RE: Wybory, wybory...
(10.10.2014 13:45 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiSzninkielu, chyba nie wiesz co piszesz, albo znasz jakąś inną Marzędę i myślisz, że to ta z Rady.
Loppe był lojalny wobec swoich wyborców i wobec Komitetu Wyborczego z którego startował.
W przeciwieństwie do pani Beaty, która już po kilku miesiącach, wbrew obietnicom wyborczym, postanowiła "trzymać stronę prezydenta", czemu wielokrotnie dawała wyraz nie tylko w głosowaniach, ale przede wszystkim na spotkaniach komisji rewizyjnej.
To "dzięki" tej pani szukający pomocy u radnych pracownicy OSiRU poszli w końcu do Sądu, który zobowiązał miasto do wypłaty w sumie ponad 100 tys. zł. a można było tego uniknąć. Tak to jest, że na komisji rewizyjnej "rządziła" głównie jej przewodnicząca, bo każdy z jej członków wolał nie wdawać się z nią w polemiki.
I ostatni przykład - w czerwcu lub w lipcu tego roku pracownicy OSiR złożyli kolejne pismo do rady Miasta, które zostało przekazane komisji rewizyjnej. Chwała Bogu mamy połowę października, a o odpowiedzi można sobie tylko pomarzyć.
A w końcu to chyba przede wszystkim komisja rewizyjna jest od kontrolowania wszelkich poczynań władzy, tylko co komu po takiej komisji?
Ale to jest tylko wycinek pracy tej pani jako radnej.
I jeżeli mówisz o przebudzeniu, to zapewne zauważyłeś je także u p. Marzędy, coś ok. roku przed nowymi wyborami.
Szninkielu, obrona pani Marzędy nie ma racji bytu, jej przymilania do niektórych radnych może i wyzwalają w nich uczucie litości, ale i tak nikt nie jest w stanie naprawić krzywd i nonsensów, które miały miejsce w tej radzie właśnie dzięki p. Marzędzie.