RE: Żyrardowskie fora
Ja wiem kim jesteś i robisz dalej wszystkim wodę z mózgu bawiąc się z nimi w kotka i myszkę . To raczej żenujące ale na polemikę z tobą nie mam najmniejszej ochoty więc trwaj .... jak najdalej ode mnie .
Tak więc twój kompleks jest już niestety nie uleczalny na szczęście jest spora grupa osób , która już to zrozumiała.
Teraz jesteś już tylko "uroczy" .... nic więcej .
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
07.08.2014 08:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2014 08:54 przez SZNINKIEL.)
RE: Żyrardowskie fora
Skoro już wiesz kim jestem - to wydaje Ci się zapewne, że śledztwo, które przeprowadziłeś wyleczyło twój/twoje kompleks/ksy... Pozdrawiam.
RE: Żyrardowskie fora
I jeszcze pioseneczka specjalnie dla ciebie ... spotkaliśmy się już kiedyś dawno tam .... a pioseneczka na pewno ci sie spodoba i przyda ....
http://youtu.be/52--m6JRm2s
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Żyrardowskie fora
(07.08.2014 08:14 )Rafał napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiMoim zdaniem każde forum działa na takiej zasadzie, że daje możliwość zachowania osobom w nim uczestniczącym anonimowość - a stopniu, jaki sobie życzą. Od każdego zależy czy podpisuje się swoim nazwiskiem, czy wstawia własną fotkę lub opowiada o życiu prywatnym, spotyka z innymi forumowiczami w "realu" itp. itd. To odróżnia fora od portali społecznościowych, w których anonimowość praktycznie nie występuje. Jeśli ktoś tego nie rozumie to ma problem i powinien się nad sobą zastanowić. Swoją drogą to niegdyś jedną z podstaw kindersztuby było wpojenie, iż nadmierna ciekawość jest czymś niegrzecznym, co powinno się piętnować i ograniczać. Ale cóż, czasy się zmieniły i teraz to co niegdyś było cnotą dziś jest wadą...
Tropiciele znajdą się chyba na każdym forum, więc sądzę, że jest to specyficzna grupa ludzi, których zwyczajnie zżera jakaś ponadprzeciętna - chyba nieco zaburzona, chorobliwa - ciekawość i nie mogą spać po nocach nie "wytropiwszy" któż to tak naprawdę kryje się ksywką "X".
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
07.08.2014 08:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2014 08:49 przez SZNINKIEL.)
RE: Żyrardowskie fora
Andreas - dobrze scharakteryzowałeś owych "tropicieli". Myślisz, że Cam-Vid i Rafał już nie są ludźmi, "których zwyczajnie zżera jakaś ponadprzeciętna - chyba nieco zaburzona, chorobliwa - ciekawość" i że już zaspokoili swoją ciekawość "wytropiszy" któż tak naprawdę kryje się pod nickiem? Krótko mówiąc - wyleczyli swoje kompleksy?
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Żyrardowskie fora
Szninkiel, ja mogę mówić tylko za siebie. Nigdy nie interesowało mnie kto jest kim "w realu", kogo ma za męża (lub żonę), gdzie pracuje, z kim się spotyka itp. Kilka osób same mi się przedstawiło korzystając z prywatnych wiadomości, kilku innym ja się przedstawiłem i np. przenosimy jakieś wątki z dyskusji na facebooka. Natomiast, ja zawsze uważałem, że jeśli ktoś chce zachować anonimowość w stopniu, jaki sobie wymyślił, to ma do tego prawo, bo forum to nie jest portal randkowy, czy innego rodzaju "nasza klasa". Sam wielokrotnie spotkałem się na forach z tzw. tropicielami i zwykle rozbawiali mnie do łez swymi "podchodami" detektywistycznymi, ale każdy ma takie hobby na jakie pozwala mu jego osobowość, czy może raczej umysłowość.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
07.08.2014 09:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2014 09:07 przez SZNINKIEL.)
RE: Żyrardowskie fora
Mnie też bawią takie "podchody". I rozumiem też to, że niektóre osoby (jak Rafał i Cam-Vid) mają takie hobby adekwatne do swojej "umysłowości"... Ale poza tym, to dobrze, że Rafał "wpadł"... tu na forum oczywiście.
RE: Żyrardowskie fora
Masz rację Andreasie ... ale co jeśli osoba szkalująca wszytko wokół jest osobą publiczna , radnym , radną tudzież działaczem żyrardowskim - wtedy też mile widziana jest anonimowość ?
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Żyrardowskie fora
Rafale - ale Ty podobno już wyleczyłeś się ze swoich kompleksów, tj. przepraszam, wiesz już kim jest ta osoba...
RE: Żyrardowskie fora
Jak komuś przeszkadza to że częśc userów chcę pozostac anonimowymi to niech sobie forum restrykcyjne bądź prywatne założy.
Stawiac komuś zarzuty że na forach anonimowych bądź pół-anonimowych nie ujawnia swojej tożsamości to lekka głupota bądź kompletne nie zrozumienie jakimi prawami takie fora się rządzą.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Żyrardowskie fora
Ot ciekawostka - administrator forum (pl) tego tak po prostu nie rozumie...
RE: Żyrardowskie fora
Owocnych dyskusji życzę.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Żyrardowskie fora
Pa Rafał!
Taki żarcik ad'hoc:
Przychodzi R. do organów ścigania i mówi:
- Proszę zamknąć osobę, która szkaluje wszystko wokół bo jest osobą publiczną, radnym, radną tudzież działaczem żyrardowskim.
- Któż to taki i w czym to szkalowanie się objawia?
- Rozpoznacie go po tym, że chce wszystko zaorać i zniszczyć. I najważniejszy znak szczególny: nie potrafi żyć z wielkim ciężarem dziedzictwa tego miasta.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Żyrardowskie fora
To, że wyleczyłeś się ze swoich kompleksów to był jednak żart... Trudno, może następna wizyta tu na forum coś więcej Ci pomoże...
RE: Żyrardowskie fora
Dzieci "jarocina" nigdy nie leczą się do końca ze swych kompleksów ... ale przecież to wiesz.