Liczba postów: 4 428
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
08.12.2012 13:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.12.2012 13:13 przez zbyszek.)
RE: Jordanek po naszemu ;)
Obejrzałem wszystkie fotki i wzruszyłem się. Dzieciaki szczęśliwe a u darczyńców oczy szkliste!

Z radości dawania jakby się kto pytał.

Uśmiech dziecka to najlepsza nagroda.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: Jordanek po naszemu ;)
DZIEKUJĘ WSZYSTKIM PRZYJACIOŁOM I SYMPATYKOM "DZIATWY", ZA WSPARCIE AKCJI "MIKOŁAJ W "DZIATWIE".
DZIĘKUJEMY ZA PREZENTY, ALE PRZEDE WSZYSTKIM ZA TO, ŻE JESTEŚCIE Z NAMI, Z "DZIATWĄ".
Dla mnie był to najwspanialszy wieczór, dodaliście mi odwagi w działaniu. Wierzę,że możemy wspólnie stworzyć nowe "czarodziejskie miejsce" dla dzieci.
"Jestem nie po to, by mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał.
Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się
o świat, o człowieka"
/Janusz Korczak/
Pozdrawiam i życzę dużo serdeczności
Teresa Zemlik
Liczba postów: 2 741
Liczba wątków: 185
Dołączył: 12.2010
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
08.12.2012 15:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2012 12:17 przez Stańczyk.)
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
www.kontrowersje.net
RE: Jordanek po naszemu ;)
A co to za dziwak te prezenty rozdaje ?? nawet za mikołaja nie przebrany ??
Liczba postów: 1 783
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
Nie mogłem stać obojętnie.
Middle aged.
Liczba postów: 1 783
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
I to uczyniłem.
Middle aged.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Witam!
Dzisiaj w Dziatwie odbyło sie spotkanie z dziećmi , spotkanie pożegnalne.Jest mi smutno pisać o tym, że Klub Śodowiskowy "Dziatwa " znika, ponieważ Pani Teresa Dzieniewicz Prezes TPD uważa, że tak trzeba. Ważny jest jej interes, a nie łzy dzieci. Tak łzy dzieci, dzisiaj DZIECI Z DZIATWY płakały razem ze mną, Panią IGĄ i Rodzicami. Płakały bo Ich miejsce, gdzie czuły się bezpieczne, gdzie były doceniane, a dla niektórych był to drugi dom zostały zdradzone przez administratora TPD, dla którego licżą się tylko interesy własne i własnej rodziny. Ta Pani dla własnej promocji jest skłonna zdewauować działalność 'Dziatwy",pracy jej pracowników, pracy dzieci. Pani Prezes rozgrywa grę, której nie rozumiemy. Np. jedna z matek, która wybrała się do Ogniska TP D, by odebrać paczki dla dzieci z DZiatwy, została poproszona na bok przez przyjaciółkę Pani Prezes i usłyszła"Uważaj jesteś nie po tej stronie, mozesz mieć problemy" . Czy dlatego,że matka ta ma niepełnosprawne dziecko, to zostanie ukrana?. Jeszcze jedna rzecz, która zbulwersowała matki, dzieci z Dziatwy, to jakość paczek, dzieci z Ogniska otrzymały inne paczki niż te z Dziatwy. Czy dzieci z Dziatwy to dzieci, te gorsze?
Pani Prezes czuje się ważna bo ma poparcie Prezesa Sółdzielni Mieszkaniowej i Prezesa SPEC , którzy bez zgody Spółdzielców wydatkowują środki na realizację "marzeń" Pani Prezres TPD.
Zwracam się poprzez Forum do mieszkańców dzielnicy PODLAS nie zgadzajmy się na likwidacjję Jordanka przy ul. Mostowej, nie zgadzajmy się by osoba, ktora nie szanuje dzieci i młodzieży decydowała o losach naszych najmłodszych.
Pozdrawiam
Ps. Bożenko, gorące podziękowania za wsparcie, dzięki Twojej pomocy dzieciaki z Dziatwy miały wspaniały wieczór pożegnalny.
Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: Jordanek po naszemu ;)
Długo nie musieliśmy czekać aby prawda wyszła na jaw jaką kobietą jest P.Teresa Dzieniewicz. Na zebraniu cała się trzęsła, zasychało jej w ustach ,prosiła o wodę .Maska została zdjęta Pani prezes!!!.Może przyjdzie taki czas że inni zauważą na czym tak naprawdę zależy pani prezes TPD.
RE: Jordanek po naszemu ;)
A co ci pasuje?
Czy konsultowano z mieszkańcami wydatki na TPD? O ile wiem, to nie. Nawet słyszałem o protestach, bo w tamtej okolicy nie ma już żadnego sklepu.
To prezes ŻSM może ot, tak sobie, dysponować pieniędzmi spółdzielców? Może dysponować majątkiem spółdzielni (czyli wspólną własnością wszystkich mieszkańców zasobów mieszkaniowych) jak samodzielny i niezależny od nikogo władca, czy powinien to konsultować ze spółdzielcami? Mnie właśnie to nie pasuje, a co tobie? A co jeszcze w tym wszystkim robi PEC i straż pożarna? Może niech z rozpędu wyremontują mieszkanie dziewczynie na wózku inwalidzkim? To by mi pasowało.
RE: Jordanek po naszemu ;)
Dzisiaj uczestniczyłam w uroczystym Spotkaniu - Wieczorze Wigilijnym Forum Żyrardów dla wszystkich. Jesteście wspaniali, dzieki Wam zapomniałam o wczorajszych smutkach. Dziekuję za okazane serce i wsparcie, które dla mojej Igi i dla mnie jest bardzo ważne.
Przesyłamy gorące podziekowania Pani Dyrektor Biblioteki przy ul. Mostowej oraz Pani Beatce, które przekazały dzieciom z "Dziatwy" przepiękny zestaw książek pod choinkę. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Życzę Wszystkim z Okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku miliona iskierek radości i bardzo, bardzo dużo serdeczności od bliskich, przyjaciół, znajomych i od ludzi, których spotkacie na swojej drodze
Ponieważ nie udało mi się zarejestrować na Forum Zyrardów, muszę odnieść się do wpisu Judyty, która wypowiada się na temat mojego wpisu. Judyto, mylisz się, ja się bardzo cieszę, że Pani Prezes załatwiła nowe lokum dla placówek TPD, ale nie podoba mi się sposób w jaki komunikuje się z mieszkancami. Na spotkaniu z Samorządem Mieszkańców Nr.2 nie potrafiła nawiązać dialogu, odpowiedzieć merytorycznie na ich pytania, denerwowała ludzi, a swoim wyniosłym głosem, podkreślała, że tylko ona ma racje i trzeba jej słuchać, a najsmutniejsze było to, że negatywnie wypowiadała się o dzieciach./jest to opinia wielu osób/. Jesli chodzi o mnie, nie czuję się rozgoryczona, ale zatroskana losem dzieci, które zostają pozbawione azylu bezpieczeństwa.
O tym,że nie mam gwarancji pracy z dziećmi w nowej placówce zostałam poinformowana przez Panią Prezes w dniu 28.10. Mam wysokie kwalifikacje zawodowe, dlatego emerytce takiej jak ja nie będzie trudno znaleźć pracy. A poza tym mam niezłą emeryturę to mogę również pracować z dziećmi w ramach wolontariatu na rzecz innej instytucji.
W moim wpisie napisałam,że Pani Prezes rozgrywa grę, której nie rozumiem. Wyjaśniła mi to moja koleżanka, że gra polega na tym, by przekonać mieszkańców w mediach i nie tylko, że Prezes Teresa to ta dobra, która dba o biedne dzieci, a Teresa z Dziatwy to czarny charakter, który namawia mieszkańców by Ci wystepowali przeciwko tej dobrej, a i jeszcze utrudnia jej wygranie Konkursu. Śmieszne to i zarazem tragiczne.
Serdecznie Cię pozdrawiam