Żyrardowskie ulice zalane wodą - miasto inwestycji drogowych bez odpływu wody
Dziś proponuję nie wyjeżdżać samochodem. Wszystkie ulice zalane. Woda równo z krawężnikami.
Eltom jak ty przebiłeś się przez Kutnowską?
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Żyrardowskie ulice
Kajakiem

Albo ma buty takie do...
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Żyrardowskie ulice
Czytałem na forum pansamochodzik.ok1.pl że wystawiono do licytacji pojazd Pana Tomasza. Został kupiony przez kogoś z okolic Warszawy...
Czyżby?
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: Żyrardowskie ulice
Jakis miesiąc temu jeździła
RE: Żyrardowskie ulice
Widziałem dwa dni temu w okolicy, ale po Kutnowskiej nie jechała.
RE: Żyrardowskie ulice
A jechaliście wczoraj wieczorem tunelem ? Masakra! Woda stała 10-20 cm. Nie wiem czy czegoś nie spaprali przy remoncie ale nie wygląda to zbyt dobrze.
Inną sprawą jest kolor "elewacji" tunelu. Po miesiącu, dwóch ściany ze względu na jasny kolor rażą pyłem i brudem. Według mnie za jasny kolor został wybrany jak na takie "uczęszczane" miejsce...
RE: Żyrardowskie ulice
Witam!
A które przejścia są zarządzane przez miasto?
RE: Żyrardowskie ulice
Ja w deszczowy dzień szedłem sobie wyremontowana ulicą wzdłuż torów. Woda stała na jezdni, bo TAM NIE MA ŻADNYCH ODPŁYWÓW! Asfalt nalany równiótko do krawężnika, kawałka rynienki, żadnych kratek, w które mogłaby ściekać woda - fuszerka na etapie projektu.
Wracając przeszedłem ulicą, deptakiem, Okrzei. Woda z rynien leje się po chodnikach uiprzyjemniając zycie pieszym - wiadomo deptak. Rynny mogli wpiąć w kanalizację burzową, lub chociaz zrobić, jak dawniej, takie rynienki do studzienek. Ale po co jest "równo", i woda płynie po całości. Fajnie będzie jak po deszczu mróz chwyci. Może jak tak remontować to lepiej nic nie robić?