Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
Też uważam (jak pszemo), że nie pozostało nic do stracenia Wilkowi jak "odcięcie się" tym razem od Carycy i PO, co rzeczywiście przysłuży się opozycji. Nie ma nic do stracenia a może sporo do wygrania - to zależy co będzie dalej robił, bo zaczął dobrze. Osobiście nie uważam, że to jest political fiction, bo należy pamiętać że Szafaryn walczy o ten sam elektorat co Rusinowska a to jest już w kategorii real...
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
Daleki jestem od spiskowej teorii dziejów ale za stary już jestem by wierzyć w cuda. Ostatnie posunięcia Prezydenta świadczą że on też ma swoje przekonanie w tym temacie
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
Otóż to - i co więcej zaczął swoje przekonanie wdrażać w życie...
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(07.10.2014 20:09 )pszemo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiAle weź pod uwagę, że posiadanie teraz takiego sojusznika, jak Wilk to są punkty ujemne dla każdego kto chce wygrać z panią dyrektor. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której kandydat z opozycji będzie się ściskał z Wilkiem zawierając iście dziwaczny sojusz i nie straci na tym wizerunkowo.
No, ale tak jak słusznie napisałeś - to tylko takie nasze gdybanie, choć fajnie na to popatrzeć i przekonać się później kto z nas lepiej przewidział bieg wypadków.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
Gościu - jak sam widzisz, Wilk jest bez szans, ale Szafaryn już może trochę pomieszać szyków Carycy Rusinowskiej...
Andreas - nie wiem czy zauważyłeś, ale pszemo raczej wyciągał wnioski z tego co się już dzieje - a moim zdaniem dzieje się to, że zaczyna się tworzyć "sojusz" przeciwko Carycy-Rusinowskiej. Tak się akurat złożyło, że opozycja i Szafaryn mają teraz wspólnego wroga...
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
I dlatego "razem" (Jasiński, Kaczanowski i Wilk) będą startować w wyborach na prezydenta... Jeżeli tak to zarzut rzeczywiście jest poważny...
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
(08.10.2014 09:43 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiTo by oznaczało, że Pan Kaczanowski sam strzelił sobie w stopę, a do tego stracił całkowicie jakiekolwiek polityczne wyczucie.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Wybory, wybory...
I już masz "potwierdzenie" swoich przypuszczeń...
RE: Wybory, wybory...
Moja opinia jest taka, że Jasiński dla stanowiska jest gotów ułożyć się z każdym
Jego dwie ostatnie prace, to efekt układów, najpierw z ekipą rządzącą (PGM), a po ostatnich wyborach - ze starostą, albo jak kto woli - zarządem powiatu.
Jasiński nie ma cech menadżera i jeżeli nie nabył ich do tej pory, to naprawdę trudno ryzykować jego wyborem na prezydenta.
Ale rzeczywiście ma zdolność "układania się', tylko, czy to wystarczy by wyciągnąć miasto z kryzysu?
Jasiński powinien raczej starać się o miejsce doradcy przy głównym włodarzu, gdyż takie osoby mogą być dość przydatne.
Ale co robić, kiedy ambicje rozpalają wyższe żądze?
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
Czy to źle? Zgoda buduje niezgoda rujnuje co widać na ostatnich przykładach.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
Układy o których piszesz nie maja nic wspólnego ze zgodą bo na kiepskim fundamencie stoją i błyskawicznie się burza co widać. Zgoda to dochodzenie do takiego konsensusu by było lepiej dla ogółu. Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził. Zacytowałem tylko przysłowie inaczej mądrość ludową oparta na doświadczeniach wielu pokoleń
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Wybory, wybory...
Dodałbym do powyższego, że w polityce normalne jest, iż czasem trzeba w jakiejś kwestii dogadać się przeciwnikiem politycznym. Nie wyobrażam sobie, aby polityk nie musiał czasem nagiąć karku w imię np. przegłosowania określonych przepisów. Natomiast trzeba odróżnić perfidną zdradę interesów wyborców, których obiecało się reprezentować od zgody zawartej z politycznym przeciwnikiem np. w celu przepchnięcia w radzie jakiegoś punktu własnego programu.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta