Teqton -to nie prawda ! Nie jest ważne czy szefem jest kobieta czy mężczyzna !Ważne jest doświadczenie i znajomość zagadnienia, prawidłowe relacje zwierzchnik -pracownik.Wcale nie twierdzę ,że szef na wszystkim musi się znać i wychodzę z założenia że "po to ma kowal kleszcze ,żeby go nie parzyło".Przełożony nie powinien uważać się za "pana i władcę" -powinny być prawidłowe relacje i czasem
dyskusja ,a pracownik musi wiedzieć ,że szef nie jest wrogiem ,on ma pomagać ,a nie szkodzić.Zdarza się że ktoś cierpi na nadmiar ambicji ,ale to trzeba tępić.Żaden szef nie jest Bogiem!
Jancio zgól brodę -jaki bys byl ładny ,a moze maszynka ci sie zepsuła??? I wąsy przytnij trochę i wszystkie kobietki z tego dzialu cię pokochają
Liczba postów: 2 641
Liczba wątków: 89
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
11
Płeć: Nie podano
Jancio napisał(a):Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Stary...Twoje doświadczenie to pikuś...ja przez ponad rok pracowałem w pokoju z 26 kobietami i szefowa też kobieta...a ja rodzynkiem byłem. I kobitki były z róznego przediału wiekowego, dzieciare mężate, ropzwódki wdowy itp...i nie potrafiły się z sobą dogadać. Każda na każdą nadawała jak radio wolna europa
Dla mnie nie ma róznicy czy szefem jest babka czy facet...aczkolwiek z kobietami łatwiej się dogaduję
wiara+nadzieja+miłość=szczęście...
wiem, że nic nie wiem...
Rozumiem Cię pewnie masz złe doświadczenia .Trudno i tak czasem bywa, ale ja miło wspominam moich panów ,a było ich około 800 na zmianie.Relacje były prawidłowe zresztą to był inny system pracy tam wszyscy byliśmy od siebie zależni.Trzeba było dużo wyrozumiałości bo od tego zależało życie ludzkie ,nie było mowy o pierdołach i podkładaniu sobie świń .Tam każdy musiał myśleć za siebie i za kolegę.Co byś nie napisał o relacjach baba -facet w pracy ja nie zmienię zdania ,bo jestem pewna że u nas było bardzo dobrze.Zresztą do dziś się spotykamy i przy wodzie ognistej wspominamy tych którzy odeszli na zawsze. Szkoda ,że nie pracowałeś z nami wiedział byś wtedy jak to wyglądało i wygląda do dziś,ale obiecuję że zaprosimy cię niedowiarku do naszej ekipy i ręczę ,że zmienisz zdanie.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
To nie twój problem, tylko damskiej psychiki. Rzadko się zdarza, że kobieta szef zachowuje się jak facet, a jeśli już to wyjątek potwierdzający regułę.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher