RE: PSA SĄSIADÓW??
To szczekanie można pdciągnąć pod "inny wybryk".
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: PSA SĄSIADÓW??
(12.10.2010 12:49 )boney napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiTego to nie wiem. Jak spotkam znajomych to zapytam. Wiem, że zgłoszenia na policję były z tego właśnie artykułu.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: PSA SĄSIADÓW??
I to mówi osoba która chciała mieć schronisko dla zwierząt? Wstyd paniusiu!!!
Kto jak nie ty ściągasz wszystkie zwierzaki bezdomne?
Kto jak nie ty siedziałaś przy bezdomnej "rodzącej" suczce i płakałaś?
Kto dokarmiał szczeniaki butelką ze smoczkiem?
Kto zwozi teściowej psy i koty bo są głodne?
Kto mnie chciał wcisnąć psa ?
RE: PSA SĄSIADÓW??
No wiesz ludzie na starość mądrzeją ;-))
Lubie zwierzęta nadal, ale z wyłączeniem jamnika sąsiadów....
Acha zapomniałaś też dodać, że wypuściłam do stawu teściom ich wigilijnego karpia :-))
Ten w ramach wdzięczności przynajmniej pluska ogonkiem jak go dokarmiam...
Ciekawe ile lat żyją karpie - ten to już z 10 wiosen ma za sobą chyba...
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: PSA SĄSIADÓW??
A jak z koniną, tez jest smaczna dobrze zrobiona
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: PSA SĄSIADÓW??
Wioślarz ja na działce mam dzika, który mieszka już z nami około 4 lata i ma na imię Bolek... Chodzi po podwórku za teściem jak pies i atakuje obcych wchodzących na posesje... Podejrzewam, że zdechnie ze starości - jak kaczor Dafi, którego też oswoiłam.
Też nie jem zwierząków, które mają swoje imię.
Skoro napisałeś: " .....ale wracając do tematu tego jamnika, to chyba bym się poświęcił!" to wpadnij w sobotę na schabik z psiny
Mój mąż powiedział wczoraj przy sąsiadce do jej jamnika: "Jak Cię pier.... baleronie dorwe to Ci łeb uwę i żywcem zakopie) - nie wiem jak chce to zrobić, ale to szczegół.... Sąsiadka myślała, że to do niej i troche się zlękła.... Ale cel osiągnięty, bo i ona i jamnik (narazie) mordami nie kłapią....
Pozdrawiam
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: PSA SĄSIADÓW??
art. 190 KK § 1. stanowi: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: PSA SĄSIADÓW??
Całe szczęście psy nie mogą na policję dzwonić ;-))
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: PSA SĄSIADÓW??
Psa nie mam,mam kotkę

Właściciele mogą przedryndać
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."