Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Skarlet. Twój sklep może być chlubnym wyjątkiem i na pewno jest ale w Żyrardowie są takie sklepy, które należy omijać dużym łukiem. Szczególnie na targowisku i w jego bezpośredniej lokalizacji. Po powrocie z wypadu na miasto mogę służyć przykładami.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 275
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Witam
"boney":
Dane za I półrocze 2010r.:
1. Podatek od działalności gospodarczej osób fizycznych opłacany w formie karty podatkowej. Na plan 300 tys. zł wykonano 112,1 tys. zł, tj. 37,36% planu. Dochody stanowią wpłaty osób fizycznych, które prowadzą działalność gospodarczą i rozliczają się z osiągniętego dochodu w formie karty podatkowej.
2. Wpływy z tytułu udziału gminy w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) zostały wykonane w wysokości 603,5 tys. zł, tj. 120,69% planu wynoszącego 500 tys. zł.
3. Wpływy z opłaty targowej: plan roczny 1.400 mln zł. Zrealizowano plan w kwocie 482,8 tys. zł, co stanowi 34,49% planu.
Teraz poszczególne kwoty z planu należy porównać do zaplanowanych dochodów ogółem, tj. 113,9 mln zł i otrzymamy jaki jest to procent w dochodach budżetu.
Jeśli chodzi o techniczne utrzymanie dróg i remonty dróg, to w budżecie zabezpieczono kwotę:
- na techniczne utrzymanie dróg: 1.244 mln zł z czego wydatkowano 293,4 tys. zł, co stanowi 23,58% planu,
- na zakup usług remontowych dróg: 1.595 mln zł.
Jeśli chodzi o targowisko miejskie to:
- przychody zaplanowano na 1.466 mln zł, a wykonano na kwotę 722,4 tys. zł (49,25% planu),
- rozchody zaplanowano na 1.386 mln zł, a wykonano na kwotę 693,2 tys. zł (49,99% planu).
Jeśli chodzi o dochody od osób fizycznych (PIT), to wykonano 40,37% planu (na kwotę 10.378 mln zł).
Pozdrawiam.
"hurtownik":
Zgadzam się z Panią w kwestii "procedury" przyznawania mieszkań. Są to po prostu takie sztuczki urzędnicze wynikające z braku mieszkań - taka zabawa w kotka i myszkę. Nie odpowiedziałem Pani wprost, ponieważ wynika z tego, że przy takiej polityce mieszkaniowej na mieszkanie będzie się czekało bardzo długo i to pod warunkiem że liczba oczekujących nie będzie wzrastała. Jak na razie mamy do czynienia tylko z planami (należy je teraz zweryfikować z możliwościami budżetu), zmniejszaniem wydatków na mieszkaniówkę (w tym roku Prezydent obciął te wydatki o 1,5 mln zł) i zaleganiem z płatnościami na mieszkaniówkę na kwotę ok. 4 mln zł. Takie są prawdziwe realia w naszej żyrardowskiej mieszkaniówce.
Pozdrawiam.
"mixmi1977":
1. Wszystkich kandydatów poznacie Państwo niebawem. Teraz mogę podać nazwiska tzw. "jedynek": do Miasta - Tomasz Zubowicz, Jerzy Jankowski, Marcin Rosiński - do Powiatu: Wojciech Jasiński, Ryszard Adamiak.
2. Poruszony przez Pana problem terenów inwestycyjnych został uwzględniony w moim programie (który też już niebawem). Jak najbardziej to jest dobry kierunek ale wymaga dobrej współpracy z sąsiadami (jako poseł mam dobry kontakt z włodarzami ościennych gmin i jako ewentualny prezydent nie zamierzam tego zmieniać).
Pozdrawiam.
P.S. Mi osobiście nie przeszkadza dyskusja "nie w temacie". Dobrze, że ona jest. Czytam wszystkie posty i poznaję różną argumentację. To ważne jak forumowicze postrzegają rzeczywistość.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(04.10.2010 13:39 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPewnie, że mieszkańcy głosują własnymi portfelami. Jeśli będą chcieli kupować na targowisku to ich sprawa. Jeśli wybiorą sklepy o dużych powierzchniach, czy te osiedlowe to też ich sprawa. O przyszłości handlu w Żyrardowie zdecydujemy my sami, więc jeśli ktoś ma pretensje o to, że jakaś forma handlu zanika, to powinien je zgłaszać do samych mieszkańców.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Panie Pośle widzę, że przyznał mi Pan rację w dosyć nieczystych zagrywkach UM wobec mieszkańców Żyrardowa za co dziękuję.
