RE: Inicjatorzy referendum z Żyrardowa zakładają stowarzyszenie
(12.11.2013 12:04 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Winnym za niepowodzenie referendum jest wyłącznie D. Kaczanowski i grupa osob za nim stojąca. Jest dla mnie oczywistością, że D.Kaczanowski nie chciał odwołać A.Wilka, ani obalić obecnego reżimu. Może reszta organizatorów oraz ludzi głosujących, tak. Ale nie lider referendum. Gdyby bowiem chciał naprawdę usunąć A.Wilka z funkcji prezydenta i zabrać władzę szkodliwemu reżimowi nie organizowałby referendum. Zwracałem na to uwagę dawno. A gdy już się na nie zdecydował, nie kłóciłby się z pozostałymi osobami, tracąc wiarygodność i zostając sam. Lapidarnie, świetnie ujął to w spontanicznej reakcji B.Zieliński na pamiętnym ostatnim spotkaniu opozycji, niemal wykrzykując "co takiego, takie działanie jest w interesie Platformy, działasz w interesie PO!".
Nieudane referendum wzmocniło obecny reżim, przeciw któremu - jakoby - D.Kaczanowski i reszta organizatorów występuje. Ale wzmocnilo wcale nie tym, że referendum okazało się nieważne i A.Wilk pozostał. Tylko tym, że pokazało osobom, które wykreowały A.Wilka na prezydenta, gronu zarządzającemu lokalną PO - czarno na białym - jak duża jest liczba osób niechętnych obecnemu prezydentowi. Do tej pory można było się przerzucać wrażeniami, opiniami, osądami itp. Teraz jest konkretna, wiarygodna liczba. Ta liczba otrzeźwiła tę grupę, która - tudno sie temu dziwić - natychmiast wyciągnęła wnioski i ze świadomością jak jest przygotowuje się do wyborów 2014. Odsuwając obecnego, "zgranego", prezydenta, zrzucając na niego winę za "błędy i wypaczenia"; mając przed sobą rok na przygotowanie; dysponując lekko zwiędłą, ale nie upadłą jeszcze partyjną, ogólnopolską marką PO, ma moim zdaniem nadal realne szanse na wystawienie kandydata i pracę dla niego, która może zakończyć się sukcesem. Tę świadomość i tę szansę ta grupa zawdzięcza D.Kaczanowskiemu. On pomógł obecnemu reżimowi "zapozycjonować się", dzieki czemu wzmocnić i przygotować do wyborów. Działania D.Kaczanowskiego pomogły przeformować szyki obecnej władzy i świadomie sie przygotować. Czy to oznacza, że DK działał i działa z nimi w zmowie? Raczej nie. To oznacza tylko, po pierwsze - co juz było pisane i mówione - że podejmując sie referendum miał na względzie wyłącznie swój osobisty interes. Natomast interes miasta był absolutnie drugorzędną sprawą.
Ludzie, którzy poszli do urn referendalnych (i którym należy się za to szacunek, podobnie zresztą, szacunek i zrozumienie należy się tym, którzy z własnej, nieprzymuszonej woli, świadomie dokonując takiego wyboru pozostali w domach,) zostali zwyczajnie wykorzystani, angażując się w ich zdaniem słusznym celu, i pozostali z zawiedzionymi nadziejami co do skuteczności. Chyba że - mam nadzieję, że właśnie tak jest - zdecydowana większość uznaję, że warto było, bo "dałem wyraz temu co uważam".
Mamy ciągle do czynienia z robieniem czegoś PRZECIW. Przeciw czemuś, przeciw komuś... Przeciw było referendum. Żyrardów potrzebuje wreszcie (!) planowania rozwoju, integrowania ludzi, uwalniania ludzkiej energii oraz pozytywnego jej wykorzystywania i działania ZA!, a nie przeciw czemukolwiek i komukolwiek. Czas po temu już najwyższy i okoliczności absolutnie tego wymagające.