RE: różne
Znalezione na jakimś forum.
Wracamy samochodem z kolegą z zalewu w Umerze do Kielc. Rozmowa przez cb radio:
- Hej mobilki, jak tam droga do Kielc (kolega)
- Wiesz co, koło Ćmińska taka nieoznakowana radiolka stoi, siedzą i pączki wpierdalają
15 sekund ciszy...
- Nie wpierdalamy pączków tylko bułki z serem

Jedna z odpowiedzi: A ja mam wyrzuty sumienia, bo powtórzyłem go sąsiadowi. Akuracik obydwaj paliliśmy na balkonie. Uchachał się, a ja... dopiero teraz zauważyłem, że ma sztuczną szczękę, tylko jak mu się pysk rozleciał, to szybko zamilkł, bo zęby już wyprzedzały balkon jakieś trzy piętra niżej.

Zdzichu , ku... ja chce komórkę , wszyscy maja , ja tez chce ...
* A tam daj mi spokój stara, pij !
* Zdzichu komórkę chce ! - i marudzi i marudzi cały wieczór Krycha
* Dobra tam dobra , pij ! - odburknął wkurzony już Zdzisiek Krycha sie
napiła i zasnęła, a Zdzisiek nawalony wyszedł na plac, wziął kilka desek
i gwoździ, pozbijał jej komórkę i poszedł spać. W nocy nawalona ekipa
przechodząc zobaczyła komórkę i na deskach napisała sprayem "Krycha to
ku...'' . Wstaje Zdzisiek na mega kacu wychodzi i widzi na komórce napis
"Krycha to ku..." i drze sie do Krychy
* Krycha wstawaj, sms przyszedł !
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok takiego skromnego gospodarstwa.
Patrzy a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz zagaduje:
*Pochwalony, drogi parafianinie, nad czym że tak ciężko pracujesz?
*A ku..., kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebał.
*O, mój drogi! A nie mógłbys tego tak trochę owinąć w bawełnę?
*Co mam owijać w bawełnę? Dechami opierdole naokoło i ch...!