Brnąc dalej w ten temat napisał Pan, że sprawy mieszkaniowe są dla Pana priorytetem.
Jak zamierza Pan zmienić sytuację setek osób czekających na mieszkania socjalne??
Co Pan zrobi w tej kwestii jeżeli zostanie Pan prezydentem Żyrardowa??
Skąd wziąć środki na budowę nowych budynków i remont starych??
Muszę przyznać, że w mojej ocenie nie ma większego znaczenia kto będzie władzą wykonawczą w Żyrardowie....
Może mi Pan wskazać różnice (które przekonałyby mnie, żebym w wyborach oddała swój głos na Pana)
Jeżeli budżet w Żyrardowie będzie nadal konstruowany tak jak dotychczas to sytuacji w mieście mikt nie poprawi.
Napisał Pan: "zmniejszaniem wydatków na mieszkaniówkę (w tym roku Prezydent obciął te wydatki o 1,5 mln zł) i zaleganiem z płatnościami na mieszkaniówkę na kwotę ok. 4 mln zł".
Czy wie Pan co zrobił Prezydent z 1,5 mln zł, które obciął??
Jaką mam pewność, że po wygranych wyborach nie usłyszę od Pana, że sytuacja mieszkniowa nadal jest Pana priorytetem, ale to nie Pan uchwala budżet, a jedynie wykonuje??
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Mixmi1977 zgadzam się z Tobą ,dla mnie jest jednak za mało naszych rodzimych firm.
Boney -nie odniosłam się do wypowiedzi Hurtownika bo był czas ,ze udostępniłam jej wszystkie moje dokumenty dotyczące rozwoju mojej firmy i mogła na tej podstawie napisać swoją swoją pracę.
Hurtownik wie doskonale ile osób zatrudniam i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że wszyscy są zatrudnieni na pełny etat i na "legalu." Zatrudniam po raz drugi stażystę. Poprzednia stażystka pracuje już jako pracownik u mnie. Nie wystąpiłam o dofinansowanie na stworzenie nowego miejsca pracy.
Pomagam ludziom z potrzeby serca ,a nie dla tego żeby się tym chwalić. Cieszę się jak dziecko -z każdego rysunku dziecka które w ten sposób mi dziękuje.
Boli mnie że są ludzie nieuczciwi dla których pieniądz jest najważniejszy.
Płacę uczciwie wszystkie podatki (jak na moje możliwości wcale nie małe). Zanim kupię towar z hurtowni sprawdzam jej wiarygodność. Staram się kupować u dużych i sprawdzonych dostawców.
Miło mi słyszeć słowa organów kontrolujących "gdyby wszystkie sklepy tak działały to my byli byśmy bezrobotni".
To nie tylko moja zasługa to zasługa ludzi którzy ze mną pracują.
Mam świetny monitoring zarówno w sklepach jak i przed sklepami i udostępniam każdemu kto potrzebuje (SM i Policja) Nie mam nic do ukrycia więc nie przeszkadza mi to że pan z Policji ogląda nagrania. Po to właśnie mam taki monitoring i tak rozmieszczone kamery żeby pomagały ludziom w ich pracy.
Mam już emeryturę i tak naprawdę wiem ze teraz już się nie dorobię . Mam to co mam i musi mi to wystarczyć. Pracuję bardzo ciężko, ale widzę też żyrardowską biedę, bezrobocie,choroby i nieszczęścia.
Żal mi każdej uciekającej z naszego miasta firmy, bo to my tracimy.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
05.10.2010 10:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.10.2010 10:21 przez Andreas.)
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(05.10.2010 10:01 )boney napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiA tak na serio to widzisz u nas jakąś walkę o klienta? Mnie u naszych handlowców zastanawia jedno – otóż moim zdaniem niewiele małych (chyba rodzinnych?) sklepików decyduje się na godziny otwarcia wykraczające poza 16.00 a w weekendy to już tragedia. Wiem, że handlujący też chcą odpocząć, ale w mieście, w którym większość mieszkańców wraca z pracy w Warszawie (i okolicach) po godz. 16.00 to trochę dziwne. Tak jakby celowo rezygnowali z dochodu?
