RE: Wybory, wybory...
(08.11.2014 20:36 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
O wiele dzielniej obecną ekipę wspierali niektórzy radni opozycyjni, od których ich wyborcy oczekiwali zgoła innego stanowiska.
O ile radnemu Nazięble nie można zarzucić ani nieuczciwości ani nielojalności wobec swoich wyborców, to już na pewno można takie zarzuty postawić radnej Marzędzie zwłaszcza jako przewodniczącej Komisji Rewizyjnej.
I powtórzę to jeszcze raz. Obecna radna Beata Marzęda-Przybysz była nielojalna i nieuczciwa wobec swoich wyborców. I jest nadal, bo na swoim plakacie wyborczym podpiera się UCZCIWOŚCIĄ.
Andreasie, przypominam Ci, że dopiero teraz weszły JOWy, do tej pory najważniejszy był KW z którego startował radny.
Teraz komitety też mają znaczenie, bo trudno cokolwiek zrobić samemu, ale moim zdaniem JOWy powstały głównie po to, by zwiększyć odpowiedzialność WYBRAŃCÓW, skoro jest ich tak mało, bo np. w Żyrardowie, jak pewnie wiesz, 39 tys. mieszkańców jest reprezentowane tylko przez 21 osób.
P. Naziębło startował z listy PO i takich też miał wyborców. To, że nie zrobił zwrotu o 180stopni, a doczekał do końca kadencji, uważam akurat za plus, a nie za minus.
Ale to, co wyżej napisałam dotyczy ogólnych spraw związanych z pełnieniem funkcji radnego.
Dla mnie najważniejsza jest ocena konkretnego radnego Z PUNKTU WIDZENIA WYBORCY.
Tak jak wcześniej już pisałam, dla mnie jako wyborcy, najniższą kategorię stanowią radni do których zgłosili się mieszkańcy z prośbą o pomoc, a ci radni odmówili tej pomocy. Nie tylko odmówili, ale nawet nie wskazali do kogo trzeba się udać lub jakie pismo napisać
Takie osoby na pewno nie powinny ponownie znaleźć się w Radzie, albo mieć 4 lata na poważne przemyślenie swojego podejścia do spraw mieszkańców.
Dlatego też w tej grupie z całą odpowiedzialnością umieszczam Beatę Marzędę-Przybysz, Marcina Rosińskiego, Wojciecha Jasińskiego (kandyduje do Rady Powiatu), Tomasza Zubowicza, Ryszarda Mirgosa, Jacka Czubaka.
Na pierwszym miejscu jest Beata Marzęda-Przybysz, bo ona nie tylko odmówiła pomocy, ale z wielką energią, podpierając się autorytetem zawodu nauczyciela (!) wspierała łamanie przepisów oświatowych, postępowała wbrew słusznemu stanowisku Kuratorium.
O Jasińskim już pisałam wielokrotnie, więc, ponieważ post jest i tak długi, nie będę się powtarzać.
Jeżeli komukolwiek z mieszkańców "przydarzyły się" podobne sytuacje z udziałem radnego Naziębły, to znaczy - był poproszony o pomoc i odmówił - to bardzo proszę o opisanie tematu.


.

![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)