Zarobki brutto a netto - po co podawać kwoty brutto [oddzielony]
Co to za wymysł z tym brutto? Brutto się nie najem, ani nic za to nie kupię.
W bankach sprawdzają netto przy braniu kredytu, w d**** mają brutto.
Wiem, że lepiej to wygląda na papierze, ale po kiego to pisać?
Swoją drogą ciekawe, ile zarabiają pracownicy na tym samym stanowisku w innych krajach?
Liczba postów: 10 339
Liczba wątków: 1 817
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
7
Lokacja: Podlas
Płeć: M
Typ mieszkańca: Domkowy
RE: Zarobki brutto a netto - po co podawać kwoty brutto [oddzielony]
Brutto to jest kwota ile chcą płacić. W skrócie dostajesz np. 3500 brutto i możesz zarobić:
umowa o pracę: 2557zł
umowa zlecenie: 2644zł
umowa o dzieło: 3024zł
umowa b2b z ulgą na start: 2904zł
Powyższe policzył ten kalkulator: https://zarobki.pracuj.pl/kalkulator-wynagrodzen/3500-brutto
Twój wybór jak bardzo chcesz dorobić polskie państwo i jaką umowę wybierzesz.
Oddzieliłem do nowego wątku z Suntago.
Wiedza prawdziwa jest znajomością przyczyn. - Arystoteles, "Metafizyka"
Demokracja to władztwo intrygantów, wybieranych przez głupców. © Stanisław Lem, Opowieści o pilocie Pirxie
Czemu elektronika w sklepach tak drogo? Polska to nie Ameryka - za socjalizm trzeba płacić!