W związku tym wydaje mi się, że narzekanie wielu kupców na konkurencję ze strony dużych marketów jest zdecydowanie na wyrost.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 741
Liczba wątków: 185
Dołączył: 12.2010
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Andrzej, jak wiesz sklepy wielkopowierzchniowe czynne są praktycznie na okrągło. Na dodatek, tydzień w tydzień, w skrzynkach pocztowych znajdujemy nową gazetkę reklamową z Lidla, Kauflandu, itd.. I to one "kuszą" nieustanne, nas mieszkańców, rożnymi promocjami wyciągając skutecznie do siebie na zakupy. Jest jeszcze coś, mianowicie, z czasem staliśmy się bardziej wygodni preferując zakupy w jednym niż kilku sklepach. Co więcej, wielu znajomych spotyka się w tych miejscach i doskonale ucina sobie pogawędki, co na rynku lub w małym sklepiku jest niemożliwością. No cóż, doczekaliśmy takich czasów gdzie spotkania towarzyskie przeniosły się z domów do marketów...
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Boney napisałeś:
"Milcząc popierasz takie bzdury i niestety na tym markę tracisz."
Skarlet nie może zaprzeczyć bo to najprawdziwsza prawda. Mały przedsiębiorca zanim zdobędzie wykwalifikowany personel musi przejść przez setki bzdurnych niuansów. Pracownik od ręki otrzymuje umowę o pracę (na okres próbny), ale pracodawca już ma z tego tytułu koszty. Pracownika od razu nie postawisz za kasą - musisz go zaznajomić ze wszystkim. Od pierwszego dnia pracy płacisz mu pensje obciążoną kosztami. Musisz skierować go do lekarza na badania wstępne - to Twój obowiązek i Twój koszt. Dalej przeszkolenie BHP (małe firmy muszą wynająć Inspektora BHP na pogadankę dla pracowników), dalej kupujesz pracownikowi odzież roboczą (fartuchy - i to przynajmniej 2 - wymóg sanepidu - jeden do obsługi klienta, drugi do wystawiania towaru !!!). Jak już ten pracownik po miesiącu jest gotowy do podjęcia samodzielnie pracy dostaje drugą umowę na czas określony np. na 3 miesiące i ............. Skarlet poprze tu moją wypowiedź po drugim - trzecim dyżurze przynosi zaświdczenie, że jest w 8 tygodni ciąży i zwolnienie lekarskie... a Ty musisz jej przedłużyć umowę do dnia porodu. Masz na stanie pracownika i zaczynasz procedurę od początku.
Swego czasu Skarlet miała więcej osób na L4, macierzyńskich i wychowawczych niż faktycznie pracowało.
Market ma tą przewagę, że daje swoim pracownikom umowy o dzieło, zlecenia i nie ponosi kosztów za ich absencje chorobowe. Nie ma na stanie etatów zajętych kobietami na macierzyńskim czy wychowawczym. Poza tym Market zatrudniając Cię powie tak: "My mamy lekarza zakładowego który wykona Panu za darmo (na nasz koszt) wszystkie badania (wstępne, okresowe, kontrolne), ale lekarz jest w siedzibie firmy tj. w Poznaniu. Musi Pan pojechać tam na własny koszt, albo przynieść własne zaświadczenie wystawione przez lakarza medycyny pracy... Oczywiście nie ukrywamy przed Panem, że zależy nam na pracownikach, którzy mogą zacząć pracę od zaraz i jeżeli pana konkurenci dostarczą takie zaświdczenie to nasza propozycja nie będzie już dla Pana aktualna.... Acha jeszcze jedno w marketach nie ma buntującego się pracownika (z własnym zdaniem), bo taki usłyszy od przełożonego - jak Ci nie pasuje to tam są drzwi na Twoje miejsce jest 5 innych.
Nie rozumiem dlaczego napisałeś, że straci na tym marka Skarlet - może gdyby postępowała ze swoimi pracownikami tak jak markety to jeździła by furą Rydzyka i miała sieć sklepów w Żyrardowie.... Cały czas oponowałam, żeby właśnie zatrudniała ludzi na zlecenia i dzieło bez żadnych świdczeń, ale niestety nie dała się przekonać. Ale już dawno mój znajomy (ksiądz zresztą ) wyraził się dobrze o tym co Skarlet robi: "jak ma się miękkie serce, to trzeba mieć twardą du....ę." ;-))
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Tak, tak skończmy już przekonywać nieprzekonaniych, a skupmy się na poruszaniu konkretnych wątków z Panem Kaczanowskim, bo z tego wszystkego umknęło mi, że za poprawkę z analizy finansowej piwo się Panu Kaczanowskiemu należy (bon ode mnie do zrealizowania na kolejnej imprezie zorganizowanej przez Skarlet i forum ;-))
I dochodzimy do setna sprawy, a mianowicie przydałoby się coś zorganizować, bo nudą w tym mieście zawiewa ;-))