RE: Pytania do Dariusza Kaczanowskiego
(08.06.2015 15:54 )D.Kaczanowski napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
1. Przepraszam, że nie doprecyzowałem pytania.
Ile miejską kasę kosztuje rocznie utrzymanie nowo utworzonych stanowisk: p. Chrzanowskiego, z-cy dyrektora Targowiska Miejskiego, zastępcy kierownika BOK-u. Na początek te trzy stanowiska. Chodzi oczywiście o kwoty BRUTTO jakie podatnicy zapłacą za utrzymanie tych trzech stanowisk.
2. To że nie przekroczono planu finansowego nie jest chyba sukcesem. Chodziło przecież o oszczędności a tworzenie nowego dyrektorskiego stanowiska raczej nimi nie jest.
3. Z wyprzedawaniem miejskiego majątku mieliśmy już niestety jakiś czas do czynienia a na sprzedaży nieruchomości najlepiej wychodzili developerzy. Moje pytanie dotyczyło miejsc pracy, które obiecaliście Panowie zapewnić. Z doświadczenia wiemy, że wszyscy developerzy budujący w naszym mieście przywozili swoich pracowników (np. z Radomia) i żaden żyrardowski pracownik nie znalazł zatrudnienia. Czy w umowach z developerem zawrzecie klauzulę, że przy pracach zatrudnieni mają być w pierwszej kolejności miejscowi fachowcy i firmy?
4. Widziałem ostatnio urzędowy samochód - prezentował się bardzo dobrze. Co się z nim takiego dzieje że chcecie wydać aż 144 000 zł na nowy pojazd? Czy nie przesadzacie panowie z wydawaniem miejskich pieniędzy na zbytki?
5. W kampanii obiecywaliście transparentność władzy i koniec z układami. Konkursy mniej lub bardziej udane faktycznie są, ale jakimś naprawdę nadzwyczajnym zbiegiem okoliczności wygrywają je ludzie z bliskiego otoczenia pana Jasińskiego lub związani z NPS. Czy nie uważa Pan że podważa to wiarygodność przedwyborczych obietnic?
6. Mówi Pan o przeroście zatrudnienia w UM i konieczności zwolnień. Dlaczego w takim razie tworzy się nowe etaty w UM dla znajomych Pana Prezydenta?
7. Panie Dariuszu, od lat Pana podziwiam i z zainteresowaniem śledzę Pańską karierę. Imponowały mi pana artykuły w ŻŻ, zwłaszcza te krytykujące rozrzutność władzy i nepotyzm. Czy nie obawia się pan, że poprzez dziwne decyzje (np. zatrudnianie "po znajomości", tworzenie zbędnych stanowisk byle poupychać swoich ludzi, rozpoczynanie kadencji od remontu gabinetów, kupna samochodu, rozbudowa funduszu reprezentacyjnego do granic wytrzymałości) nadszarpnie Pan zaufanie wyborców i swoje dobre imię?