierpc 10 i 15 zł,
Gostynin 7 i 10 zł,
Łowicz 7 i 14 zł,
Skierniewice 8,50 i 17 zł.
Jak napisała w styczniu Anna Wrzesień, choć samorządowcy ziemi sochaczewskiej przekonują, że ich stawki są jak najbardziej wiarygodne, a wynikają jedynie z zawarcia porozumienia między wszystkimi samorządami powiatu sochaczewskiego, ich sąsiedzi w tak niskie stawki nie wierzą. Burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński, twierdzi że stawki są zdecydowanie zaniżone i jego zdaniem nie zostały dobrze policzone.
Podobne stanowisko reprezentuje burmistrz Mszczonowa Grzegorz Kurek, w którego gminie już od kilku lat funkcjonuje podatek śmieciowy. Jak zapewnia, największy koszt stanowi koszt paliwa i przyjęcia śmieci nieposegregowanych przez składowiska regionalne, które jako jedyne mają odbierać śmieci w każdym regionie.(http://zyroskop.info.pl/2013/01/stawki-za-smieci-od-sasa-do-lasa/).
Natomiast Agnieszka Widera pisze w Portalu Samorządowym/PAP 06-03-2013: Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach obliguje samorządy do ustalenia opłat za wywóz śmieci na takim poziomie, który pokryje całe koszty systemu.
- Opłata musi być tak skalkulowana, by gmina nie musiała dopłacać - podkreśla Marcin Chełkowski, senior engineer firmy doradczej Arup.
- Niedoszacowanie kosztów odbioru śmieci od mieszkańców przez gminy spowoduje, że będą one musiały dopłacić do tej działalności z własnych środków - przestrzega przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP Mariusz Poznański. - Dzisiaj rzetelne wyliczenie cen faktycznie ponoszonych przez gminę jest niezmiernie istotne dla całego systemu finansów publicznych - kontynuuje Poznański. Dodaje, że minister finansów nałożył ograniczenia na wydatki bieżące, a właśnie z tego źródła gmina może ewentualnie dopłacić do gospodarki odpadami.
Liczyć się trzeba zatem z opóźnieniami ze ściąganiem opłat, nieprzewidzianymi kosztami, ewentualną koniecznością powtórzenia przetargu itd.
Logicznie kalkulując, by nie dokładać do systemu, gminy powinny wyznaczać opłaty z pewną "górką". Ale z drugiej strony, zbyt wysokie opłaty wywołają niezadowolenie mieszkańców, czyli wyborców.
Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP przestrzega gminy przed stosowaniem niskich stawek tylko dlatego, by w tym roku zyskać poklask, bo grozi to stratami w następnych latach.
- Zastanawiamy się z kolegami burmistrzami i wójtami innych miast, u kogo będzie pierwsze referendum odwołania władz miasta z powodu metod naliczania opłat czy stawek za odbiór śmieci - mówi Wiesław Witkowski, zastępca burmistrza Strzegomia...
Czy sochaczewskie opłaty grożą czkawką? Czy Grodzisk, Żyrardów, Mszczonów powielą jednak sochaczewski model? Krajowa Izba Gospodarcza na początku kwietnia organizuje dużej rangi debatę na temat nowego systemu gospodarowania odpadami. Zaproszono na nią kilku liderów samorządowych, m.in. burmistrza Płońska. Niestety sochaczewski model nie znalazł w KIG uznania. Cóż, ważne, aby znalazł uznanie w oczach mieszkańców Sochaczewa.
Jerzy Żelichowski
http://www.jerzyzelichowski.pl/blog.html
PS; Wiecie jakie są stawki w Sokółce? - 5/8 PLN. Nikt tam nie segreguje.
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net